Reklama

Edytorial

Edytorial

Spragnieni Boga

Czy „eksplozja” chrztów dorosłych i nastolatków w Kościele katolickim we Francji to zwiastun tego, że „najstarsza córa Kościoła” wraca na jego łono? Czas pokaże.

Niedziela Ogólnopolska 25/2025, str. 3

[ TEMATY ]

edytorial

Ks. Jarosław Grabowski

Piotr Dłubak

Ks. Jarosław Grabowski

Ks. Jarosław Grabowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Czy chrześcijaństwo umrze? – to prowokacyjny tytuł książki Jeana Delumeau, francuskiego historyka Kościoła i kultury Zachodu, którą napisał niespełna 10 lat po Soborze Watykańskim II. Dostrzegał on proces dechrystianizacji w wielu krajach europejskich, gdzie Kościół tracił na znaczeniu, a liczba wierzących spadała. Miał na myśli m.in. Kościół katolicki we Francji, którego teologowie odegrali ważną rolę na soborze, a w którym zaczęły się pojawiać pierwsze oznaki kryzysu. Pytanie Delumeau, który zmarł w 2020 r., wydaje się aroganckie. Wielu współczesnym wydawało się ono bezpodstawne, ale francuski historyk widział już śmiertelne ryzyko zagrażające Kościołowi w najbliższej przyszłości. Miał niezwykłą umiejętność takiego odczytywania historii, które uwalnia umysł i otwiera się na przyszłość. Wnioski, do jakich doszedł, były surowe, ale nie pesymistyczne. Pisał, że zmiany są konieczne, a chrześcijaństwo musi przestać być religią społecznego konformizmu i poddać się głębokim przemianom.

Reklama

W XX wieku wiele mówiło się o śmierci chrześcijaństwa – śmierci w obliczu nowoczesności, postępu, nowych i wielkich koncepcji politycznych, ustrojów oraz nowych utopii. Śmierć chrześcijaństwa była nawet punktem programu ustroju komunistycznego. Na Zachodzie socjologowie przewidywali łagodny, ale nieuchronny zanik wiary chrześcijańskiej. Pisali o tym jak o czymś nieuniknionym. Nie ma wątpliwości, że XX wiek był najbardziej zsekularyzowanym czasem dziejów chrześcijaństwa, jakże innym od poprzednich stuleci. Ale mimo to zarówno w wieku minionym, jak i na początku XXI wieku nadal istnieją żywe wspólnoty wierzących. Kościół Chrystusowy trwa, chrześcijaństwo nie umarło, jak przewidywano. Co więcej – życie chrześcijańskie pod wieloma względami się pogłębiło. Kościół, który ze swej natury jest misyjny, odkrył misje jako swoją rzeczywistość na ziemiach dawno schrystianizowanych. Takim przykładem jest Francja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czyżby ten piękny i dumny kraj budził się z głębokiego letargu? Czy „eksplozja” chrztów dorosłych i nastolatków w Kościele katolickim we Francji to zwiastun tego, że „najstarsza córa Kościoła”, bardzo już doświadczona życiowo, wraca na jego łono? Czas pokaże, jak zawsze. Podejmujemy ten głośny ostatnio temat w bieżącym numerze Niedzieli. Ksiądz Krzysztof Witko, od wielu lat duszpasterz w podparyskiej parafii w Fontenay-aux-Roses, pisze: „Mimo licznych bolączek (...) Kościół katolicki we Francji jawi się wielu jako ważny ośrodek poczucia wspólnotowej tradycji i tożsamości. (...). Otwarty na dialog ze współczesną mentalnością, przyjazny i solidarny w budowaniu relacji międzyludzkich jest przestrzenią bezinteresownej służby na rzecz wspólnego dobra kraju” (s. 10-13). W swojej analizie tego zjawiska nie ulega medialnym sloganom typu: „Francja wraca do Boga”, „Francja się nawraca”, lecz w trafny i pogłębiony sposób przedstawia, z francuskiej perspektywy duszpasterskiej, czynniki wzrostu liczby chrztów oraz – co najciekawsze – przejmujące świadectwa nowo ochrzczonych, którzy „dzielą się chętnie swoimi głębokimi doświadczeniami wewnętrznej przemiany i osobistego spotkania z Jezusem”.

Podobnie ostrożny w ocenie tego zjawiska jest ks. prał. Krystian Gawron, były wicerektor Polskiej Misji Katolickiej we Francji, który za względu na to, że pracował tam wiele lat, dobrze zna francuską mentalność. Gdy kilka dni temu rozmawiałem z nim na ten temat i zadałem mu wprost to samo pytanie: czy Francja wraca do Boga?, trafnie to zdiagnozował: „Francja odpowiada na głód Boga”.

Francuscy dorośli neofici są tego przykładem. Ci spragnieni Boga ludzie, w większości młodzi, potwierdzają nieustanną młodość chrześcijaństwa; są dowodem na to, że wiara chrześcijańska jest jak młode wino, które stale fermentuje, działa, pracuje (por. Mk 2, 22). Choć zapewne większość Francuzów wciąż nie wierzy w nic poza republiką, nowo ochrzczeni wyznawcy Chrystusa mogą zarówno im, jak i nam dać tę podstawową lekcję: wiara chrześcijańska, wyznawana i praktykowana, pomaga człowiekowi żyć, radować się i cierpieć. Bo jest podstawą, trwałym gruntem prawdziwej rzeczywistości, na którym można oprzeć całe swoje życie.

2025-06-17 15:06

Ocena: +9 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Przybylski: nie musimy się bać, jeśli wierzymy w moc Ducha

– Od momentu chrztu mamy Obrońcę, dlatego nie musimy się bać, jeśli wierzymy w moc Ducha – powiedział bp Andrzej Przybylski w uroczystość Zesłania Ducha Świętego. W redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” duchowny przewodniczył Mszy św. w intencji kapłanów archidiecezji częstochowskiej, którzy obchodzili 27. rocznicę przyjęcia święceń prezbiteratu.

Zebranych powitał ks. Jarosław Grabowski, redaktor naczelny Tygodnika Katolickiego „Niedziela”. – Najważniejszym znakiem naszych rocznicowych obchodów jest wspólna modlitwa – podkreślił. Zwrócił również uwagę na konieczność zachowania jedności między kapłanami i prosił o łaskę trwania w wierności powołaniu oraz o odwagę „w mężnym i prawym przyznawaniu się do Chrystusa na co dzień”.
CZYTAJ DALEJ

„Dziękujemy za samochody!” – dlaczego misjonarzom potrzebne są pojazdy?

2026-07-10 17:15

[ TEMATY ]

misjonarze

samochody

Klaudia Zielińska

s. Alicja Kaszczuk, Kenia

s. Alicja Kaszczuk, Kenia

61 samochodów, 23 motocykle i 267 rowerów to tylko niektóre z pojazdów zakupionych w ubiegłym roku na potrzeby misjonarzy. Dla wielu z nich samochód, motor, łódź czy rower to podstawowe narzędzie pracy. Jak wesprzeć zakup misyjnych środków transportu? Można się włączyć w Akcję Święty Krzysztof organizowaną przez MIVA Polska. Misjonarze w listach skierowanych do MIVA Polska wyrażają wdzięczność i zapewniają o modlitwie za darczyńców.

Po co misjonarzom potrzebne są pojazdy?
CZYTAJ DALEJ

Anna Golędzinowska: codziennie błagam Pana Boga, żeby została w moim sercu łaska wiary

2026-07-10 21:46

[ TEMATY ]

Ania Golędzinowska

Agata Kowalska

Anna Golędzinowska

Anna Golędzinowska
Anna Golędzinowska urodziła się w 1982 r. w Warszawie. Marząc o karierze, wyjechała do Włoch, gdzie padła ofiarą oszustwa i była zmuszana do pracy w nocnych klubach. Gdy udało jej się uciec, zeznawała przeciwko członkom grupy przestępczej handlującej żywym towarem i tym samym przyczyniła się do ich aresztowania i skazania. Od tej pory jej kariera we Włoszech nabrała tempa. Anna Golędzinowska pracowała jako modelka, aktorka i prezenterka telewizyjna. Media włoskie i polskie rozpisywały się na temat kulisów jej życia, w którym z czasem pojawiły się: alkohol, narkotyki i przypadkowy seks. W pewnym momencie postanowiła zmienić swoje życie. Zrezygnowała z kariery, zamieszkała w Medjugorie. Dziś spotyka się z młodymi ludźmi na całym świecie, opowiadając historię swojego życia i dając świadectwo tego, gdzie należy szukać prawdziwego szczęścia. Anna Golędzinowska jest m.in. autorką książek: „Ocalona z piekła. Wyznania byłej modelki” oraz „Z ciemności do świata”. Ostatnio ukazała się jej kolejna książka „Twarzą w twarz z diabłem”. To osobiste świadectwo sześcioletniej, udokumentowanej walki o uwolnienie i autentycznych egzorcyzmów prowadzonych na Ani przez o. Gabriele Amortha, o. Cipriano de Meo i ks. Antonio Mattatellego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję