Legioniści z prezydiów wchodzących w skład Kurii Matki Bożej Częstochowskiej z Dekanatu Biłgoraj Południe przeżywali swoją coroczną najważniejszą uroczystość czyli Acies.
Uroczystości miały miejsce w kościele św. Jerzego w Biłgoraju, na których spotkali się członkowie dziesięciu prezydiów Legionu Maryi należących do kurii rejonu biłgorajskiego.
Wszystkich zebranych na uroczystości powitał i zachęcał do wspólnej modlitwy proboszcz ks. Roman Sawic, który w rozmowie podkreślał, iż Acies jest to doroczna uroczystość Legionu Maryi, największa uroczystość i święto dla wszystkich legionistów. – Legion Maryi jest takim szczególnym zastępem ludzi, którzy ucząc się od Matki Bożej zawierzenia Chrystusowi, pełnią służbę. Tak jak Maryja w cichości swego serca miała szczególną misję wobec całego planu zbawienia, tak legioniści poprzez modlitwę, poprzez apostolstwo, poprzez posługę także w różnych dziełach takich ukrytych, a wymagających fizycznego zaangażowania, służą w Kościele, służą proboszczowi, służą parafii, mają swoje spotkania cotygodniowe, formacyjne. Natomiast raz w roku jest właśnie Acies. Jest owo zwołanie, kiedy razem się spotykają, aby doświadczać wspólnoty i dziękować Panu Bogu za ten dar, a zarazem umacniać się i nabierać sił do dalszej służby – tłumaczył.
– Jesteśmy wojskiem Maryi i chcemy służyć Panu Bogu – zaznaczała Halina Pluskwa, sekretarz Kurii Matki Bożej Częstochowskiej przy parafii św. Jerzego w Biłgoraju: – Legion Maryi to jest takie wojsko Maryi i my właśnie tutaj służymy przy parafii z różańcem, z Matką Bożą. Wzmacniamy się w wierze i w parafiach. Działamy, pomagamy. Zawierzyłam Matce Bożej swoje życie, moją rodzinę i wszystko co mam i czuję się szczęśliwa, że jestem w Kościele. Moim życiem i moją modlitwą chcę po prostu być takim przykładem dla rodziny, dla innych. Legion Maryi to takie wojsko Maryi, które opiera się na służbie. A Acies jest to nasza coroczna uroczystość i jej celem jest przede wszystkim integracja prezydiów, które tworzą daną kurię – zaznaczyła.
Zawierzenie Maryi
Spotkanie rozpoczęło się modlitwą różańcową, którą poprowadził ks. Franciszek Kościelski, proboszcz parafii w Różańcu, następnie została odprawiona Msza św., a na zakończenie, po odczytaniu „Syntezy Niepokalanej”, podczas procesjonalnego podejścia do figury Matki Bożej Niepokalanej legioniści odnowili swoje przyrzeczenia. To kulminacyjny moment dla każdego członka Legionu Maryi – dodała Halina Pluskwa. – Legion Maryi to dla mnie wspólnota, która umacnia i rozwija moją wiarę. Jestem w Legionie Maryi od ponad 20 lat i to jest piękna wspólnota. Mamy co tydzień spotkania, daje nam to wielkie umocnienie. Ponadto jesteśmy ze sobą bardzo zżyci, gdy coś robimy wspólnie to nie ma możliwości, aby nie wyszło, czy żeby ktoś zawiódł. Zawsze Matka Boska nad nami czuwa i po tylu latach nie wyobrażam sobie swojego życia bez Legionu Maryi – dodała.
Na spotkanie przybyli przedstawiciele wszystkich prezydiów należących do kurii m.in. z parafii św. Jerzego i św. Marii Magdaleny w Biłgoraju, z Majdanu Starego, Potoka Górnego, Tarnogrodu, Łukowej, Krzeszowa, Różańca i Józefowa.
W październiku społeczność Regionalnego Centrum Edukacji Zawodowej w Biłgoraju zebrała się, by celebrować 60-lecie szkoły i nie było to jedynie wspomnienie kamieni i murów, lecz świadectwo obecności Bożej Opatrzności w ludzkich żywotach. Jubileusz ten pokazał, że szkoła techniczna może być także miejscem duchowego wzrostu, solidarności i przekazywania wartości.
Uroczystości rozpoczęły się Mszą św. w sanktuarium św. Marii Magdaleny w Biłgoraju. Nieprzypadkowo – bo zaczynać jubileusz od sprawowania Eucharystii to więcej niż zwyczaj: to wyróżnienie, że to Bóg jest źródłem tego, co trwa, co nas wspiera i co buduje. Ks. dziekan Witold Batycki przywitał zgromadzonych słowami: – Gratuluję, że w tych trudnych czasach macie odwagę rozpocząć ten swój piękny jubileusz właśnie od sprawowania Mszy św., od świętowania z Panem Bogiem – zaznaczył. W homilii bp Marian Rojek, powiedział do nauczycieli: – Na jubileusz waszej szkoły proszę o to, aby w tej wspólnocie młody człowiek często słyszał od swego nauczyciela i wychowawcy zachętę: Możesz, potrafisz to zrobić, zaufaj, zaufaj Bogu, uwierz w swoje zdolności, nie rezygnuj, nie poddawaj się w walce o to, co piękne, dobre i szlachetne – podkreślił. Te słowa brzmią jak wezwanie do misji – bo nauczyciel nie jest tylko wykonawcą programu, lecz przewodnikiem, który wskazuje drogę, „dodaje odwagi”, pomaga dostrzec powołanie. A przecież jedna z dróg budowania wspólnoty szkolnej prowadzi przez wiarę, przez nadzieję, przez wzajemny szacunek i wzajemną troskę.
„Zdarzyło się pewnego dnia, gdy synowie Boży udali się, by stanąć przed Panem, że i szatan też poszedł z nimi". Lekcjonarz otwiera tydzień Hioba od sceny dworskiej. Niebo jest tu salą rozpraw, synowie Boży radą, a wśród nich ha-satan, z rodzajnikiem, więc nie imię, lecz funkcja. Oskarżyciel, przeciwnik procesowy, ten, kto przemierza ziemię i zbiera materiał. Kanonista rozpozna w nim urząd rzecznika oskarżenia, i to jest lektura zamierzona przez autora, bo szatan Hioba nie jest jeszcze diabłem późniejszej teologii. Jest stroną w sporze, która ma prawo zadać pytanie. „A zwróciłeś uwagę na sługę mego, Hioba?" To Bóg wskazuje na Hioba, nie oskarżyciel. Próba zaczyna się od pochwały. „Czyż za darmo Hiob czci Boga?" Ha-chinnam. Za darmo, bez interesu. To pytanie jest osią całej księgi i osią każdej religii. Oskarżyciel nie kwestionuje pobożności Hioba, kwestionuje jej motyw. Czcisz, bo Ci się opłaca, bo zostałeś ogrodzony błogosławieństwem jak winnica. Zabierz ogrodzenie, a zobaczysz, co zostanie. Bóg przyjmuje zakład i wyznacza granicę. Majątek tak, osoba nie. Potem następują cztery posłańce, każdy z tą samą formułą „ja sam uszedłem, by ci o tym donieść", i każdy przychodzi, „gdy ten jeszcze mówił". Sabejczycy, ogień z nieba, Chaldejczycy, wicher. W jedno popołudnie Hiob traci woły, owce, wielbłądy, sługi i dziesięcioro dzieci. Autor nie skraca listy, bo chce, żeby czytelnik usłyszał każdy cios osobno. „Hiob wstał, rozdarł swe szaty, ogolił głowę, upadł na ziemię, oddał pokłon i rzekł: Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam wrócę. Dał Pan i zabrał Pan. Niech będzie imię Pańskie błogosławione!" JHWH natan we-JHWH laqach. Kościół wkłada te słowa w usta wszystkim, którzy chowają swoich, i rzadko pamięta, że wypowiedział je człowiek, który tego samego dnia stracił wszystko. Odpowiedź Hioba jest odpowiedzią na pytanie oskarżyciela. Czci za darmo, bo czci także wtedy, gdy nic nie zostało. W tym tygodniu usłyszymy jego skargę o Bogu, z którym nie da się procesować (30 IX), jego wołanie o Wykupiciela, który wstanie jako ostatni (1 X), i epilog, w którym Bóg przyzna mu rację przeciw przyjaciołom (3 X). Dziś słyszymy tylko pierwszy dzień i pierwsze zdanie. Wacław, wspominany dziś książę czeski, zabity przez brata u drzwi kościoła, do którego szedł na jutrznię, jest w tej perykopie po stronie Hioba. Czcił za darmo, aż po próg. „W tym wszystkim Hiob nie zgrzeszył i nie przypisał Bogu nieprawości". Oskarżyciel przegrał pierwszą rundę. Proces jednak trwa. I jest to treść całej reszty tej pięknej natchnionej księgi.
Specjalny wysłannik Papieża będzie rozmawiał przede wszystkim o jeńcach wojennych oraz dzieciach wywiezionych z rodzinnych stron i oddzielonych od swoich rodzin. Wizyta kard. Matteo Zuppiego w Rosji następuje po jego lipcowej misji na Ukrainie i ma służyć kontynuowaniu dialogu w sprawach humanitarnych związanych z wojną.
Podczas lipcowej wizyty na Ukrainie kard. Zuppi, przewodniczący Konferencji Episkopatu Włoch, odwiedził m.in. miejsce, w którym przebywają rosyjscy jeńcy wojenni w obwodzie lwowskim. Obecna, trzydniowa misja w Moskwie ma służyć kontynuowaniu rozpoczętego wcześniej dialogu w sprawach humanitarnych.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.