Reklama

Obserwator

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

STREFA GAZY
Nowy ład

Po zakończeniu wojny i usunięciu Hamasu w Strefie Gazy nie może powstać próżnia po władzy. Nikt nie chce, by Gaza ponownie stała się bazą terrorystów. Na ład na tym terenie będą też miały wpływ USA i państwa arabskie – powiedział prezydent Izraela Icchak Herzog (na zdjęciu). Jego zdaniem, Izrael będzie musiał w najbliższej przyszłości utrzymać w strefie siły, by zapobiec ponownemu pojawieniu się Hamasu. – Jeśli się wycofamy, to kto przejmie władzę? Nie możemy pozostawić próżni. Musimy pomyśleć nad odpowiednim mechanizmem. Pojawia się wiele pomysłów ale nikt nie będzie chciał, by Gaza ponownie stała się bazą terrorystyczną – stwierdził Herzog. Zachodni przywódcy niepokoją się przyszłością strefy po wyeliminowaniu z niej terrorystycznego Hamasu. Prezydent USA Joe Biden przestrzegł Izrael przed ponowną okupacją Gazy (Izraelczycy wycofali się w 2005 r.). W wojnie trwającej od początku października w Gazie – według strony palestyńskiej – miało zginąć nawet ponad 11 tys. osób. Armia izraelska kontroluje coraz większe obszary północnej Gazy. Na południe strefy od 5 listopada uciekło 200 tys. mieszkańców – poinformowało niedawno Biuro Pomocy Humanitarnej ONZ (OCHA). Na północy strefy wciąż przebywają setki tysięcy cywilów, którzy mają ogromne problemy z zaopatrzeniem w żywność i wodę – zaznaczono w komunikacie ONZ.
w.d.

ROSYJSKA AGRESJA
Putin chce startować

Reklama

Władimir Putin za wszelką cenę chce wykazać choćby niewielkie postępy na polu walki przed grudniem, kiedy to zamierza oficjalnie ogłosić, że wystartuje w wyborach prezydenckich w marcu przyszłego roku. Dlatego Rosjanie atakują teraz z taką zaciekłością – wyjaśnił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Zwrócił on uwagę na silne ataki Rosjan, zwłaszcza w rejonie donieckim, w swoim codziennym nagraniu wideo. – Putin jest gotów poświęcić życie tylu swoich ludzi, ilu będzie trzeba, bo chce wykazać przynajmniej pewne taktyczne rezultaty w pierwszej połowie grudnia – przekazał Zełenski. Moskwa obecnie traci żołnierzy i sprzęt pod Awdijiwką szybciej i na większą skalę niż np. koło Bachmutu. Według Instytutu Studiów nad Wojną (ISW), rosyjskie siły próbują odzyskać inicjatywę w wojnie, przeprowadzając jednocześnie kilka operacji ofensywnych na wschodzie kraju; sukces tych działań jest jednak wątpliwy.
w.d.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

GRANICE
Teraz Finlandia

Na 3 miesiące zamknięto główne przejścia graniczne z Rosją, także najbardziej uczęszczane w Karelii, w południowo-wschodniej części kraju. Powód: znaczny napływ nielegalnych migrantów głównie z Bliskiego Wschodu oraz Afryki Północnej i Wschodniej, którzy szukają w Finlandii azylu. Migranci docierali do fińskiej kontroli granicznej głównie na rowerach lub pieszo. Jak podawały lokalne media, miały im w tym pomagać rosyjskie służby, dowożąc ich w pobliże granicy, gdzie azylanci przesiadali się na rowery. Pod koniec października Rosja oficjalnie wypowiedziała obowiązującą fińsko-rosyjską umowę transgraniczną. Trzy tygodnie później okazało się, że do fińskich przejść zaczęli docierać migranci. – Istnieją przesłanki, że kierowanie obywateli Krajów Trzecich w stronę Finlandii jest działaniem obcego państwa – powiedziała szefowa MSW Mari Rantanen. – To poważne zagrożenie dla porządku publicznego i bezpieczeństwa narodowego – dodała. Wciąż pozostaną otwarte przejścia graniczne w środkowo-wschodniej części kraju oraz w Laponii.
j.k.

UKRAINA
Elegancko i z prestiżem

Reklama

Mimo wojny popyt na luksusowe samochody jest na Ukrainie rekordowy; jedną z głównych grup nabywców byli w ostatnich miesiącach urzędnicy państwowi – informuje portal Ukraińska Prawda. Choć sprzedaż nowych samochodów na Ukrainie spadła, to wzrósł popyt na samochody klasy premium. Najczęściej kupowanym autem jest obecnie BMW X, które w najprostszej wersji kosztuje 4 mln hrywien (ok. 460 tys. zł). Wiele śledztw dziennikarskich wykazało, że luksusowe samochody często kupowali w ostatnich miesiącach urzędnicy państwowi i ich krewni – czytamy na portalu. Autorzy publikacji zasugerowali, że było to prawdopodobnie związane z tym, iż urzędnicy ograniczali się w poprzednich latach z zakupami luksusowych dóbr, ponieważ do ubiegłego roku musieli składać deklaracje majątkowe. Obowiązek ten został wówczas zniesiony, a następnie przywrócony ponownie w październiku 2023 r.
j.k.

BADANIE
Wypaleni zawodowo

Reklama

Co czwarty z nas odczuwa symptomy wypalenia zawodowego – wynika z badania platformy doradztwa zawodowego Jobbli. Jednocześnie trzy czwarte mężczyzn i połowa kobiet uważa, że ich obowiązki zawodowe nie są zgodne z ich kompetencjami i tym, co chcieliby robić. Ponad połowa ankietowanych wskazała, że główną przyczyną wypalenia zawodowego jest praca z mało wyrozumiałym przełożonym. Dalej badani wskazują monotonne obowiązki (prawie połowa), a nieco mniej – brak możliwości rozwoju. „Wśród Europejczyków jesteśmy narodem najczęściej zmagającym się z problemem wypalenia zawodowego” – zaznaczyli autorzy badania. Z badań wynika również, że dwie trzecie młodych osób (22-26 lat) nie jest zadowolonych ze swojej pracy. Wśród osób w wieku 26-29 lat ta proporcja ulega odwróceniu i prawie dwie trzecie odczuwa satysfakcję z wykonywanych zadań. Z wiekiem poczucie dopasowania pracy do kompetencji i potrzeb ponownie spada. W grupie badanych w wieku 50-59 lat aż 85,7% jest zdania, że ich obowiązki zawodowe nie odzwierciedlają ich kompetencji ani tego, co chcieliby robić. Według badanych, najlepszym sposobem na radzenie sobie z poczuciem wypalenia zawodowego jest wyznaczenie ścieżki kariery i obowiązków. Prawie połowa mężczyzn uważa, że pozytywny wpływ może mieć zmiana obowiązków zawodowych lub ich urozmaicenie, a także dostosowanie ilości zadań do możliwości pracownika. Prawie połowa kobiet twierdzi, że sposobem na wypalenie mogłaby być lepsza atmosfera w pracy, a jedna trzecia wskazuje na rozmowę z psychologiem. Na ostatnim miejscu, niezależnie od płci, plasuje się szczera rozmowa z przełożonym.
w.d.

MOŁDAWIA
Z Cerkwi do Cerkwi

Kolejni księża przechodzą z Cerkwi podległej Moskwie do Kościoła rumuńskiego. Według ocen ekspertów oraz słów duchownych, przyczyną ich „migracji” jest postawa rosyjskiej Cerkwi prawosławnej wobec wojny na Ukrainie, a konkretnie – jej jednoznaczne poparcie. Od początku wojny mołdawski Kościół związany z Moskwą opuściło już ponad sześćdziesięciu księży. Jeden z nich wytłumaczył w rozmowie z Radiem Europa Libera Moldova, że prosili o to nawet wierni, którzy przed rozpoczęciem rosyjskiej agresji byli przeciwni przejściu do metropolii besarabskiej, podlegającej autokefalicznemu Rumuńskiemu Kościołowi Prawosławnemu. Według radia, w najbliższym czasie do struktur metropolii besarabskiej ma przejść kilkanaście parafii.
/j.k.

