SKŁADNIKI : *800 g jeżyn – owoce można też pomieszać z malinami czy borówkami
Kruszonka: *200 g drobnego cukru
*300 g (2 niepełne szklanki) mąki
*200 g zimnego masła
Wykonanie: 1. Wszystkie owoce wymieszaj i umieść w naczyniu do zapiekania (najlepiej wybrać owalne naczynie z wysokimi ściankami).
2. Mąkę, cukier oraz zimne masło umieść w większej misce. Całość wyrabiaj dłońmi, aby składniki połączyły się w kruche ciasto.
3. Kruszonkę wyłóż na owoce i lekko dociśnij.
4. Naczynie z kruszonką umieść w piekarniku nagrzanym do 190°C. Piecz ok. 40 min. Kruszonka powinna być rumiana.
Deser ten można spożywać na ciepło po lekkim wystudzeniu lub też schłodzić w lodówce (po wystudzeniu) i spożywać na zimno.
Wykonanie: 1. Jabłka umyj i osusz, a następnie każdej sztuce odetnij „kapelusik” z ogonkiem. Górę jabłka odłóż na bok, a ze środka wydrąż całe gniazdo nasienne.
2. W otworze po gnieździe nasiennym umieść rodzynki, posiekane orzechy, po pół łyżki miodu. Posyp cynamonem. Zamknij każde jabłko kapeluszem z ogonkiem.
3. Jabłka umieść w naczyniu żaroodpornym lub w naczyniu do zapiekania. Wstaw do nagrzanego pieca z grzaniem góra-dół, ustaw 180°C (z termo obiegiem – 170°). Piecz ok. 40 min.
Wykonanie: 1. Gruszki umyj, obierz, pokrój na połówki lub ćwiartki i usuń gniazda nasienne.
2. Zagotuj 3/4 szklanki wody z połową cukru. Do syropu włóż gruszki i ugotuj na półmiękko. Ostudzone gruszki ułóż w miseczkach.
3. Mleko zagotuj z cukrem wanilinowym.
4. W ganuszku utrzyj żółtka z cukrem.
5. Do utartych żółtek wlewaj powoli gorące mleko, stale ubijając. Garnuszek z sosem ustaw na gazie i mieszając podgrzewaj, aż sos zgęstnieje.
6. Gorącym sosem zalej gruszki. Deser można podawać na ciepło lub po wystudzeniu.
Owoce z granolą i sosem
SKŁADNIKI: *2 jabłka
*2 gruszki
*60 g granoli
*100 ml jogurtu naturalnego
*3 łyżki sosu karmelowego
*łyżka cynamonu
Wykonanie: 1. Jabłka i gruszki umyj i pokrój w ósemki. Przełóż do miski.
2. Dodaj cynamon i sos karmelowy. Wymieszaj, aby owoce były całe obtoczone masą.
3. Na dnie szerokiej szklanki lub słoika ułóż część owoców, dodaj część granoli i jogurt.
4. Znów ułóż granolę i przykryj resztą owoców.
Wykonanie: 1. Dynię obierz, pozbaw pestek i pokrój w małą kostkę.
2. Do garnka wlej 2 l wody, dodaj dynię.
3. Wsyp cukier, zamieszaj. Gotuj, aż dynia stanie się miękka, a nawet zacznie lekko się rozpadać.
4. Do kompotu z dyni dodaj ocet winny, goździki oraz cynamon.
5. Całość wymieszaj i jeszcze raz zagotuj. Kompot z dyni można serwować zarówno na zimno, jak i na ciepło.
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi.
Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością.
Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z
roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku
notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana
Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele
św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach
i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem
generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana
przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka.
Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do
Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować
nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo
św. Jana Nepomucena.
Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej
Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć
od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana
ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława
IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których
król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu
Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach
i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św.
Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego.
Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak
historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną
śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego
święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej
i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada
św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św.
Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie
Europę.
W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza
granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero
z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził
oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także
teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy,
Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII
zaliczył go uroczyście w poczet świętych.
Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana.
Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej
Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych
drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie,
komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie.
Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy
na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy
druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę.
Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską
w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych
kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych
ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi
biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej.
W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych.
Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one
pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak
zanikającego kultu św. Jana Nepomucena.
Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał
swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony
też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce
jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej
sławy i szczerej spowiedzi.
Episkopat nie podjął wiążących decyzji w sprawie obrony cywilnej i pomocy humanitarnej na wypadek kryzysu; trwają konsultacje z władzami - przekazał PAP rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak. Wyraził nadzieję, że oddolne inicjatywy będą spójne z tym, co Kościół ustali z państwem.
Rzecznik KEP ks. Leszek Gęsiak powiedział PAP, że „od kilku miesięcy prowadzone są między Konferencją Episkopatu Polski a kompetentnymi instytucjami państwowymi konsultacje dotyczące różnych aspektów obrony cywilnej i pomocy humanitarnej na wypadek niespodziewanego kryzysu”. Przekazał, że rozmowy dotyczą m.in. ochrony zabytków czy organizacji pomocy osobom potrzebującym wsparcia w przypadku klęsk żywiołowych i kataklizmów.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.