Reklama

Głos z Torunia

Szlakiem naszych skarbów

Blisko 130 rowerzystów, pragnących połączyć aktywność fizyczną z duchowymi przeżyciami, odwiedziło trzy kościoły parafialne oraz kaplicę grobową rodziny von Wegner.

Niedziela toruńska 27/2024, str. IV

[ TEMATY ]

duchowość

rajd

rowerzyści

Robert Kożuchowski

Trasa przyciągnęła wielu miłośników dwóch kółek

Trasa przyciągnęła wielu
miłośników dwóch kółek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszystko dlatego, że 16 czerwca odbył się rajd rowerowy szlakiem architektury sakralnej w gminie Łysomice, zorganizowany w ramach rywalizacji o Rowerową Stolicę Polski.

Święty z kulami

Rajd rozpoczął się w parafii św. Jana Chrzciciela i św. Jana Ewangelisty w Świerczynkach, w gotyckiej świątyni z przełomu XIII i XIV w. Anna Łukaszewska oraz ks. Piotr Stefański przybliżyli historię kościoła, opowiadając o jego fundacji i licznych przemianach, które przeszedł na przestrzeni wieków. Uczestnicy, podziwiając piękny ołtarz główny i malowniczo rzeźbione konfesjonały, z zainteresowaniem słuchali o znaczeniu tego miejsca dla lokalnej społeczności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kolejnym przystankiem była parafia św. Mikołaja Biskupa w Papowie Toruńskim. W ogrodzie plebanii ks. Karol Rafalski ugościł uczestników drożdżówką przygotowaną przez miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich. Po chwili odpoczynku i integracji ks. Karol zaprosił wszystkich do świątyni, gdzie opowiedział historię św. Mikołaja oraz wyjaśnił, dlaczego ten święty jest przedstawiany z trzema złotymi kulami. Uczestnicy zobaczyli odsłonięty obraz św. Wawrzyńca oraz jedyny w Polsce zegar Johanna Mannhardta umieszczony na wieży kościoła. Po wspólnej modlitwie wikariusz poświęcił rowery i obficie skropił wodą święconą rowerzystów udających się w dalszą drogę.

Tajemnice gotyckich wnętrz

Reklama

Następnie grupa zawitała do parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gostkowie. Murowana z kamienia polnego i cegły świątynia z przełomu XIII i XIV wieku z majestatyczną fasadą i bogato zdobionym wnętrzem wzbudza podziw. W kościele znajdują się zabytki datowane na 1400 rok, takie jak belka tęczowa z figurą Matki Bożej i św. Jana. Po odśpiewaniu pieśni do Matki Bożej Gostkowskiej odsłonięto figurę Maryi z Dzieciątkiem. Ks. Paweł Borowski przybliżył historię ks. Pawła Prabuckiego, proboszcza parafii, który zginął męczeńsko w obozie koncentracyjnym w Dachau.

Ostatnim punktem rajdu była kaplica grobowa rodziny von Wegner wraz z kryptą grobową w Ostaszewie. Odnowiona zabytkowa kaplica, otoczona aurą tajemnicy, stanowiła doskonałe miejsce na zakończenie duchowej podróży. Ksiądz Wiesław Roczniak opowiedział o trudnej historii kaplicy, splądrowanej przez wojska radzieckie w czasie II wojny światowej, oraz o godnej podziwu renowacji przeprowadzonej w ostatnich latach. Na zakończenie rajdu gospodynie z KGW Alebabki zaprosiły uczestników rajdu do świetlicy wiejskiej, gdzie na wszystkich czekał poczęstunek.

Ta wyjątkowa inicjatywa pokazała, że łączenie pasji do sportu z duchowymi wartościami może być doskonałym sposobem na pogłębienie wiary i umocnienie wspólnoty mieszkańców oraz sympatyków gminy.