ODKRYCIA
Spadająca płodność

Reklama

Naukowcy twierdzą, że istnieje związek między stosowaniem pestycydów w rolnictwie i spadkiem płodności u mężczyzn. Część stosowanych w rolnictwie pestycydów powoduje obniżenie stężenia plemników. Może to tłumaczyć obserwowany na całym świecie spadek płodności – wynika z analizy opublikowanej na łamach pisma Environmental Health Perspectives. Przyjrzano się wynikom dwudziestu pięciu badań, w których szukano związków między pestycydami a płodnością u mężczyzn, z uwzględnieniem potencjalnych czynników zewnętrznych, takich jak palenie tytoniu i wiek. Badacze odkryli, że mężczyźni narażeni na działanie niektórych pestycydów mieli niższe stężenie plemników niż ci, którzy nie mieli styczności z tymi substancjami.

Badanie objęło ponad 1,7 tys. mężczyzn. Dowód na istnienie powiązania między użyciem pestycydów i spadkiem koncentracji plemników u mężczyzn został uznany za wystarczający, by stwierdzić zależność. Epidemiolog środowiskowa Melissa Perry przyznaje jednak, że analiza stanowi jedynie krok w stronę rozwiązania zagadki spadającej płodności u mężczyzn.
j.k.

SZWEDZKIE ŁUPY
Nie chcą nam oddać

Prawicowy rząd Szwecji zdecydował o zwrocie Boliwii oraz Nigerii ponad stu zabytków kultury, które w nieetyczny sposób trafiły do szwedzkich muzeów. Decyzja dotyczy m.in. osiemdziesięciu pięciu artefaktów należących do rdzennej ludności Boliwii, pochodzących z grobowca z VIII wieku w wiosce Ayllu Nino Corin. Zostały zakupione z naruszeniem boliwijskiego prawa w latach 70. przez muzeum w Göteborgu. Inna zwracana kolekcja obejmuje trzydzieści dziewięć przedmiotów z brązu z Królestwa Beninu (dzisiejsza Nigeria). Zostały one zagrabione z Afryki przez brytyjskich kolonizatorów.

Jednocześnie Szwecja od lat odmawia zwrotu Polsce łupów zrabowanych podczas potopu szwedzkiego. W szwedzkich instytucjach znajdują się m.in. księgi Mikołaja Kopernika, zbroja Władysława IV. Jedyny precedens miał miejsce w 1974 r., gdy ówczesny szwedzki premier Olof Palme zwrócił nam tzw. rolkę sztokholmską, przedstawiającą triumfalny wjazd króla Zygmunta III do Krakowa. Okazją ku temu była odbudowa Zamku Królewskiego w Warszawie.
w.d.

2023-11-21 11:21

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chrystus zna drogę swego Kościoła. Czas należy do Niego

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

pixabay.com

Ostatni rozdział Ozeasza ma ton modlitwy prowadzącej do nawrócenia. Pan mówi: „Wróć, Izraelu”. Hebrajskie szûb oznacza powrót całym życiem. To zwrot całej drogi życia. Zdumiewa polecenie: „Weźcie ze sobą słowa”. Prorok prowadzi lud od samego obrzędu ku wyznaniu prawdy. Wersja hebrajska mówi też o „cielcach naszych warg”. Modlitwa skruchy staje się ofiarą. Izrael ma odciąć się od Asyrii, koni oraz dzieł własnych rąk. Wszystkie te obrazy oznaczają fałszywe zabezpieczenia polityczne, militarne oraz religijne. U Boga sierota znajduje miłosierdzie. To zdanie odsłania serce całej perykopy. Bóg daje schronienie temu, kto nie ma obrońcy. Odpowiedź Pana przybiera postać obietnicy uzdrowienia odstępstwa. Czasownik rāfā’ mówi o leczeniu prawdziwym. Bóg nie tylko daruje winę. Leczy źródło choroby. „Pokocham ich dobrowolnie” oznacza miłość darmową, wypływającą z samego Boga. Kolejne obrazy z przyrody rozwijają skutki łaski. Pan staje się jak rosa. W klimacie Palestyny rosa miała wielkie znaczenie dla wzrostu roślin. Izrael zakwitnie. Zapuści korzenie. Rozwinie gałęzie. Da woń. Wyda owoc. Na końcu Bóg porównuje siebie do zielonego cyprysu i dodaje, że od Niego pochodzi owoc ludu. W ten sposób kończy się cała księga. Źródło życia leży w Panu. Dobra nowina jest przejrzysta. Nawrócenie nie kończy się pustką. Kończy się uzdrowieniem, płodnością oraz pokojem.
CZYTAJ DALEJ

Czy otwieram się na Bożą łaskę? Czy ją przyjmuję? Czy pozwalam, aby we mnie wzrastała?

2026-07-09 11:40

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Siewcą jest przede wszystkim Bóg. On rozsiewa hojnie dobro. Udziela obficie swoich łask. Nikomu niczego nie szczędzi. Każdy człowiek jest obdarowany Jego darami. Nikt nie może więc powiedzieć, że ominęła go Boża łaska. Każdy ma jej tyle, ile potrzebuje.

Owego dnia Jezus wyszedł z domu i usiadł nad jeziorem. Wnet zebrały się koło Niego tłumy tak wielkie, że wszedł do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. I mówił im wiele w przypowieściach tymi słowami: «Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, jedne ziarna padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na grunt skalisty, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet powschodziły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. Inne wreszcie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!» Przystąpili do Niego uczniowie i zapytali: «Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?» On im odpowiedział: «Wam dano poznać tajemnice królestwa niebieskiego, im zaś nie dano. Bo kto ma, temu będzie dodane, i w nadmiarze mieć będzie; kto zaś nie ma, temu zabiorą nawet to, co ma. Dlatego mówię do nich w przypowieściach, że patrząc, nie widzą, i słuchając, nie słyszą ani nie rozumieją. Tak spełnia się na nich przepowiednia Izajasza: „Słuchać będziecie, a nie zrozumiecie, patrzeć będziecie, a nie zobaczycie. Bo stwardniało serce tego ludu, ich uszy stępiały i oczy swe zamknęli, żeby oczami nie widzieli ani uszami nie słyszeli, ani swym sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, abym ich uzdrowił”. Lecz szczęśliwe oczy wasze, że widzą, i uszy wasze, że słyszą. Bo zaprawdę, powiadam wam: Wielu proroków i sprawiedliwych pragnęło ujrzeć to, na co wy patrzycie, a nie ujrzeli; i usłyszeć to, co wy słyszycie, a nie usłyszeli. Wy zatem posłuchajcie przypowieści o siewcy. Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a nie rozumie go, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno posiane na drodze. Posiane na grunt skalisty oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia i jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje. Posiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski doczesne i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne. Posiane wreszcie na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je. On też wydaje plon: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny».
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu cz. 2

2026-07-09 23:00

ks. Łukasz Romańczuk

Pan Waldemar - jeden w pielgrzymów z wieloletnim stażem

Pan Waldemar - jeden w pielgrzymów z wieloletnim stażem

Drugi dzień drogi jest zawsze trudniejszy. Pojawiają się znamiona dnia pierwszego. Dla pielgrzymka jednak najważniejsze jest to, aby nie stracić ze swoich oczu celu drogi.

Idąc szlakiem św. Franciszka można sobie wyobrazić, jak Biedaczyna z Asyżu wraz z swoimi braćmi chodził od wsi do wsi i po prostu był świadkiem wiary. Musieli być w tym naprawdę pełni wiary i ufności w Bożą Opatrzność. Do tej pory nasza droga wiedzie głównie przez piękne, górskie odcinki. Dziś rozciągała się wzdłuż zalewu, co powodowało, że można było dodatkowo zachwycić się otaczającą przestrzenią. Idziemy w najbardziej gorącej porze dnia, dlatego ciężko jest dostrzec kogokolwiek na trasie, inna rzecz, że pierwsze etapy naszej drogi są na całkowitym odludziu. Dopiero końcowa faza drogi pozwala pielgrzymowi przypomnieć sobie, że nie żyje w czasach franciszkowych, ale w XXI wieku. Z jednej strony wydaje ci się, że robisz coś wielkiego - idziesz pieszo wiele kilometrów, ale dla zabieganego świata, to tak naprawdę nic nie znaczy. To, co udaje się nie trasie - czyli budowanie Królestwa Bożego tu na ziemi jest tym ziarnem zasianym. Jeden człowiek nie jest w stanie zbawić całego świata, nie ma takiej mocy, ale swoim świadectwem wiary może wskazać drogę zagubionym, albo sprawić, że ktoś przypomni sobie o Jezusie lub pierwszy raz o Nim usłyszy. Pan Bóg zna właściwy czas i właściwe miejsce. On posyła, a co z tym posłaniem zrobi człowiek, będzie wynikiem jego wolnej woli.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję