Przede wszystkim bp Jacek wskazał młodym, że w rozeznawaniu ważne jest słuchanie głosu Pana Boga. – Powołanie dzieje się w wołaniu. Najpierw słyszymy wołanie, a potem dokonuje się powołanie. Jezus woła każdego z nas po imieniu – mówił biskup, dodając, że to od człowieka zależy, czy ten Boży głos będzie słyszalny. Ta słyszalność dokonuje się w momencie, kiedy otworzy się uszy swojego serca.
W dalszej części bp Jacek opowiedział historię swojego powołania, które zostało rozpoznane przez przyjęcie Bożego słowa. – Zastanawiałem się na początku, czy zostać księdzem diecezjalnym, czy zakonnikiem. Miałem swoje plany. Chciałem iść na politechnikę na budowę mostów – zaznaczył biskup opowiadając historię z pieszej pielgrzymki, kiedy to otrzymał ulotkę o misjonarzach klaretynach i spodobało mu się, że są posyłani na cały świat i studiują na papieskiej uczelni we Wrocławiu. – Chciałem pojechać na misję, ale Pan Bóg pokazał, że moją misją jest Kościół wrocławski. Pan Bóg nie niszczy naszych pragnień ale je porządkuje – stwierdza bp Kiciński, dodając: – Aby usłyszeć głos trzeba wyciszyć serce. Bóg daje powołanie, dlatego modlimy się, aby nie zabrakło tych, co pójdą za Jego głosem – powiedział bp Jacek Kiciński.
Dekret Stolicy Apostolskiej o uzyskaniu
odpustów podczas nawiedzenia kościoła
W uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła Eucharystii w kościele rektoralnym – jedynym o tym wezwaniu we Wrocławiu – przewodniczył bp Jacek Kiciński.
W homilii biskup mówił o dwóch filarach Kościoła: św. Piotrze i św. Pawle. – Każdy z nich miał swoją drogę wiary, każdy z nich musiał się zmierzyć ze swoimi słabościami i otworzyć serce na działanie łaski Bożej. Piotr, pierwszy z Apostołów, reprezentuje Kościół hierarchiczny. Jest gwarantem wierności i stałości. Paweł natomiast reprezentuje Kościół charyzmatyczny, chciałoby się powiedzieć: huragan Ducha Świętego. Z jednej strony fundament, a z drugiej powiew Ducha Świętego – podkreślał bp Kiciński.
Grupa „Wejście” miała plan. Dobrze zapowiadający się, z rozmachem, z udziałem policji pod Trybunałem, z gotowością prewencji od 2 do 8 listopada i z Anną Korwin-Piotrowską w roli najstarszej stażem, która „kieruje”. Problem w tym, że plan trzeba było jeszcze uzasadnić na piśmie. A pismo, jak wiadomo, zostaje.
I tu zaczęła się jazda na kolanie. Zarządzenie o natychmiastowej przerwie w czynnościach Bogdana Święczkowskiego – w tym w pełnieniu obowiązków prezesa – powstało w takim tempie, że widać ślady spiesznego składania. Najpierw samozwańcze ogłoszenie się osobą zastępującą Prezesa na podstawie art. 12 ust. 4 w zw. z art. 11 ust. 2. Potem dociągnięcie art. 130 Prawa o ustroju sądów powszechnych, choć Trybunał ma własną ustawę o statusie sędziów, a Prezes nie jest prezesem sądu rejonowego. Dalej „stan wyższej konieczności konstytucyjnej” – pojęcie, które nie istnieje, ale brzmi poważnie, więc weszło. Na końcu lista „grzechów” Święczkowskiego, od budżetu, przez składy, po wpuszczanie polityków i „nieodpowiednie” wypowiedzi.
W 1963 r. ks. Ernest Simoni, późniejszy albański kardynał, został aresztowany i skazany na śmierć przez komunistyczne ateistyczne władze Albanii po odprawieniu Mszy św. za spokój duszy zamordowanego prezydenta Stanów Zjednoczonych Johna F. Kennedy’ego. W rozmowie z Markiem Ironsem w programie „EWTN News in Depth” 98-letni kardynał opowiedział, jak niezachwiana wiara pomogła mu przetrwać i uniknąć śmierci.
Kard. Simoni był więziony i torturowany za praktykowanie wiary. Ostatecznie karę śmierci zamieniono mu na przymusową pracę. Nadal potajemnie codziennie odprawiał Mszę św., podczas gdy partia komunistyczna usiłowała wykorzenić religię z całego regionu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.