Pieniądze na ogół szczęścia nie dają, ale ich brak albo perspektywa utraty też mogą unieszczęśliwić. Wiedzą o tym doskonale bohaterowie obu czarnych komedii, które mogą nas rozśmieszyć, choć nie do rozpuku. Liderzy małego amerykańskiego miasteczka (burmistrz i szeryf) stanęli wobec zupełnej pustki w lokalnym budżecie. Na naszych oczach pada ze starości wieża ciśnień i gotuje się woda w zdezelowanym radiowozie. Trzeba coś zrobić, gdy nie daje się zrobić nic! Pomysłem są dochody z niezupełnie legalnej (a raczej zupełnie nielegalnej) uprawy zioła, które tylko z nazwy przypomina trawę. Czy da się zachęcić do niej mieszkańców miasteczka? Czy okaże się to dobrym sposobem na bardziej świetlaną przyszłość lokalnej społeczności?
Gdy pewna włoska rodzina staje w obliczu utraty spadku – powodem jest bliższa znajomość matki-babki z dużo młodszym zalotnikiem utracjuszem – dobre pomysły ratunkowe są na miarę dobrej przyszłości. Co zrobić, żeby matka-babka nie wyszła za absztyfikanta? Wiadomo co, a rzecz ma się rozegrać na coraz popularniejszej wśród Polaków Minorce. I choć nie udaje się krwawego planu wprowadzić w życie, na koniec wszyscy, z niewielkim i wyjątkami, są zadowoleni, bo spadek ocaleje.
Prezydent Portugalii Antonio Jose Seguro podpisał ustawę, zakazującą używania w miejscach publicznych burki i nikabu. W uzasadnieniu decyzji wyjaśnił, że nowe prawo służy zwiększeniu bezpieczeństwa oraz walce z dyskryminacją płciową.
Były lider Partii Socjalistycznej (PS) podkreślił, że „twarz powinna być uważana za centralny element ludzkiej tożsamości i komunikacji, a także jako minimalny element wzajemnego uznania pomiędzy współobywatelami”.
Katastrofa polskiego autokaru z pielgrzymami jadącymi z Medjugorie spowodowała falę komentarzy i pytań o Bożą niesprawiedliwość, gdy ludzie - przecież jadący, by się modlić lub wracający z modlitwy - giną tragicznie lub odnoszą ciężkie obrażenia. Dla ludzi dalekich od wiary jest to argument na bezsensowność religii, a dla wierzących - trudne pytanie. Jak to zatem jest?
Po pierwsze, modlitwa, pielgrzymka, wszelkie pobożne praktyki to nie "zarabianie", jakaś wymiana z Bogiem za szczęście, bezpieczeństwo, zdrowie. Są one wyrazem wiary, praktyką wynikającą z tego, czym wiara w istocie jest, czyli z relacji z Bogiem. Nie można więc traktować tej sytuacji jako niesprawiedliwości Boga, który nie wziął pod uwagę zasług lub dobrych celów. To nie tak.
Po śmiertelnej strzelaninie w szkole na południu Filipin kard. Luis Antonio Tagle zaapelował do rodziców i dziadków, by wychowywali dzieci z miłością i wrażliwością. Podkreślił, że telefony, gry i sztuczna inteligencja nie zastąpią bliskości ani wychowawczej obecności dorosłych.
Kardynał mówił o tym podczas Mszy świętej we wspomnienie św. Jana Eudesa. Dzień wcześniej uczeń szkoły średniej prowadzonej przez Ateneo de Zamboanga University zastrzelił kolegę, a następnie odebrał sobie życie. Była to druga śmiertelna strzelanina w szkole w ciągu około dwóch miesięcy.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.