Jezus powiedział do swoich uczniów:
„W owe dni, po wielkim ucisku, «słońce się zaćmi
i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą spadać
z nieba i moce na niebie» zostaną wstrząśnięte.
Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego
w obłokach z wielką mocą i chwałą.
Wtedy pośle On aniołów i «zgromadzi swoich
wybranych z czterech stron świata, od krańca
ziemi po kraniec nieba».
A od figowca uczcie się przez podobieństwo. Kiedy
już jego gałąź nabrzmiewa sokami i wypuszcza
liście, poznajecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy
ujrzycie te wydarzenia, wiedzcie, że to blisko jest,
u drzwi.
Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to
pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia
przeminą, ale słowa moje nie przeminą. Lecz
o dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie
w niebie, ani Syn, tylko Ojciec”.
Oto słowo Pańskie.
Rozdział 18. Ewangelii wg św. Mateusza zawiera czwartą z pięciu wielkich mów Jezusa. Obejmuje ona wskazania dla życia wspólnoty Jego uczniów i stanowi zaczątek prawodawstwa kościelnego. Ewangelia wg. św. Mateusza rozdział 18, wersy 15-17 są jedynym w Nowym Testamencie przykładem norm postępowania wspólnoty w przypadku, gdy ktoś z jej uczestników zgrzeszy (dosł. „pobłądził”) publicznie. Jego grzech nie jest sprawą prywatną, która miałaby nie obchodzić wspólnoty. Jest to dzisiaj sprawa szczególnie nagląca, gdy w świadomości społecznej zatarły się normy moralne i wielu ludzi nie potrafi już odróżnić obiektywnego dobra od zła.
Cukier przez wieki był skarbem bogatych. Przywożono go z daleka, z trzciny cukrowej, a jego cena zależała od statków, imperiów i wojen. Nikt nie przypuszczał, że wielka rewolucja zacznie się od czegoś tak zwyczajnego jak burak. Ta zaskakująca historia cukru prowadzi nas do Ewangelii o Bogu, który potrafi ukryć skarb w tym, co niepozorne, odrzucone i pozornie przegrane.
Podziel się cytatem
W tym odcinku pojawia się przejmująca historia ojca, który stracił piętnastoletnią córkę w wypadku. Przez lata zmagał się z bólem i przebaczeniem, aż odkrył, że przebaczyć nie znaczy zapomnieć ani uznać, że nic się nie stało. Przebaczyć to pozwolić Bogu wejść w ranę, która mogłaby zamknąć serce na zawsze.
Dwadzieścia dni i ponad 650 km liczy najdłuższa pątnicza wyprawa w Polsce - w sobotę 25 lipca rano z zachodniopomorskiego Pustkowa wyruszyła 42. Szczecińska Piesza Pielgrzymka na Jasną Górę.
„Szczecińska” to najdłuższa pod względem dystansu i liczby dni pielgrzymka piesza w Polsce. Od kilku lat rusza niemalże z plaży w nadmorskim Pustkowie, sprzed Bałtyckiego Krzyża Nadziei, będącego repliką krzyża na Giewoncie i liczy wtedy 651,8 km. Wcześniej wychodziła od ojców paulinów w pobliskim Łukęcinie. Jedna z grup promienistych ruszała z kolei ze Świnoujścia, skąd dystans do Jasnej Góry wynosił 633,5 km. Natomiast trasa z samego Szczecina wynosi 531 km.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.