2024-07-02 08:37

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wierzyć - modlić się…

"Nieustannie się módlcie”. Czy Pan Jezus musiał się modlić? Wiemy na pewno z Ewangelii, że jako Syn Człowieczy uwielbiał swego Ojca. Rozmawiał ze swoim Ojcem. Jezus, nasz Odkupiciel, mówił do swego Ojca. Czasem całą noc spędzał na modlitwie… Przedstawiał siebie jako pełniącego wolę Ojca. Polecał wierzących w Niego i tych, którzy będą wierzyć. Błagał - jako Syn Boży - „Ojcze”… Wołał: „Spraw”… Jedna taka modlitwa to się nawet „arcykapłańską” nazywa. Dużo wcześniej mówił Jezus do swojej Mamy Maryi: „…w sprawach Ojca być winienem”. A Ona, nie rozumiejąc wszystkiego, zachowywała to w swoim Sercu. I rozważała… I przemyśliwała… Bolała, współcierpiąc. Radowała się, widząc Chwalebnego. Trzeba powiedzieć, że wierzyć - to przede wszystkim się modlić. I nie tylko z obowiązku (rano czy wieczorem), jakby z musu, nakazu. Może to stawać się nudne, nieciekawe… Mówił ktoś zasmucony odmawianiem swoich modlitw: „Ja tylko tak «odfajkowywałem» obowiązek i bezmyślnie klepałem słowa pacierza”. A co? - może nie «złapałeś» się na takim modleniu? Ja - niejeden raz. Aż mi głupio było… Powiesz: I to ksiądz tak mówi? A przecież prawdę trzeba sobie powiedzieć. Wiedzy to może do modlitwy nie trzeba wiele, ale rozumu, serca, wiary żywej… Ja - pyłek marny - gadam przecież do Nieskończonej Miłości! Mojego Boga, Stwórcy i Zbawiciela. Modlić się ufnie - to aż serce rośnie. Wiara wtedy też! Modlitwa jest takim „akumulatorem” wiary. A jak mowa o rozruszniku w samochodzie, to podobnie bywa z modlitwą człowieka wierzącego. Słaba modlitwa, bezmyślnie odmawiana, zdawkowa, na skróty - nie buduje wiary. I - daleko nie zajedziesz. Stała, rozumna, skupiona - staje się taka ufna i pełna oddania. I wtedy zatrzymuje przed Bogiem. Bo jak się modlić - to z całego serca i z całej duszy, z miłości. I wiara rośnie jak na drożdżach... Sam do siebie mówię czasem: Tadeusz - słabeusz: nijaki, nic nie potrafi bez pomocy Bożej. Ale z pomocą Bożą „wszystko mogę w Tym, Który mnie umacnia”. Św. Teresa od Dzieciątka Jezus mawiała: „Teresa bez Boga równa się zero, z Bogiem - święta”. „Zawsze się módlcie i nie ustawajcie”… „Jeżeli chcecie się modlić - mówił Jezus - to mówcie: «Ojcze nasz…»”. Tyle tam próśb na doczesność - i na wieczność… Podobno gdyby człowiek modląc się, umarł, to pójdzie prosto do nieba (św. Jan Vianney i inni święci). Jeżeli człowiek pragnie się modlić, to i czas się znajdzie, i wszystko zrobi, co trzeba (nawet więcej). Akumulator wiary nabity, serce wypełnia się miłością - bo wie, Komu zaufał, i lękać się nie będzie.
CZYTAJ DALEJ

Po 4 października w Polsce nastał 15 października, czyli... dni, których nie było

Niedziela Ogólnopolska 41/2022, str. 36-37

[ TEMATY ]

kalendarz

Adobe Stock, montaż: A. Wiśnicka

Jaki jest najprostszy sposób na oblanie studenta historii? Wystarczy zadać mu pytanie: co wydarzyło się w Polsce między 5 a 14 października 1582 r.? Sęk w tym, że nic się wtedy nie wydarzyło, ponieważ takie daty nie istnieją.

Kiedy Juliusz Cezar wprowadzał w imperium rzymskim w 45 r. przed Chr. reformę kalendarza, nie zdawał sobie sprawy, że jest ona obarczona pewnym błędem. Zakładano, że rok słoneczny trwa 365 i ćwierć dnia, gdy tymczasem jest on o 11 minut i 14 sekund dłuższy. Różnica ta dla Rzymian była błaha, jednak po każdych 128 latach powiększała się o cały dzień.
CZYTAJ DALEJ

Obraz Jezusa Miłosiernego. Co dokładnie Jezus powiedział św. Faustynie?

2026-10-04 20:44

[ TEMATY ]

Jezus Miłosierny

św. Faustyna

Joanna Popławska/Niedziala

Niezwykła historia powstania jednego z najbardziej znanych i czczonych obrazów w Kościele. Co dokładnie Jezus powiedział św. Faustynie Kowalskiej?

Przekazując siostrze Faustynie misję namalowania obrazu, Jezus powiedział: „Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie” (Dz. 47).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję