Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Mielecki Karmel

Ponad 60 lat siostry ze Zgromadzenia Karmelitanek Dzieciątka Jezus posługują w Mielcu.

Niedziela Plus 29/2025, str. IV

[ TEMATY ]

w diecezjach

Szymon Burek

Siostry prowadzą katolickie przedszkole

Siostry prowadzą katolickie przedszkole

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Karmelitanki zaprosił do Mielca ówczesny proboszcz parafii św. Marka – ks. Tomasz Rzepka. Pierwsze siostry przybyły tutaj 11 kwietnia 1961 r. Na początku zamieszkały w małym domku w Rynku Rzochowskim. Siostry od razu zaangażowały się w życie parafialne. Zajęły się katechizacją dzieci przedszkolnych i szkolnych, a także pracowały w parafii, posługując chorym i podejmując pracę organistki i zakrystianki. W 1991 r. zamieszkały w domu zakonnym, który zorganizowano na terenie parafii, przy ul. Dębickiej 2. Ten dom do dziś stanowi oficjalny klasztor mieleckich karmelitanek.

Przedszkole

Jednym z podstawowych zadań karmelitanek jest troska o duchowy rozwój dzieci. Rozpoznając znaki czasu, siostry podjęły się założenia w Mielcu katolickiego przedszkola. Taka placówka, która może zapewnić dzieciom wychowanie w duchu chrześcijańskich wartości, oficjalnie rozpoczęła działalność we wrześniu 2002 r. Inicjatywa spotkała się z dobrym odbiorem ze strony rodziców. Bardzo szybko utworzono pierwsze grupy dzieci.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Z roku na rok siostry obserwowały coraz większe zainteresowanie ofertą. W końcu podjęły decyzję o rozbudowie przedszkola. – Na początku miałyśmy kilkanaścioro dzieci – wspomina s. Jeremiasza Holewiak, przełożona wspólnoty karmelitanek w Mielcu. – Siostry oddały dwa pomieszczenia klasztorne, które zostały przeznaczone na sale przedszkolne. Z biegiem czasu chętnych przybywało, już nie tylko z osiedla Rzochów, ale też z całego Mielca i okolic. Dostępne trzydzieści dwa miejsca szybko stały się niewystarczające. Funkcjonowała lista rezerwowa, z bólem serca musiałyśmy odmawiać zgłaszającym się rodzicom. Wówczas pojawiła się myśl o rozbudowie przedszkola. Powstał nawet mały plan-szkic, który powierzyłyśmy św. Józefowi. Ku naszemu zaskoczeniu matka generalna naszego zgromadzenia, po rozmowie z ówczesnym proboszczem ks. Jerzym Ptakiem, zaproponowała nam rozbudowę przedszkola. Propozycję odczytałyśmy jako wolę Bożą i odpowiedź św. Józefa. Z radością, ale też z niemałymi obawami podjęłyśmy się tego zadania – przyznaje s. Jeremiasza.

Rozbudowa

Proces rozbudowy trwał cztery lata. Ruszyła zbiórka pieniędzy. Siostry zdecydowały o budowie nowego budynku przylegającego do domu zakonnego. Dzięki ogromnemu zaangażowaniu wielu ludzi dobrej woli, którzy wsparli tę inicjatywę, udało się zebrać fundusze. Budowa została ukończona w 2021 r. – Rok przedszkolny 2021/22, ku radości dzieci, rozpoczęliśmy w nowym budynku. Przedszkole to miejsce szczególne – przekonuje s. Jeremiasza. I podkreśla: – To właśnie do tego miejsca spod troskliwych objęć rodzica wyrusza w wielką podróż, zwaną edukacją, mały człowiek. W katolickim przedszkolu stawiamy na rozwój najmłodszych Polaków w duchu wiary i miłości do ojczyzny.

Nowe przedszkole, do którego uczęszcza siedemdziesięcioro pięcioro dzieci, wraz z przestronnym placem zabaw stanowi miejsce nauki, zabawy i wypoczynku. Tu przedszkolaki wzrastają w wartościach chrześcijańskich. Dwa lata temu powstała też inicjatywa „Matki w modlitwie”, skupiająca wszystkie chętne mamy, które szukają formacji macierzyńskiej i duchowej.

Szkaplerz

Dwa razy w roku wspólnota karmelitanek zaprasza mielczan na uroczystości związane z formacją karmelitańską. W lipcu odbywa się odpust z okazji liturgicznego wspomnienia Matki Bożej z Góry Karmel. Podczas uroczystej Mszy św. co roku nowi czciciele Matki Bożej przyjmują szkaplerz. Drugie wydarzenie to październikowy odpust ku czci św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Podczas sprawowanej Mszy św. w kaplicy sióstr można ucałować relikwie świętej. Są także święcone płatki róż. Uczestniczący w nabożeństwie otrzymują wtedy róże jako symbol łask świętej patronki. Ponadto w każdą środę, o godz. 6.30 można przyjść do kaplicy klasztornej i uczestniczyć we Mszy św. razem ze wspólnotą sióstr.

2025-07-15 11:50

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bezradność

Niedziela Plus 5/2025, str. VIII

[ TEMATY ]

Opole

w diecezjach

Archiwum parafii

Brak woli podejmowania działań może prowadzić do nerwic i depresji. Dla osób dotkniętych takimi problemami każdego roku organizowane są specjalne rekolekcje.

W ośrodku „Rybak” w Głębinowie odbyły się doroczne rekolekcje „Z różą w dłoni”. Poprowadził je benedyktyn o. Krzysztof Gzella z klasztoru w Biskupowie. To już tradycja, że każdego roku w styczniu w tym ośrodku, funkcjonującym przy sanktuarium św. Rity w Głębinowie, organizowane są rekolekcje zamknięte. To propozycja skierowana do osób, które znajdują się w trudnej sytuacji życiowej bądź wprost doświadczają niemocy i bezradności, co prowadzi do nerwic i depresji.
CZYTAJ DALEJ

Nowenna do św. Józefa

[ TEMATY ]

nowenna

św. Józef

Bożena Sztajner/Niedziela

Kaliski wizerunek św. Józefa

Kaliski wizerunek św. Józefa

Wielkimi krokami zbliża się uroczystość św. Józefa, przypadająca na 19 marca. Z tej okazji warto pomyśleć o dołączeniu się do modlitwy nowenną do wyżej wspomnianego świętego, która rozpoczyna się 10 marca.

Dlaczego warto prosić św. Józefa o wstawiennictwo przed Bogiem i pomoc? Odpowiedzi na to pytanie udziela m.in. św. Bernard z Clairvaux (1153 r.):
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję