Reklama

Niedziela Podlaska

Wspólnota wyzwalająca

Po raz 34. Piesza Pielgrzymka Drohiczyńska dotarła na Jasną Górę. Cztery grupy przybyły do kaplicy cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej 13 sierpnia. W codziennych zmaganiach towarzyszyli im pielgrzymi duchowi.

Niedziela podlaska 33/2024, str. IV-V

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Archiwum PPD

Grupa sokołowska

Grupa sokołowska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Temat pielgrzymki nawiązywał do Księgi Wyjścia. Podejmując kolejne rozważania pątnicy nie tylko przypominali sobie historię Narodu Wybranego, a szczególnie wyjście z niewoli egipskiej, ale próbowali odkrywać prawdę, że Bóg we wspólnocie Kościoła wyzwala każdego człowieka i prowadzi ku prawdziwej wolności.

Pielgrzymowanie jest szczególnym doświadczeniem piękna wspólnoty Kościoła. Blisko sześciuset pątników, kapłani, alumn WSD w Drohiczynie, siostry zakonne wraz z duchowymi pielgrzymami współtworzyli tę wyjątkową rodzinę pielgrzymkową. Grupę bielsko-katedralną prowadził ks. Piotr Zdzieborski; grupę łochowską – ks. Krzysztof Nagórny; grupę sokołowską – ks. Radosław Kalicki; grupę węgrowską – ks. Łukasz Skarżyński. Po prawie dwutygodniowej wędrówce pielgrzymi mogli dotrzeć do celu dzięki życzliwości i zaangażowaniu wielu służb. Księża oraz osoby świeckie pod kierownictwem ks. Michała Siduniaka dołożyły wszelkich starań, by pielgrzymka osiągnęła swój cel.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Nad wymiarem formacyjnym czuwał ojciec duchowny pielgrzymki ks. Jarosław Błażejak. Pątnicy każdego dnia uczestniczyli w Eucharystii oraz Apelu Jasnogórskim. Słuchali codziennych konferencji. Trwali na adoracji Najświętszego Sakramentu. Na uwagę zasługuje nabożeństwo adoracji Krzyża, której celem była modlitwa wynagradzająca za grzechy pijaństwa, modlitwa wypominkowa, w której wspominano tych, którzy zakończyli już ziemską wędrówkę oraz duchowa adopcja dziecka poczętego. W poszczególnych grupach realizowano codzienny program formacyjny.

W tym czasie we wspólnotach parafialnych na modlitwie trwali pielgrzymi duchowi. Rozważali treści przygotowane przez ks. Dariusza Kucharka. Wiele osób łączyło się duchowo i wirtualnie dzięki transmisjom internetowym. Pielgrzymi każdego dnia zarówno podczas trasy jak i w miejscach noclegowych spotykali się z wielką życzliwością i gościnnością mieszkańców. Prosili jednocześnie, by zdążający na Jasną Górę zanieśli ich modlitwy.

13 sierpnia pielgrzymka pod przewodnictwem pasterza diecezji bp. Piotra Sawczuka stanęła przed obliczem Pani Jasnogórskiej. Wielu pątników pozostało w duchowej stolicy Polski do 15 sierpnia, czyli do centralnych uroczystości odpustowych związanych z uroczystością Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.

Wprawdzie tegoroczna pielgrzymka dobiegła końca, jednak ks. Michał Siduniak skierował zaproszenie już na kolejny rok, podkreślając jednocześnie, że w 2025 r. odbędzie się 35. jubileuszowa pielgrzymka na Jasną Górę.

2024-08-13 16:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Traktorem na Jasną Górę

Niedziela częstochowska 37/2024, str. VII

[ TEMATY ]

Pielgrzymka na Jasną Górę

Karol Porwich/Niedziela

Tak pielgrzymują dziś...

Tak pielgrzymują dziś...

Po zakończonym sezonie pieszych pielgrzymek na Jasnej Górze pozostały wspomnienia. Warto jednak zaznaczyć, że pątnicy przez cały rok przybywają do Matki Bożej i tak naprawdę pielgrzymowanie trwa nieustająco.

Na krótkie wspomnienie rodzinnego pielgrzymowania udamy się wraz z wielopokoleniową rodziną Stanisława Półroli, który nieprzerwanie pielgrzymuje do jasnogórskiego sanktuarium z parafii św. Lamberta w Radomsku.
CZYTAJ DALEJ

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii

2026-04-09 14:47

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Jezus dotyka nas swoim Ciałem i Krwią, kiedy przychodzi do nas w Komunii. Dotyka nas w sakramencie pojednania czy sakramencie chorych. Dotyka nas w sakramencie bierzmowania i przekazuje nam Ducha Świętego.

1. Wieczorem w dniu zmartwychwstania. Wiemy, że w godzinie pojmania Jezusa w Getsemani wszyscy uczniowie uciekli w popłochu: obawiali się udziału w procesie, który miał doprowadzić Jezusa do potępienia i śmierci. Według czwartej Ewangelii tylko Piotr i inny uczeń próbowali zobaczyć, co się dzieje, idąc za Jezusem aż na dziedziniec domu arcykapłana (por. J 18, 15), ale potem Piotr, przestraszony rozpoznaniem go przez służącą, również odszedł (por. J 18, 16–18, 25–27). Tak więc ci, którzy zostawili wszystko, aby pójść za Jezusem (por. Mk 1, 18.20), oto porzucili Go i uciekli (por. Mk 14, 50). Dlaczego? Z powodu strachu! Strach jest wielką siłą: kiedy bierze człowieka w posiadanie, czy ni go tchórzem, ponieważ odbiera mu wszelką możliwość oporu, odbiera mu poczucie odpowiedzialności. Jest to brak odpowiedzialności za wiarę, za miłość, za nadzieję. Raptem wszystko to, co ważne, zdaje się okryte ciemnością nocy. Kto się lęka, nie widzi światła nadziei. Żyje w nocy. Dlatego Jezus Zmartwychwstały przychodzi „wieczorem”. Nie zwleka z przyjściem. Przychodzi do uczniów od razu, w tym samym dniu, w którym zmartwychwstał. Nie chce, aby Apostołowie trwali długo w ciemności lęku. Chce pokonać ich lęk przed życiem i przyszłością. Strach osłabił ich wiarę. Sprawił, że zapomnieli o prawdziwej miłości do Jezusa, zaciemnił ich nadzieję. Kiedy zabrakło Jezusa, zaczęli bać się świata, dlatego zamknęli się przed nim, przed światem, z obawy o to, co może ich spotkać. Drzwi były zamknięte z obawy. Sądzili, że wystarczy za mknąć drzwi i wszystko się odmieni. Uważali, że wystarczy zamknąć oczy, a świat stanie się inny, mniej brutalny. To czyste złudzenie. To, że coś ignoruję, że o czymś nie wiem, czegoś wiedzieć nie chcę, nie oznacza bynajmniej, że to coś nie istnieje. Nie można żyć „w zamknięciu” i sądzić, że wszystko będzie dobrze. Trzeba koniecznie podjąć odpowiednie działa nie, aby zwalczyć zło i promować dobro. To misja wierzące go. Apostołowie zamknęli się, bo chcieli przeczekać trudne chwile, aby bezpiecznie wrócić do Galilei, do swoich domów. Jest trzeci dzień po śmierci Jezusa i jest już prawie wieczór.
CZYTAJ DALEJ

Kard. K. Krajewski odwiedził dwa łódzkie domy dla osób w kryzysie bezdomności

2026-04-10 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Kard. K. Krajewski odwiedził mieszkańców domu im. Pierwszych Siedmiu Diakonów

Kard. K. Krajewski odwiedził mieszkańców domu im. Pierwszych Siedmiu Diakonów

Blisko 70 mężczyzn w wieku 26 - 79 lat w kryzysie bezdomności znajduje schronienie, wyżywienie opiekę fizyczną i duchową w dwóch domach założonych i prowadzonych przez diakona stałego dk. Adriana Seligę, wicedyrektora Caritas Archidiecezji Łódzkiej.

- W domach im. Pierwszych Siedmiu Diakonów zajmujemy się osobami w kryzysie bezdomności. Ściągamy ich z ulicy, pomagamy wracać do społeczeństwa poprzez pracę, modlitwę i naukę. - tłumaczy diakon Adrian.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję