Reklama

W diecezjach

Diecezja Tarnowska

To praca pionierska

Powinniśmy pamiętać o naszych korzeniach i na tym fundamencie budować teraźniejszość i przyszłość – przekonuje w rozmowie z Niedzielą ks. Krzysztof Wąchała.

Niedziela Plus 33/2024, str. V

[ TEMATY ]

Tarnów

w diecezjach

Archiwum parafii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Maria Fortuna-Sudor: W jakich okolicznościach doszło do powstania książki 400 lat parafii Nowy Wiśnicz (1620 – 2020)?

Ks. Krzysztof Wąchała: Po przyjściu do parafii w 2007 r. zajmowałem się m.in. organizacją różnego rodzaju prac remontowych, konserwatorskich. Przy okazji przygotowywania planów, projektów odkrywałem dokumenty związane z historią parafii, budową kościoła. Wtedy pomyślałem o napisaniu książki. Przy wykonywaniu obowiązków proboszcza trudno jednak wygospodarować na to czas. Próbowałem zainteresować tematem kapłanów – rodaków z Nowego Wiśnicza. Z pomocą przyszedł ks. inf. Adam Kokoszka, który wskazał na historyka – ks. dr. Kazimierza Talarka, podkreślając jego dorobek naukowy. Ksiądz Kazimierz, po namyśle, przyjął propozycję. Książka była zaplanowana na świętowanie jubileuszu 400-lecia parafii, ale konieczność zebrania dokumentów w archiwach, konfrontacje, prace redakcyjne, a także pandemia wydłużyły czas jej powstawania.

Reklama

A jak parafianie odebrali książkę?

Reakcja jest pozytywna. Doceniają popularnonaukowy charakter książki. Czytelnicy ją wertują i odkrywają nieznane im fakty. Widać, że pamięć ludzka nie jest niezawodna, a książka, która powstała na podstawie zebranych i przeanalizowanych dokumentów archiwalnych, pokazuje wielkie bogactwo i materialne, i duchowe nowowiśnickiej parafii. Parafianie zwracają uwagę, że nie wszystko w książce zostało opisane, tłumaczę więc, że gdy podejmowaliśmy decyzję o kształcie i zawartości publikacji, zrezygnowaliśmy z ok. 400 stron materiału. Podkreślam też, że to praca pionierska. Został zebrany cenny materiał i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w przyszłości wydać aneks czy kolejny tom.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jakie wnioski nasuwają się po lekturze tej książki?

Różne. Zwracają uwagę klimat i duchowość parafii, co zapewne wynika z postawy ludzi, którzy przez wieki tworzyli jej historię, począwszy od Stanisława Lubomirskiego, założyciela Nowego Wiśnicza, przez kolejnych duszpasterzy tu posługujących, ale też pokolenia lokalnej społeczności. A Kościół – jako wspólnota skupiona wokół naszej świątyni – to wszystko scalał. Jak to kiedyś powiedział Jan Paweł II, nasi przodkowie nie tylko przyjęli to dziedzictwo, ale też je pogłębiali, ubogacali swym życiem, pracą, zdolnościami, talentami, a nade wszystko wiarą.

Mówi się, że historia jest nauczycielką życia. Czego mogą się nauczyć czytelnicy, poznając opisane dzieje?

Książka pokazuje m.in., w jaki sposób poprzednie pokolenia potrafiły sobie radzić ze zmieniającą się, często bardzo trudną rzeczywistością, w czym pomagały Ewangelia, życie religijne i wspólnotowe. Poznając przeszłość, możemy sobie uświadomić, że powinniśmy pamiętać o naszych korzeniach i na tym fundamencie budować teraźniejszość i przyszłość. Mam nadzieję, że książka zainteresuje też ludzi młodych, że oni zauważą i docenią siłę, którą mają: rodzina, wspólnota parafialna, Kościół, co zaowocuje w następnych pokoleniach, mimo zachodzących, często niekorzystnych, zmian.

Ks. Krzysztof Wąchała od 2007 r. proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Nowym Wiśniczu, wicedziekan dekanatu lipnickiego, kapelan Zakładu Karnego w Nowym Wiśniczu. Kanonik Honorowy Kapituły Kolegiackiej w Bochni.

2024-08-13 16:30

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

200-letni fenomen

Niedziela Plus 23/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

Tarnów

Ks. M. Kostrzewa

Modlitwa i przykład życia kapłańskiego mają przełożenie na powołania – zapewnia w rozmowie z Niedzielą ks. dr Jacek Soprych, rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie.

Maria Fortuna-Sudor: Księże Rektorze, kiedyś usłyszałam opinię, że Pan Bóg daje tylu kapłanów, ilu ich Kościół potrzebuje... Ks. dr Jacek Soprych: Myślę, że Pan Bóg jest hojny i nie ogranicza powołań. Łatwo dostrzec, że wielu chłopców, młodych mężczyzn mówi o powołaniu. Przyznają, że czują takie zaproszenie, ale każdy człowiek ma wolną wolę i wybiera, rozeznaje, czy to jest jego droga. Jestem przekonany, że powołanych jest więcej, niż się zgłasza do seminariów. Niektórzy nie mają odwagi odpowiedzieć na zaproszenie Pana. Czasem po latach przyznają, że sumienie się odzywało, że ten głos powołania był, ale wybrali inną drogę życia.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelia może być głoszona w ubóstwie, pokoju oraz wolności od handlu świętością

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Rozdział 11 Ozeasza należy do najpiękniejszych tekstów o sercu Boga w całym Starym Testamencie. Pan wspomina Izrael jak ojciec wspomina dziecko. „Z Egiptu wezwałem mego syna”. To pamięć wyjścia, początku wolności oraz pierwszej miłości. Kolejne obrazy są bardzo bliskie życiu domu. Bóg uczy chodzić. Bierze na ramiona. Pochyla się, by karmić. W hebrajskim pojawiają się „więzy ludzkie” oraz „więzy miłości”. Pan prowadzi swój lud przez więź, cierpliwość oraz miłość. Jeden z trudniejszych wersetów mówi też o zdejmowaniu jarzma z karku oraz o schylaniu się ku dziecku. Sens pozostaje czytelny. Bóg troszczy się z czułością o wzrost swego ludu. Dramat polega na tym, że im bardziej Pan wzywa, tym bardziej lud odchodzi. W wersecie 8 następuje przełom. Bóg pyta o Efraima. Przywołuje Admę oraz Seboim, miasta kojarzone z zagładą. Wyrok całkowitego zniszczenia jednak nie zapada. Serce Boga porusza się głęboko. Pan ogłasza, że nie wybuchnie według żaru swego gniewu. Mówi też: „Jestem Bogiem, nie człowiekiem”. Świętość Boga ujawnia się tu jako miłosierdzie większe niż ludzka zapalczywość. Hieronim widział w tym różnicę zasadniczą. Człowiek karze, bo chce odpłacić. Bóg upomina, bo chce ocalić. Dobra nowina jest wielka. Świętość Pana nie oddala Go od grzesznika. Właśnie świętość sprawia, że Bóg pozostaje wierny miłości.
CZYTAJ DALEJ

Ponad 4500 katechetów straciło pracę. Dane MEN potwierdzają skalę zwolnień po ograniczeniu lekcji religii

2026-07-09 18:29

[ TEMATY ]

katecheci

MEN

zwolnienia z pracy

Adobe Stock

Minister Edukacji Barbara Nowacka przyznała w odpowiedzi skierowanej do Rzecznika Praw Obywatelskich, że po wejściu w życie rozporządzenia z 17 stycznia 2025 r., ograniczającego liczbę godzin religii z dwóch do jednej tygodniowo, w roku szkolnym 2025/2026 pracę straciło 4515 nauczycieli religii. Dane wynikają z Systemu Informacji Oświatowej i zostały przekazane Rzecznikowi Praw Obywatelskich.

Według Ministerstwa liczba nauczycieli religii spadła z 27 393 do 22 876, czyli o około 16,5 proc.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję