Łatwo jest o miłości pisać lub mówić, trudniej śpiewać, ale najtrudniej kochać. Świat dzisiejszy drapieżny i hałaśliwy zamyka człowieka na odkrycie piękna i nadprzyrodzoności,
czyniąc go egoistycznym. Im ktoś bardziej zapatrzy się w ponęty doczesności i zmieniające się jak w kalejdoskopie kolorowe obrazki telewizora, czy wpadnie w głód
rzeczy materialnych lub pieniędzy, tym bardziej ubożeje i stygnie duchowo.
Bogactwem człowieka jest jego dusza, sięgająca swoją niematerialną substancją nieba i Boga, od którego wyszliśmy i idąc przez "małe szczęścia" powinniśmy do niego wrócić ubogaceni
w szkole życia. Jak trudno utrzymać kierunek czyli busolę rozeznania skierowaną na Pana Boga i wieczność. W świecie filmu, gwiezdnych wojen, fantazji i techniki,
które w sposób sztuczny stwarzają nierealny świat, gdzie wszystko jest możliwe, oczarowując człowieka, ale na krótki czas zostawiają pustkę. Wielu z nas ulegnie tej ponęcie. Dobrze,
gdy ktoś odkryje niedosyt ducha w porę. Gorzej, gdy utonie, pozostając zamknięty w bryle materii. Jak bardzo ważne jest czytanie dobrych książek. Mądre słuchanie i patrzenie
na świat, logiczne i wnikliwe.
Bóg zostawił nam bogactwo myśli w Biblii i historii, która jest nauczycielką życia w pięknie świata, a nade wszystko w Miłości zakorzenionej
w wierze i nadziei. Najdoskonalej ukazał swą Miłość Chrystus, idąc przez życie, czynił dobrze z Miłości do człowieka...
Troska o drugiego jest Miłością. Myślenie o innych i dawanie dobra jest szczytem spełnionej misji życia. Cała nauka Jezusa i Jego działalność ziemska i siła
wypływająca ze zranionego bólem serca chce nas umocnić i nauczyć Miłości, tej prawdziwej, objawiającej się w pięknej miłości narzeczeńskiej, w dojrzewającej
z latami miłości małżeńskiej, trudnej często miłości rodzinnej, sąsiedzkiej czy narodowej.
W pięknym czerwcu Miłość jest jak pełnia lata - gorąca, wytrwała, pokorna i cierpliwa. Takiej nas uczy Boskie Serce Jezusa pełne miłości miłosiernej.
To właśnie tutaj młode pokolenie odkrywa historię swoich przodków i uczy się, że polskość to nie tylko miejsce urodzenia, lecz także pamięć, kultura i wartości wyniesione z domu.
W sercu belgijskiej Limburgii leży Genk – miasto, które dla wielu Polaków nie jest jedynie punktem na mapie Europy. To miejsce, w którym od blisko wieku splatają się losy polskiej emigracji, ciężkiej pracy górników oraz wiary, która pozwoliła zachować narodową tożsamość.
Kadr z filmu Odzyskany – Janek z ojcem, Filip Gurłacz i Andrzej Mastalerz
„Po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie”, „film, który na długo zostaje w głowie”, „prawdziwe kino, prawdziwe życie” – takie opinie pojawiają się po przedpremierowych pokazach „Odzyskanego”. Pełnometrażowy debiut reżyserski Marcina Kwaśnego od dziś, 14 sierpnia, można oglądać w kinach w całej Polsce. Film o uzależnieniu, rodzinnych ranach i przebaczeniu szczególnie mocno porusza widzów tym, że mimo trudnej historii pozostawia miejsce na nadzieję.
„Niesamowity film, po wyjściu z kina ciężko było dojść do siebie, brakowało słów, a łzy leciały ciurkiem... Prawdziwe kino, prawdziwe życie” – napisał jeden z widzów po seansie.
Wciąż niepewny jest los Gabriela, którego surogatka uratowała przed aborcją. Chłopiec urodził się na dwa tygodnie przed terminem, tuż po tym jak sąd w Teksasie wydał wyrok gwarantujący mu opiekę medyczną i leczenie wady serca. Gabriel przebywa pod opieką w szpitalu dziecięcym w Dallas. Surogatka, która odmówiła aborcji dziecka, której na wieść o uleczalnej wadzie serca chłopca, domagali się jego biologiczni rodzice, nie mogła zobaczyć dziecka po urodzeniu. Walka o jego przyszłość wciąż trwa.
Postawa amerykańskiej surogatki, która rozpoczęła walkę o życie dziecka wbrew oczekiwaniom jego biologicznych rodziców, wywołała debatę o granicach praw rodzicielskich i macierzyństwie zastępczym, która wyszła daleko poza granice Stanów Zjednoczonych. Pochodząca z Alaski McKenna West, która jest pielęgniarką i samotnie wychowuje dwoje dzieci oświadczyła: „Każde życie ma znaczenie. Żadna kobieta nie powinna być zmuszana do zakończenia życia dziecka, które nosi w swym łonie, w tym ja”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.