Reklama

Wiara

Elementarz biblijny

Betania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święty Jan Ewangelista wskazuje miejsce, gdzie Jan Chrzciciel udzielał chrztu: „Działo się to w Betanii, po drugiej stronie Jordanu, gdzie Jan udzielał chrztu” (1 J, 28). Nazwa „Betania” znaczy „dom ubogiego”. Dlaczego jednak Apostoł wspomina o jej położeniu? Otóż w tekstach Ewangelii wspomniane są dwie Betanie. Pierwsza z nich to ta położona nieopodal Jerozolimy, na wschodnim stoku Góry Oliwnej. Tam znajdował się dom Marty, Marii i Łazarza. Tu Chrystus wskrzesił Łazarza. Tu został On namaszczony przed swą męką. Druga – położona po drugiej stronie Jordanu, to miejsce chrztu. Druga strona Jordanu oznacza wschodni brzeg rzeki, gdyż dla autorów biblijnych punktami odniesienia są Jerozolima i Ziemia Święta.

To niejedyny problem lokalizacji tego miejsca. Ewangelista zakłada, że czytający wie, gdzie św. Jan udzielał chrztu. Dziś jednak, gdy od opisywanych wydarzeń dzieli nas prawie dwadzieścia wieków, nie jest to tak oczywiste. Gdzie zatem znajduje się to miejsce? Najczęściej łączy się je z miejscowością Betabara, gdyż ta nazwa, która oznacza „dom brodu”, występuje w wielu odpisach tekstu Ewangelii. To dzisiejsze Tell el-Medesz, położone w Jordanii, nieopodal końcowego odcinka biegu rzeki Jordan. Tu znajdują się pozostałości kościołów z epoki bizantyjskiej oraz potężnego baptysterium. Gdy mówi się o identyfikacji miejsca nauczania św. Jana Chrzciciela, wskazuje się również na pobliskie Dżebel Elias, czyli Górę Eliasza, łączoną z wniebowstąpieniem proroka Eliasza. To wyjaśnia próbę utożsamiania Jana Chrzciciela z jego osobą (por. 1 J, 21). Wątpliwość wzbudza jedynie mozaika z Madaby, bo umieszcza Betabarę na zachodnim brzegu rzeki. Pamiętajmy jednak, że pochodzi ona z VI wieku. Niekiedy Betanię próbuje się sytuować na terytorium Baszanu, sąsiadującego z Galileą, gdyż w czasach Jezusa obszar ten nazywano Betaneą. Wydaje się to jednak mało prawdopodobne, gdy weźmie się pod uwagę fakt, że Jezus po chrzcie w Jordanie udał się na pustynię.

Za lokalizacją Betanii na wschodnim brzegu, nieopodal ujścia Jordanu, przemawiają również względy teologiczne. Jest to miejsce, gdzie Izraelici pod wodzą Jozuego przekroczyli Jordan, a po celebracji Paschy rozpoczęli walkę o ziemię obiecaną. Był to nowy etap w dziejach zbawienia. Poprzedziło go nauczanie Mojżesza, w którym przypomniał on Prawo nadane przez Boga na Synaju. Tu również Eliasz zakończył swe ziemskie życie, wstępując do nieba. Jego powrót miał poprzedzić przyjście Mesjasza. Ewangelista, sytuując działalność Jana Chrzciciela w Betanii na wschodnim brzegu, łączył go z tymi wydarzeniami. Jan, wzorem Mojżesza, wzywa lud do wierności i jak Eliasz poprzedza nadejście Zbawiciela. Tu Jezus, przyjmując chrzest z rąk Jana, zaczął spełniać Boże obietnice zbawienia. Jednocześnie nazwa „Betania” buduje pomost między chrztem Jezusa na wschodnim brzegu Jordanu a namaszczeniem Jezusa w domu Jego przyjaciół na wschód od Jerozolimy. Oba te miejsca stanowią stopnie prowadzące do chwały nieba, osiąganej przez śmierć i zmartwychwstanie Jezusa.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-12-12 09:19

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Stworzenie jęczy i wzdycha w bólach rodzenia

Zaskakujące może być stwierdzenie: „stworzenie jęczy i wzdycha”. A jednak takie słowa znajdujemy w dzisiejszym drugim czytaniu z Listu św. Pawła do Rzymian. Święty Jan Paweł II dał genialny komentarz do tych słów.

„Również i wszechświat jest powołany do uczestniczenia, w sposób tajemniczy, lecz realny, w tym nowym życiu, polegającym na budowaniu powszechnego pokoju na drodze sprawiedliwości i miłości. Jak poucza apostoł Paweł: «Stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. Stworzenie bowiem zostało poddane marności – nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał – w nadziei, że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych»” – powiedział papież Polak podczas audiencji generalnej w 1998 r.
CZYTAJ DALEJ

Złoto dla Polaków

2026-02-14 06:09

Paweł Wysoki

Reprezentacja Polski po raz 10. wygrała Mistrzostwa Europy Księży w Halowej Piłce Nożnej.

Rozgrywany już po raz 18. turniej zgromadził w Lublinie ponad 250 kapłanów z 18 krajów. Faworytami byli Polacy z kapitanem ks. Markiem Łosakiem, którzy obronili ubiegłoroczny tytuł, wywalczony na Węgrzech. Nasi księża od lat są w czołówce; poza 10. złotymi medalami 5 razy wywalczyli srebro, a 2 razy brąz.
CZYTAJ DALEJ

Fulton Sheen: Teleewangelista czy prorok zza oceanu?

2026-02-14 20:15

[ TEMATY ]

Abp Fulton J. Sheen

pl.wikipedia.org

Abp Fulton Sheen

Abp Fulton Sheen

„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i Szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.

Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję