Reklama

Wiara

Ludzkie historie

Młody pasjonat liturgii

W życiu bym nie przypuszczał, że teraz będę robił to, co robię, i to na taką skalę, ale... Pan Bóg potrafi zaskakiwać i robi to codziennie! – mówi Dawid Makowski.

Niedziela Ogólnopolska 23/2024, str. 68-69

[ TEMATY ]

liturgia

archiwum prywatne

Dawid Makowski

Dawid Makowski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zielonogórzanin od dobrych kilku lat, mimo młodego wieku, nie tylko interesuje się, ale wręcz zachwyca liturgią i świętymi obrzędami. Na swoim koncie ma kilka książek, ponad 300 artykułów i wiele opracowań obrzędowych, a do tego współtworzy internetowy serwis, który przybliża wiernym liturgię Kościoła.

Lepsze poznanie Boga

Reklama

Skąd taka pasja u tak młodego człowieka? – W wieku 13 lat przeżywałem moje pierwsze rekolekcje wyjazdowe poza domem, podczas których dotknęło mnie piękno liturgii, którego w swojej parafii nie dostrzegałem. U nas uroczyste liturgie były tylko podczas Triduum Paschalnego, a na tych rekolekcjach kadzidło, świece, rozbudowane procesje były obecne codziennie. Najpierw więc obudziła się we mnie chęć poznania liturgii, a następnie pragnienie zrozumienia świętych obrzędów. Skąd ona do mnie przyszła i dlaczego akurat do mnie – tego nie wiem, ale Pan Bóg z pewnością wie. Często zachwycałem się tym, co mi dawał, bo dawał i daje sowicie. Mogę więc odnieść do siebie słowa, które wyczytałem u jednego z chrześcijańskich pisarzy epoki średniowiecza Absalona: „Łaska Boża dała mi więcej, niż się spodziewałem” – wyznaje Dawid Makowski. Niektórzy kojarzą liturgię tylko z kapłanami bądź osobami w podeszłym wieku. On przełamuje stereotypy i pokazuje, że święte obrzędy można ukochać w każdym wieku. Jak to zainteresowanie wpływa na jego życie? – Przede wszystkim do liturgii podchodzę nie tylko empirycznie, ale także racjonalnie, m.in. przez naukę. Zgłębianie tekstów liturgicznych, pisanie prac o liturgii, rozmowy z naukowcami – to wszystko daje mi lepsze poznanie Boga w świętych obrzędach, które od Niego pochodzą. Moja wiara opiera się na liturgii i nauce teologicznej. Wiele artykułów wiary czy przykazań rozumiem właśnie w tym kluczu – teologii celebrowanej w liturgii. To pozwoliło mi przetrwać trudne chwile w życiu i dało sposobność do wybrania swojej drogi już jako dorosły – studiów teologicznych. Pamiętam, że przeczytałem raz w jednej księdze Pisma Świętego takie słowa: „Wdrażaj chłopca w prawidła jego drogi, a nie zejdzie z niej do starości”. Wydaje mi się, że dokonuje się to codziennie w liturgii, która właśnie prowadzi mnie tą właściwą drogą od 19 lat.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Modlitwa, podróże i języki

Dawid jest młodym, aktywnym człowiekiem. Siły do działania, jak mówi, czerpie z modlitwy oraz podróży. – Bardzo lubię podróżować, bo wtedy moja głowa odpoczywa i mogę skupić się na poznawaniu nowych miejsc. Staram się kilka razy w miesiącu gdzieś pojechać, aby coś zwiedzić. Uwielbiam barokową sztukę sakralną, która inspiruje mnie do działania. Często więc kierunki moich podróży są podyktowane tym, gdzie znajdują się budowle w takim stylu. To daje mi wiele sił. Są one potrzebne, bo obok tego, że prowadzę działalność naukowo-kościelną interesuję się również wieloma innymi rzeczami. Przede wszystkim lubię poznawać nowe kultury i uczyć się języków. Dobrze opanowałem język niemiecki, którego znajomość pielęgnuję przez czytanie różnych książek w tym języku. Znajomość różnych języków poszerza horyzonty i pozwala poznawać ludzi z całego świata i z nimi rozmawiać. To bardzo budujące, gdy na przeciwległym krańcu Ziemi poznaje się kogoś, kto wyznaje te same wartości, ma podobne styl życia i zainteresowania – opowiada Makowski.

Jego wiara przekłada się na konkretne działanie. Od kilku lat współtworzy internetowy serwis, który przybliża wiernym liturgię Kościoła. – To projekt Z pasji do liturgii. Założyłem go w sierpniu 2020 r., aby w czasie pandemicznym wyjść naprzeciw oczekiwaniom poszczególnych ludzi, którzy pragnęli i pragną wiedzieć, czym jest liturgia. Utworzyłem go wraz z kilkoma znajomymi, którzy razem ze mną pasjonują się liturgią. Dzisiaj możemy się pochwalić, że przez te niemal 4 lata dotarliśmy do kilku milionów ludzi nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Dzięki temu nawiązaliśmy współpracę z wykładowcą Papieskiego Instytutu Liturgicznego św. Anzelma w Rzymie – z ks. prof. dr hab. Markusem Tymisterem. Jesteśmy więc coraz bardziej znani, choć nie o sławę nam tu idzie, ale o przekazywanie treści, którymi żyjemy. Widzimy ogromną potrzebę wyjaśniania ludziom sensu liturgii. Robimy to w przestrzeni wirtualnej i rzeczywistej, przez działalność wydawniczą, różne rekolekcje i spotkania oraz poszczególne sympozja. Dla przykładu – byliśmy w zeszłym roku na Lednicy oraz w Studiu Raban TVP. Mamy nadzieję, że nasza działalność przyczyni się do „zarażenia” – w pozytywnym tego słowa znaczeniu – wiernych Kościoła katolickiego pasją do liturgii – dodaje Dawid Makowski.

***

To, co robię, nadaje mojemu życiu głęboki sens. Widzę, że moja działalność przynosi pożytek nie tylko mi, ale także ludziom, dla których to robię. Jestem wielokrotnie zdumiony, że w tak młodym wieku tyle osiągam. Ale wiem, że bez pomocy Pana Boga by się nie obyło. Ludzie często się dziwią, że zwykle jestem uśmiechnięty i entuzjastycznie nastawiony do życia. Ale to właśnie daje wiara – perspektywę czegoś więcej, wobec czego człowiek nie może być ponury, ale jest radosny. W każdej liturgii przecież „wznosimy serca do Pana”, który w niebie otrze z nas wszelką łzę. To jest cudowna perspektywa, której każdemu życzę – kończy pasjonat liturgii.

2024-06-04 12:34

Oceń: +19 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Troszczą się o liturgię w diecezji

[ TEMATY ]

liturgia

Diecezjalny Zespół Liturgiczny

Świebodzin sanktuarium

Katarzyna Krawcewicz

Uczestnicy dnia skupienia dla Diecezjalnego Zespołu Liturgicznego

Uczestnicy dnia skupienia dla Diecezjalnego Zespołu Liturgicznego

Pierwszy dzień skupienia niedawno powstałego Diecezjalnego Zespołu Liturgicznego odbył się w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie 24 lutego.

Spotkanie poprowadził ks. Bartosz Warwarko. Rozpoczęto Liturgią Godzin, po niej wygłoszona została konferencja ascetyczna. W programie były również: adoracja Najświętszego Sakramentu, Eucharystia, a także praca w grupach, konferencja liturgiczna i nieszpory.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Orędzie Prezydenta RP Karola Nawrockiego: stawiam konkretne oczekiwania wobec rządu

2026-10-01 20:40

[ TEMATY ]

Karol Nawrocki

orędzie prezydenta RP

x.com/prezydentpl

Prezydent RP Karol Nawrocki

Prezydent RP Karol Nawrocki

Prezydent Karol Nawrocki powiedział w orędziu, że zdecydował się podpisać ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, która ma sfinansować obniżkę cen paliw. Nawrocki dodał, że oczekuje natychmiastowych obniżek cen na stacjach paliw. 

na progu jesieni w polskich domach, pojawia się pytanie: Czy damy radę? Czy zapłacimy wszystkie rachunki? Czy będzie nas stać, żeby zatankować samochód? Czy wystarczy na prąd? Czy zimą wystarczy na gaz, na węgiel, na pellet? Takie pytania zadaje sobie wielu obywateli: pracownik jadący do pracy i właściciel firmy transportowej, który musi zatankować samochód. Zadaje je mama odwożąca dzieci do szkoły i rolnik, który jest w trakcie jesiennych prac polowych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję