Reklama

Głos z Torunia

Muzyka, wiara i radość

Niezapomniane przeżycie. Cudowna atmosfera, radość z grania i śpiewania dla Boga, oczywiście, mała rywalizacja i przy tym dobra zabawa. Superokazja, by pogłębić swoją wiarę dzięki muzyce!

Niedziela toruńska 48/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Iłowo

Archiwum FERA 2025

Zespół z Działdowa razem z ks. Jakubem Bartczakiem

Zespół z Działdowa razem z ks. Jakubem Bartczakiem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tak mówiła Adrianna Dobrzeniecka, jedna z uczestniczek Ogólnopolskiego Festiwalu Twórczości Religijnej FERA 2024, który w dniach 16-17 listopada już po raz 28. odbył się w Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Iłowie.

Działdowo na podium

Przyciągnął licznych wykonawców z całej Polski, którzy zaprezentowali swoje talenty muzyczne i artystyczne w różnych kategoriach wiekowych. Na scenie zaprezentowali się zarówno soliści, jak i zespoły, schole i chóry, tworząc symfonię wiary i talentu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wśród uczestników konkursu znalazł się zespół Pod Krzyżem z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Działdowie. Zespół, który po raz pierwszy wziął udział w tego typu wydarzeniu, zajął drugie miejsce w kategorii zespołów. Ich występ został doceniony przez jury, a osiągnięty wynik świadczy o zaangażowaniu i talencie artystów.

Rywalizacja i przyjaźń

FERA 2024 to nie tylko konkurs, ale przede wszystkim platforma do budowania więzi i rozwoju wiary. Uczestnicy podkreślali, że wydarzenie to było dla nich nie tylko okazją do sprawdzenia swoich możliwości muzycznych i artystycznych, ale przede wszystkim do wychwalania Bożej Miłości i do nawiązywania nowych znajomości.

– Energia młodości! Młodości poniżej i powyżej 18 lat. I to wszystko na chwałę Pana. Amen! – mówiła Katarzyna Kulawik, uczestniczka festiwalu.

Reklama

Ksiądz Maciej Kozłowski, opiekun zespołu Pod Krzyżem, wyraził radość z udziału w festiwalu: – Wydarzenie to było doskonałą okazją do tego, by jeszcze bardziej jako wspólnota zacieśnić więzy oraz by dzielić się swoją pasją z szerszym gronem niż tylko teren parafii. Cieszę się, że zespół z naszej parafii wziął udział w tym konkursie z kilku powodów. Po pierwsze, pozwoliło to wszystkim jeszcze bardziej się zaangażować, a efekty tego są piękne! Włożona praca, a przez to rozwój indywidualny oraz całościowy zespołu, poskutkowała osiągnięciem drugiego miejsca, co jest dla nas ogromną radością. Na tym się nie zatrzymujemy i pracujemy dalej. Przygotowujemy się do Bożonarodzeniowego Koncertu Kolęd, na który już teraz zapraszamy wszystkich we wspomnienie św. Szczepana.

Raper w sutannie

Atrakcją wydarzenia był koncert rapera ks. Jakuba Bartczaka, który po zakończeniu przesłuchań uczestników festiwalu zaśpiewał dla wszystkich i porwał publiczność.

FERA 2024 to dowód na to, że muzyka jest uniwersalnym językiem, który łączy ludzi, niezależnie od wieku, pochodzenia czy wyznania. Festiwal to nie tylko okazja do prezentacji talentów, ale przede wszystkim do budowania wspólnoty i pogłębiania wiary.

2024-11-26 14:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wybitny kardynał bliżej beatyfikacji

2026-03-23 13:22

[ TEMATY ]

święci

Adobe Stock

Podczas dzisiejszej audiencji udzielonej kardynałowi Marcello Semeraro, prefektowi Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych, Papież upoważnił tę Dykasterię do ogłoszenia między innymi dekretu o ofierze życia Sługi Bożego Ludwika Altieri, biskupa Albano, kardynała Świętego Kościoła Rzymskiego, urodzonego 17 lipca 1805 r. w Rzymie (Włochy) i zmarłego 11 sierpnia 1867 r. w Albano Laziale (Włochy).

Czcigodny Sługa Boży Ludwik Altieri urodził się 17 lipca 1805 roku w Rzymie, w Pałacu Altieri, i tego samego dnia został ochrzczony w bazylice św. Marka na Kapitolu. Pochodził z arystokratycznej rodziny: jego ojciec był księciem Oriolo i dowódcą Papieskiej Gwardii Szlacheckiej, a matka wywodziła się z saksońskiej rodziny królewskiej. Miał dwóch starszych braci - jeden odziedziczył tytuły rodowe, drugi wstąpił do jezuitów.
CZYTAJ DALEJ

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

Wspólna droga, wspólny cel. Jak przygotować wyjątkowe pamiątki na tegoroczne pielgrzymki?

2026-03-24 10:53

[ TEMATY ]

Artykuł sponsorowany

Materiał prasowy

Pielgrzymka to nie wycieczka. To droga, którą pokonuje się razem – w modlitwie, w trudzie, w milczeniu i w śpiewie. Każdy krok ma znaczenie, każda wspólnota tworzy coś, czego nie da się powtórzyć. I właśnie dlatego pamiątka z pielgrzymki jest czymś więcej niż gadżetem – to znak przynależności, materialny ślad duchowego doświadczenia, który zostaje długo po powrocie do domu.

Koszulka z nazwą grupy, torba z symbolem sanktuarium, bluza z datą i trasą – rzeczy, które na trasie budują poczucie wspólnoty, a po powrocie wracają do codziennego życia i przypominają. Nie jako dekoracja. Jako dowód, że się tam było i że szło się razem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję