Reklama

Porady

Prawnik wyjaśnia

Czy wolno spać w samochodzie?

Wybieramy się w podróż naszym autem do Chorwacji. Nie mamy zarezerwowanych noclegów po drodze. Zastanawiam się, czy można będzie przenocować w samochodzie, gdy poczujemy się bardzo zmęczeni. Jakie zasady obowiązują w Polsce i innych krajach?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odpowiedź eksperta

W polskim prawie nie ma zakazu spania w samochodzie, co oznacza, że jest to dozwolone w miejscach, gdzie postój jest legalny.

Jednak dla bezpieczeństwa radzę wybierać:

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Miejsca Obsługi Podróżnych (MOP-y) – znajdują się na nich: bezpieczny parking, toalety i czasami restauracje. To idealne rozwiązanie podczas pokonywania dłuższej trasy.

– Stacje benzynowe – przy wielu z nich są parkingi monitorowane przez całą dobę, jest także dostęp do podstawowych usług dla kierowcy i pasażerów.

– Kempingi – to płatne miejsca, które oferują więcej udogodnień, np. prysznice, toalety i podłączenie do prądu. Będą świetne dla planujących spędzić kilka dni w jednym miejscu.

Istnieją jednak miejsca i sytuacje, w których taki nocleg może być nielegalny. Są to:

– Pobocza autostrad i dróg ekspresowych. Zatrzymywanie się na poboczu tych dróg jest dozwolone wyłącznie w sytuacjach awaryjnych. Spanie na poboczu jest niedozwolone, a za postój samochodu w takich miejscach można otrzymać mandat.

– Lasy i tereny chronione. Parkowanie w lasach, rezerwatach przyrody, parkach narodowych oraz na innych terenach chronionych jest zabronione, jeśli nie ma wyraźnej zgody zarządcy terenu.

– Prywatne parkingi, bez zgody właściciela. Zatrzymanie się na prywatnym terenie bez zgody właściciela (np. parkingi prywatne, tereny posesji) i nocleg w samochodzie również są nielegalne.

Reklama

– Obszary z zakazem postoju lub noclegu. Niektóre miejsca, takie jak centra miast, parkingi galerii handlowych lub obszary turystyczne, mogą być objęte lokalnymi zakazami postoju w godzinach nocnych.

Należy jednak pamiętać, że w niektórych europejskich krajach istnieją bardziej restrykcyjne przepisy dotyczące spania w samochodzie.

I tak np. w Niemczech i Austrii spanie w samochodzie jest dozwolone w celach regeneracyjnych (do kilkunastu godzin) na publicznych parkingach, przy autostradach i stacjach benzynowych.

W Szwecji i Norwegii spanie w samochodzie jest dozwolone, o ile postój odbywa się minimum 150 m od zabudowań mieszkalnych. Można nocować na dziko, ale z zachowaniem zasad prawa dostępu do natury.

We Włoszech przepisy różnią się w zależności od regionu. Spanie na publicznych parkingach jest z reguły zabronione. Przy autostradach i w wyznaczonych miejscach są specjalne parkingi do odpoczynku.

W Hiszpanii, podobnie jak we Włoszech, przepisy są zróżnicowane w zależności od regionu, ale w większości spanie na publicznych parkingach jest dozwolone, tylko nie można biwakować.

We Francji w większości regionów obowiązuje zakaz spania w samochodzie, z wyjątkiem wyznaczonych miejsc.

Podobnie w Holandii i w Szwajcarii – najczęściej spanie w samochodzie jest niedozwolone na publicznych parkingach.

W Chorwacji nocowanie w samochodzie jest generalnie zabronione poza oficjalnymi kempingami.

2025-07-14 17:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bliskość, miłosierdzie, kwadrans przy kawie: Papież u salezjanów przy Termini

2026-02-25 17:39

[ TEMATY ]

Leon XIV

Vatican Media

Nie milkną echa papieskiej wizyty w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w centrum Rzymu. Leon XIV odwiedził salezjańską wspólnotę w niedzielę, 22 lutego 2026 roku. O przygotowaniach oraz przebiegu spotkania z Ojcem Świętym specjalnie dla polskiej sekcji Vatican News opowiada wikariusz bazyliki, położonej niedaleko stacji Termini, ks. Sanjay Aind SDB.

Kard. Baldo Reina poinformował duszpasterzy parafii o planowanej wizycie miesiąc wcześniej. Proboszcz wraz z wikariuszami natychmiast rozpoczęli przygotowania. Parafia, która obejmuje swym terytorium główną stację pociągową Rzymu nie jest łatwym ośrodkiem duszpasterskim. Jak przyznaje ks. Sanjay: „To trudna dzielnica, nie dlatego, że niebezpieczna, ale dlatego, że blisko Termini. Wiele rodzin sprzedało mieszkania i wyprowadziło się. Zostało niewielu parafian”.
CZYTAJ DALEJ

„Znak Jonasza” w Ewangelii oznacza przede wszystkim osobę proroka

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré
Jonasz słyszy słowo Pana „po raz drugi”. Księga ukazuje Boga, który ponawia posłanie, gdy prorok wraca z drogi ucieczki. Niniwa jest „wielkim miastem”, znakiem potęgi Asyrii, państwa budzącego grozę w Izraelu. Przepowiadanie ma formę skrajnie krótką. W hebrajskim brzmi: ʿôd ʾarbaʿîm yôm wə-nînəwê nehpāket – pięć wyrazów. Czasownik nehpāket pochodzi od rdzenia hāpak, „przewrócić, odmienić”. Ten sam rdzeń opisuje „przewrócenie” Sodomy, a tutaj staje się zapowiedzią, która prowadzi do przemiany całego miasta. Liczba czterdzieści w Biblii wiąże się z czasem próby i oczyszczenia. Reakcja Niniwitów zaczyna się od wiary: „uwierzyli Bogu”. Potem pojawia się post, wór i popiół, od możnych do najuboższych. Uderza włączenie zwierząt w znak publicznej pokuty. Tekst podkreśla także konkretną zmianę postępowania: odejście od „gwałtu” (ḥāmās), czyli przemocy i wyzysku. Finał nie opisuje wzniosłych uczuć, lecz czyny: „Bóg widział ich postępowanie”. Sformułowanie o tym, że Bóg „pożałował” kary, należy do biblijnego języka mówiącego o Bogu w kategoriach ludzkich (antropopatia); akcent pada na Jego wolę ocalenia. Św. Hieronim zwraca uwagę na wariant Septuaginty, gdzie w Jon 3,4 pojawia się „trzy dni”, i broni lektury „czterdzieści”, łącząc ją z postem Mojżesza, Eliasza i Jezusa. Św. Augustyn tłumaczy, że groźba wobec Niniwy nie jest kłamstwem, skoro prowadzi do nawrócenia. Św. Jan Chryzostom widzi w Niniwie miasto ocalone dzięki upomnieniu, które budzi sumienie, a nie zaspokaja ciekawość o przyszłości. Liturgia Wielkiego Postu stawia tę scenę przy prośbie o znak i kieruje spojrzenie ku nawróceniu, które obejmuje decyzje i relacje.
CZYTAJ DALEJ

Inauguracja jubileuszu

2026-02-25 21:50

Biuro Prasowe AK

– Tak, jak nie sposób zrozumieć dziejów naszej ojczyzny bez Chrystusa i Jego Kościoła, tak nie można sobie wyobrazić historii Chrzanowa bez jego pierwszej i podstawowej wspólnoty wiary, przenikającej całe życie społeczności, kształtującej jej kulturę i tradycje – mówił kard. Stanisław Dziwisz w parafii św. Mikołaja w Chrzanowie, gdzie zainaugurowano dziś obchody jubileuszu 700-lecia parafii.

– Siedem wieków obecności kościoła w tym miejscu to nie tylko zapis historii, lecz przede wszystkim świadectwo żywej wiary pokoleń, które na tej ziemi odnajdywały Boga, czerpały z sakramentów i budowały wspólnotę opartą na Ewangelii. Tutaj przez stulecia rozbrzmiewała modlitwa, tutaj rodziły się powołania, to tutaj Służebnica Boża Janina Woynarowska kroczy ku świętości, tutaj ludzkie radości i cierpienia były składane w ofierze Chrystusowi – mówił proboszcz ks. Michał Kania, zaznaczając, że dzisiejsza Eucharystia jest nie tylko dziękczynieniem za minione wieki, ale też uroczystym zawierzeniem Bożej Opatrzności przyszłości parafii.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję