Reklama

Wiara

Z pasji – katechetka

W dobie medialnych doniesień o zamachach na lekcje religii w szkole, publicznym sporze o katechezę, udowadnia, że zajęcia o Bogu w szkole są niezwykle potrzebne i mogą być ciekawe. Katechetka Anna Kasperek na Instagramie inspiruje jako konto „wbozejobecnosci”.

Niedziela Ogólnopolska 26/2024, str. 32-33

[ TEMATY ]

katecheza

katecheta

Archiwum Anny Kasperek

Anna Kasperek

Anna Kasperek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Angelika Kawecka: Jaka była Pani droga do Boga?

Anna Kasperek: W dzieciństwie przystępowałam do sakramentów, chodziłam na lekcje religii. Ostatnio przeczytałam w moim dziecięcym pamiętniku takie słowa: „Wierzę w Boga i że On czyni cuda”. Napisałam je, gdy byłam w VI klasie. Pana Boga osobiście doświadczyłam w wieku 17 lat, w czasie modlitwy wstawienniczej. Bardzo dużą rolę odegrała moja nauczycielka religii, która podsuwała mi różne propozycje, np. Kurs Filipa czy rekolekcje w milczeniu dla młodzieży. Tam bardziej Go poznawałam, uczyłam się modlić, zrozumiałam, że Bóg mówi do mnie przez Pismo Święte. Była to przestrzeń do rozwoju wiary, która zaczynała być relacją.

Reklama

Czy na drodze bycia świadkiem zdarzają się Pani upadki? Czy był w Pani życiu kryzys, który okazał się łaską?

Kryzysy czy trudne sytuacje to część życia. W takich momentach staram się przynosić dane wydarzenia na adorację do Pana Jezusa. Jest mi wtedy lżej. Staram się też dziękować Mu za trud i niełatwych ludzi – widzę, że On zmienia moje patrzenie na daną sytuację czy na człowieka. Jeśli podchodzę do danego wydarzenia jako do lekcji, to dziękuję za nią Bogu, bo wiem, że On widzi więcej – to już jest dobro, które Bóg wyciąga, bo przemienia moje serce. Staram się żyć zgodnie z maksymą: „Ludzie mogą być dla nas darem lub lekcją”. Myślę, że Pan Bóg mnie tak prowadzi, żebym cały czas uczyła się tego, by swój wzrok mieć skupiony na Nim. Nie na tym, co myślą i mówią o mnie ludzie. Chociaż kocham ludzi! Moim głównym zadaniem jest to, by pielęgnować tę najważniejszą relację – relację z Jezusem, dbać o nią.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dzisiaj trwa olbrzymia batalia o lekcje religii. Jak Pani zapatruje się na ten konflikt?

Każdy, kto ma styczność z dziećmi i młodzieżą, wie, jak ważne jest wychowanie młodego człowieka do wartości. Lekcje religii idealnie wpisują się w jedno z wielu zadań szkoły, jakim jest wychowanie. Jako społeczeństwo powinniśmy zrozumieć, ile pozytywnych wartości i postaw społecznych niosą ze sobą treści prezentowane na lekcjach religii. W czasie mojej wieloletniej edukacji w szkole nie spotkałam nauczyciela religii, który namawiałby mnie do czegoś złego, wręcz przeciwnie – byli to dorośli, którzy inspirowali mnie do pomagania innym i rozwijali we mnie empatię. Nauczyciele religii chcą, żeby wychowanie do wartości w szkole było kontynuowane – czy to przez lekcje religii, czy przez lekcje etyki, dlatego też aktualnie można podpisać petycję, w której nasze środowisko opowiada się za takim rozwiązaniem. Dom, szkoła i parafia – to środowiska, które ze sobą współpracują. Lekcje religii w szkole są przestrzenią umożliwiającą nam również spotkanie osób, które może jeszcze nie spotkały Pana Boga, ale są otwarte na to, żeby zadawać ważne życiowe pytania i znajdować na nie odpowiedzi. Na to jest czas na lekcjach religii. Żyjemy w takich czasach, że wiele osób szuka sensu życia, a sporo młodych ludzi je sobie odbiera. Znam historię nauczycielki religii, która dzięki temu, że miała dobrą relację z jednym z uczniów, uratowała mu życie. Czasami uczniowie proszą o rozmowę, szukają mnie po szkole czy w wakacje, bo chcą porozmawiać. Niekiedy dostaję informację, że jestem jedną z nielicznych osób, z którą młody człowiek może porozmawiać... Wiem, że jako nauczycielka religii nie jestem tu odosobniona. Znam naprawdę wielu wspaniałych, zaangażowanych i kochających swoją pracę nauczycieli religii, którzy odbierają podobne informacje zwrotne. Pracuję w szkole, gdzie mamy bardzo dobrą pomoc psychologiczno-pedagogiczną, współpracujemy, żeby pomagać uczniom. Nauczyciele religii przez lekcje mają codzienny kontakt z uczniami i dzięki temu są na „pierwszej linii frontu” w towarzyszeniu dzieciom i młodzieży. Co tu dużo mówić – sama jestem przykładem osoby, której w trudnym momencie życia pomogły uważność i wrażliwość nauczyciela religii i dobrze mnie ukierunkowały; nie tylko zresztą mnie, ale również potem w jakiś sposób moją rodzinę.

Co Pani daje największą radość w nauczaniu o Bogu?

Dobre pytanie! Tak naprawdę, jeśli chodzi o lekcje religii w moim wydaniu, to dużo uczymy się od siebie nawzajem. Nie mam takiego podejścia, że ja tu teraz nauczam o Bogu, a wy mnie słuchajcie... Razem z uczniami zadajemy sobie różne pytania, szukamy Pana Boga, tego, co On chce nam powiedzieć np. przez swoje słowo. Największą moją radością jest towarzyszenie moim uczniom w codzienności. Bardzo dużo się od nich uczę o Bogu, o sobie. To jest dla mnie niesamowity zaszczyt i przywilej! Dziękuję im za to!

Skąd pomysły na nietuzinkowe zadania wykonywane podczas lekcji?

Pomysły przychodzą w różnych momentach. Najczęściej gdy gdzieś idę, ale i podczas adoracji. Chyba to się też zadziało przez moje studia pedagogiczne, które otworzyły mi oczy na nietypowe podejście do edukacji. Lubię, kiedy uczniowie na lekcji działają. Staram się zorganizować środowisko edukacyjne dla uczniów, a oni na lekcji mogą być zaangażowani i aktywni. Otrzymałam od Boga dar łączenia religii z różnymi przedmiotami. Stąd seria „Poczuj chemię do Jezusa” – połączenie chemii z religią, a w tym roku – z wychowaniem fizycznym. Najnowszy projekt – „Pograjmy w siatę na religii” polega na wykorzystaniu elementów piłki siatkowej. Zainspirowała mnie do niego klasa sportowa, którą uczę.

Reklama

Dlaczego warto zawalczyć o lekcje religii w szkole dla naszych dzieci?

Jeśli chcemy mieć szczęśliwe i empatyczne dzieci, a potem szczęśliwych i empatycznych dorosłych, którzy wiedzą, co to znaczy być w miejscu swojego powołania, którym leżą na sercu osoby potrzebujące pomocy, jeśli chcemy, żeby dzieci kierowały się w życiu prawdziwymi, pozytywnymi wartościami, to warto zawalczyć o lekcje religii. Wiedza jest ważna, ale są rzeczy dużo ważniejsze, których nie da się kupić, policzyć, wyciągnąć średniej. Uważność na innych, uczenie empatii przez działanie – to coś, co kształtuje młodego człowieka na przyszłe, dorosłe życie. Prawda jest taka (z całym szacunkiem dla innych przedmiotów – wszystkie są ważne), że jeszcze nie słyszałam, by w trudnych życiowych sytuacjach ludzie zadawali sobie pytania, na które mogłaby odpowiedzieć matematyka czy geografia, ale słyszałam, jak zadają sobie pytania o Pana Boga: gdzie On jest? Co będzie po śmierci? Jaki jest sens mojego życia? Odpowiedzi na te pytania uczniowie mogą szukać w ramach lekcji religii.

Skąd pomysł na obecność w sieci i prowadzenie mediów społecznościowych o nazwie „W Bożej Obecności?”

Jakiś czas temu pytałam Pana Boga na modlitwie o ewangelizację w internecie i w pewnym momencie powiedziałam Mu: „Boże, jeśli mam ewangelizować w internecie, to znajdź pieniądze na profesjonalny sprzęt”. Założyłam „zrzutkę”, ale nie liczyłam, że ktoś ją wesprze. A zebrałam ponad 100% potrzebnej sumy. Nie mogłam się już wykręcić. Jakiś czas temu codziennie rano modliłam się, żeby ludzie, przebywając ze mną, doświadczali Bożej obecności. Osoby, które spotykałam, komunikowały mi, że tak właśnie się dzieje. Wiedziałam, że Bóg wysłuchuje moich modlitw. Było to dla mnie bardzo poruszające.

Obecności Pana Boga doświadczam mocno właśnie w mojej codzienności, niektórzy powiedzieliby: szarej i monotonnej, ale ja tak nie myślę. Każdy dzień jest inny, może być piękny, fascynujący. Przez media społecznościowe chcę dawać świadectwo tego, że życie z Bogiem też takie jest, tzn. że ono jest niesamowitą przygodą, a zatem nie można się nudzić, nie ma monotonii. Dodatkowo przez to, co robię, odnoszę wrażenie, że mam też taką misję, żeby przełamywać stereotyp katechetek, nauczycielek religii. Wiem, że to się udaje.

Anna Kasperek - z wykształcenia teolog i pedagog, zawodowo – katechetka

2024-06-25 14:15

Oceń: +5 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Sekretarz Generalny KEP: nauczanie katechezy w szkole gwarantuje Konkordat

[ TEMATY ]

katecheza

Karol Porwich/Niedziela

Nauczanie katechezy w szkołach i przedszkolach publicznych jest zagwarantowane w Konkordacie. Wszelkie prace nad tym powinny być prowadzone w dialogu z Kościołem; organem, który jest do tego powołany, jest Komisja Wspólna przedstawicieli Rządu i Episkopatu - powiedział PAP sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński.

"Deklaracja pani minister edukacji (Barbary Nowackiej - PAP) dotycząca nauczania religii w szkole jest jej pomysłem na rozwiązanie sytuacji. To, co proponuje, czy będzie proponować - bo to jest dopiero pierwszy głos z jej strony płynący, który nie był, na ile mi wiadomo, dyskutowany nawet w kręgach nowego rządu, a tym bardziej w relacji do Kościoła, więc nie wiadomo, czy jej głos będzie powszechnie przyjęty - to kwestia osobistego przekonania pani minister" - ocenił bp Miziński.
CZYTAJ DALEJ

Harmęże: zmarł wyświęcony przez bp. Karola Wojtyłę o. Florian Szczęch

2026-09-24 07:48

[ TEMATY ]

śmierć

diecezja.bielsko.pl

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv

O. Florian Szczęch OFMConv, franciszkanin przez lata związany z Harmężami, znawca życia i działalności św. Maksymiliana Kolbego, zmarł 22 września w wieku 90 lat. Święcenia kapłańskie przyjął w 1960 r. z rąk bp. Karola Wojtyły. W Zakonie Braci Mniejszych Konwentualnych przeżył 74 lata, a kapłanem był przez ponad 66 lat. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 25 września w Harmężach.

Franciszek Szczęch urodził się 26 października 1935 r. w Lubeni koło Rzeszowa jako najstarsze z czworga dzieci Józefy i Józefa Szczęchów. Po ukończeniu szkoły podstawowej w 1949 r. wstąpił do Małego Seminarium Ojców Franciszkanów, kontynuując naukę w Niepokalanowie i Krakowie.
CZYTAJ DALEJ

Świątynia wielu pokoleń

2026-09-27 16:23

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz dokonał poświęcenia kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Uroczystą Eucharystię wespół z Ordynariuszem Sandomierskim sprawowali dziekan dekanatu gorzyckiego ks. Wiesław Piś oraz proboszcz parafii ks. Zygmunt Lipiec. Świątynię wypełnili parafianie oraz rodacy, dla których uroczystość była zwieńczeniem wieloletniej troski o miejscowy kościół.

Liturgia poświęcenia świątyni ma wyjątkowy charakter i bogata jest w znaki, które ukazują kościół nie tylko jako budowlę, lecz przede wszystkim jako miejsce gromadzenia się wspólnoty wierzących. Uroczystość rozpoczęła się od pobłogosławienia wody. Bp Nitkiewicz pokropił nią ołtarz, a następnie ściany kościoła. Dopiero po tym obrzędzie rozpoczęła się Liturgia Słowa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję