Tym razem było dokładnie tak samo, choć może nie dokładnie tak samo. Na prośbę biegaczy z Rzeszowa, którzy już 18. razy biegli do Matki na Jasnej Górze, postanowiłem na ten czas przerwać pieszą wędrówkę i biec… Ponad 260 km z niesamowitymi ludźmi, prawdziwą rodziną biegową pielgrzymowaliśmy na Jasną Górę, a dla mnie szczególnym wsparciem był mój uczeń, Konrad Bartkowski z Falejówki. Nie bieg był w tym wszystkim najważniejszy, ale: głębokie intencje, codzienna Eucharystia i modlitwy, różaniec w biegu, wspólnota stołu, łzy wzruszenia, uśmiechy radości, wieczorna modlitwa apelowa i konferencja duchowa… Tak właśnie wyglądała 19. Pielgrzymka Biegowa z Rzeszowa na Jasną Górę.
To wszystko w drodze… dziękuję. Zwłaszcza że dla mnie było to wołanie o uwolnienie brata w kapłaństwie ks. Michała Olszewskiego. To dla niego biegłem, dla jego wolności, i godnego traktowania, wołając też do wszystkich ludzi dobrej woli o modlitwę.
Wędrówka czy bieg do Maryi, to najpiękniejszy czas, z całym pięknem pielgrzymowania. To bycie w centrum Kościoła pielgrzymującego, którego tutaj namacalnie można doświadczyć i Bogu dzięki za ten czas.
Niektórzy rozpoczęli wędrówkę już 1 sierpnia, inni dzień później, a 4 sierpnia grupy Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę zebrały się w toruńskiej katedrze. Przed oblicze Jasnogórskiej Madonny dotarli 12 sierpnia.
Katedra wypełniła się barwnymi koszulkami: białymi, niebieskimi i żółtymi z Torunia, pomarańczowymi z Grudziądza, zielonymi z Jabłonowa i Wąbrzeźna oraz brązowymi z Grupy św. Brata Alberta, zrzeszającej osoby z niepełnosprawnościami i ich przyjaciół. Razem z pielgrzymami naszej diecezji modlili się pątnicy z siostrzanej diecezji pelplińskiej: z Chojnic, Starogardu, Świecia i Tczewa. – Pielgrzymka jest obrazem Kościoła. Choć on sam się zmienił, my też jesteśmy bardzo różni, niesiemy różne intencje, jesteśmy z różnych diecezji, a każda grupa ma swoją specyfikę, to wszyscy doświadczamy, jak piękny jest Kościół – mówił bp Arkadiusz Okroj, który przewodniczył Mszy św.
W tak zwanej „starej liturgii”, przed Soborem Watykańskim II, kapłan sprawujący Eucharystię wraz z wiernymi, po zakończeniu celebracji odmawiał modlitwę do Matki Bożej i św. Michała Archanioła. Słowa tej ostatniej ułożył papież Leon XIII, a wiązało się to z pewną niezwykłą wizją, w której sam uczestniczył.
Opisana ona została w krótkich słowach przez przegląd Ephemerides Liturgicae z 1955 r. (str. 58-59). O. Domenico Pechenino pisze: „Pewnego poranka (13 października 1884 r.) wielki papież Leon XIII zakończył
Mszę św. i uczestniczył w innej, odprawiając dziękczynienie, jak to zawsze miał zwyczaj czynić. W pewnej chwili zauważono, że energicznie podniósł głowę, a następnie
utkwił swój wzrok w czymś, co się unosiło nad głową kapłana odprawiającego Mszę św.
Polski pisarz z XIX wieku, Józef Ignacy Kraszewski, dał swoje nazwisko planetoidzie. Tak zdecydowała grupa robocza Międzynarodowej Unii Astronomiczna (IAU), zajmująca się nazewnictwem obiektów astronomicznych.
Najnowsze wydanie biuletynu Międzynarodowej Unii Astronomicznej (IAU), dotyczącego nazw planetoid („WGSBN Bulletin»), ukazało się w poniedziałek 28 września. Znajdziemy w nim mocny polski akcent.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.