Reklama

Niedziela Małopolska

Pod płaszczem opieki

Czuję Jej troskliwość i obecność w codziennym życiu – mówi Mirosław Pamuła.

Niedziela małopolska 28/2025, str. III

[ TEMATY ]

szkaplerz

Archiwum Miroslawa Pamuły

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wspomnienie Matki Bożej Szkaplerznej, czyli Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, obchodzone jest w Kościele katolickim 16 lipca. To tego dnia w XIII wieku, podczas objawień, Maryja poleciła swym czcicielom nosić szkaplerz.

Początki

Mirosław Pamuła z parafii św. Judy Tadeusza w Krakowie, nauczyciel religii, mówi: – Nie jestem w stanie dokładnie podać roku, ale ok. 7 lat temu przyjąłem szkaplerz. Kilka razy w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej u karmelitów bosych w Czernej uczestniczyłem w dniach skupienia. Podczas takiego wydarzenia usłyszałem o możliwości przyjęcia szkaplerza i przyjąłem go jako widoczny znak opieki Matki Bożej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Do użytku wiernych świeckich to sakramentalium jest specjalną szatą, złożoną z dwóch płatów materiału połączonych tasiemkami. Wierni noszą szkaplerz na piersiach i plecach.

Pan Mirosław wspomina: – Od kiedy byłem nastolatkiem, czuję się związany z Karmelem. Ta duchowość mnie pociągała. Rozpoznałem, że święci karmelitańscy i ich nauka wywierają na mój rozwój i formację dobroczynny wpływ. Wśród świętych najbardziej przemawia do mnie św. Jan od Krzyża, jego poezja zachwyciła mnie swą głębią, podobnie jak jego droga radykalnego kroczenia do Boga, zwieńczona radością zjednoczenia z Nim. Potem zainteresowały mnie pisma św. Teresy od Dzieciątka Jezus, która ujęła mnie swoją prostotą i duchem dziecięctwa.

Więź z Maryją

Reklama

W Czernej, w kościele św. Eliasza, na chórze zakonnym znajduje się obraz Maryi, która płaszczem przykrywa zakonników. To pomaga zrozumieć, że noszenie szkaplerza jest oddaniem się siebie Matce Bożej pod Matczyny płaszcz. – Nie było spektakularnych rzeczy w moim życiu – przyznaje pan Mirosław i zaznacza: – Ale wierzę i ufam, że codziennie Maryja mi towarzyszy. Pomogła mi przebrnąć przez trudne momenty życia. Czuję Jej troskliwość i obecność w codzienności. Przyjęcie szkaplerza wiąże się z odmawianiem codziennej modlitwy. Ja odmawiam Pod Twoją obronę za wszystkich, którzy szkaplerz noszą, bo tworzymy jedną Wielką Rodzinę Szkaplerzną.

Do obowiązków członków Bractwa Szkaplerza Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel należy troska o dobro wszystkich ludzi. – Należę do wspólnoty, przy sanktuarium św. Józefa Obrońcy Miasta Krakowa (na ul. Rakowieckiej) osób Karmel Plus, które skończyły studia, a chcą się dalej rozwijać – informuje pan Mirosław i dodaje: – Ponadto członkowie Bractwa zobowiązują się naśladować cnoty Najświętszej Dziewicy oraz dniem i nocą nosić na sobie szkaplerz.

Oprócz obowiązków są też przywileje i obietnice Matki Bożej. Noszący szkaplerz mają zapewnienie, że kto umrze odziany szkaplerzem świętym, nie zazna ognia piekielnego. Znany jest również tzw. przywilej sobotni, wyrażający wiarę, że Matka Jezusa już w pierwszą sobotę po śmierci, uwalnia z czyśćca tych, którzy za życia praktykowali nabożeństwo szkaplerzne. Ponadto noszący szkaplerz i należący do Bractwa Szkaplerznego mają możność uzyskania odpustu zupełnego dla siebie lub dla zmarłych w dzień wpisania do Bractwa i w niektóre święta zakonu karmelitańskiego.

Ci, którzy przyjęli szkaplerz, są złączeni z zakonem karmelitańskim i mają udział w jego duchowych dobrach za życia i po śmierci, a więc w Mszach św., Komuniach św., umartwieniach, odpustach, modlitwach i postach. Więcej o szkaplerzu można poczytać na: www.katolicki.net/index.php/droga-do-boga/droga-do-boga-szkaplerz.html.

2025-07-08 11:04

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: Kościół w drodze z Maryją – pielgrzymowanie na „Szkaplerzną”

[ TEMATY ]

Jasna Góra

szkaplerz

pielgrzymki

Karol Porwich/Niedziela

- Dla Matuli oczywiście, z Nią wszystko i dla Niej wszystko. I oto jestem – mówili piesi pątnicy, którzy w tropikalnym upale docierali na Jasną Górę. Za nami pierwszy wakacyjny szczyt pielgrzymkowy. Tradycyjnie związany jest on z obchodzonym dziś maryjnym odpustem Matki Bożej z Góry Karmel. W tym roku na maryjne święto pieszo i rowerowo dotarło prawie 4 tys. pątników. Rekordowym zainteresowaniem cieszyła się zorganizowana po raz pierwszy Rowerowa Pielgrzymka Diec. Tarnowskiej, w której uczestniczyło 600 osób. Więcej pątników, niż w ubiegłym roku, przyszło też w dwóch diecezjalnych pielgrzymkach: z arch. przemyskiej i arch. poznańskiej.

Suma odpustowa odprawiona została dziś na jasnogórskim Szczycie o godz. 11.00.
CZYTAJ DALEJ

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

Jest wyrok sądu. Borowski: "Jak tylko mnie zamkną, natychmiast podejmę głodówkę"

2026-03-24 19:15

[ TEMATY ]

Adam Borowski

Telewizja wPolsce24/zrzut

Adam Borowski

Adam Borowski

„Mecenas będzie się odwoływał, jak się wyrok uprawomocni, to wtedy idę do pierdelka” - powiedział Adam Borowski po wyjściu z sali sądowej. „Chciałem tylko powiedzieć, że ja nie będę tam jadł. Od pierwszego dnia przekroczenia będę głodował” - dodał.

W styczniu br., Adam Borowski został prawomocnie skazany na sześć miesięcy pozbawienia wolności za krytyczne opinie o adwokacie i pośle Koalicji Obywatelskiej Romanie Giertychu. Giertych oskarżył opozycjonistę z czasów PRL o zniesławienie w związku z jego wypowiedzią w Telewizji Republika.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję