Abp Marek Jędraszewski życzył ks. Grzegorzowi Kotali (pierwszy z lewej) m.in. ludzkiej życzliwości. Obok metropolity ks. Rafał Wilkołek i ks. Franciszek Motyka
W wigilię Święta Podwyższenia Krzyża Świętego Mszę św. w kościele (przy ul. Świętego Krzyża w Krakowie) sprawował abp Marek Jędraszewski.
Żniwa
– Rozkwita i wypuszcza nowe pędy Drzewo Życia we wspólnocie Świętego Krzyża w Krakowie powiedział ks. Grzegorz Kotala po rozpoczęciu Eucharystii. I dodał: – Cieszymy się, że zbiorom tych obfitych owoców łaski i błogosławieństwa ksiądz arcybiskup może dziś, w wigilię uroczystości tytułu parafii, uczestniczyć. Proboszcz przywitał zebranych na Mszy św. Odnosząc się do wspólnoty parafialnej, zauważył: – Choć jest nas niewielu, ale gromadzimy, zapraszamy także z daleka i bliska wszystkich, którzy chcą uczestniczyć w żniwach, w zbiorze owoców łaski, bo tu rozkwita Drzewo Życia!
W homilii abp Marek Jędraszewski przypomniał, że Jezus został wywyższony na krzyżu i ludzie spoglądali na niego w różny sposób; jedni z szyderstwem, a inni – z bólem bezradności, z poczuciem solidarnego sprzeciwu wobec zła, przezwyciężanego przez dobro. Przywołał też pierwszy znak chrześcijan – rybę (ichthys) I tłumaczył, że to słowo utworzone z pierwszych liter greckich słów znaczy: Jezus Chrystus Boga Syn Zbawiciel. Przypomniał historię z 312 r. kiedy przed bitwą Konstantyn ujrzał na niebie świetlisty krzyż oraz słowa: „Tym zwyciężaj”. A po zwycięstwie ogłosił, że jest poddanym krzyża i w 313 r. wydał edykt mediolański, nadający chrześcijanom prawo do otwartego wyznawania wiary w Jezusa.
Metropolita przekonywał, że w krzyż, który wciąż ma wielu wrogów, trzeba uwierzyć. Zauważył, iż wciąż są tacy, którzy w imię rzekomej tolerancji dążą do usunięcia krzyży z przestrzeni publicznej. Nawiązał do święta parafialnego, w trakcie którego jest rozważana tajemnica zbawienia płynącą z krwi Jezusa Chrystusa. Zakończył zachętą, byśmy prosili pełnego miłosierdzia Ojca, Boga dziejów i historii: – Abyśmy zostali postawieni po prawicy naszego Zbawcy i Odkupiciela i zostali wprowadzeni do radości niemającej żadnego kresu.
Nowe zadanie
Proboszcz podziękował za dar wspólnej modlitwy. Zwracając się do zebranych, wyznał: – To są moje pierwsze kroki na tej roli. Nie spodziewałbym się, że zbiory żniwa mogą być już tak obfite sakramentalną łaską spowiedzi, którą tu sprawowali przed naszą uroczystością, i Eucharystii. Podkreślił, że to zasługa wielu osób zaangażowanych w przygotowania do odpustu.
Do nowej roli ks. Grzegorza Kotali, który równocześnie jest kanclerzem kurii krakowskiej, odniósł się abp Marek Jędraszewski. – Cieszę się jego radościami duszpasterskimi, jego entuzjazmem z jakim przyjął nowe zadanie w archidiecezji krakowskiej – powiedział metropolita i życzył proboszczowi wielu wspaniałych owoców Bożej łaski, ludzkiej życzliwości i dobroci, a przede wszystkim przekonania, że Chrystus mu błogosławi.
Po Mszy św. wierni mogli przyjąć błogosławieństwo olejem św. Charbela. 14 września, podczas odpustu parafialnego, w kościele trwała adoracja krzyża, a na kolejnych Mszach św. homilie głosił o. Damian Sochacki, karmelita bosy.
Kościół Świętego Krzyża jest jednym z najstarszych kościołów parafialnych Krakowa. Fundatorem pierwszej świątyni, pod wezwaniem Świętego Krzyża, był biskup krakowski Pełka (żyjący na przełomie XII i XIII wieku), a biskup krakowski Prandota w 1244 r. oddał kościół i parafię zakonowi Duchaków. Obecna budowla powstawała w kilku etapach na przestrzeni od XIV do XVI wieku.
Przychodzimy z naszymi problemami i grzechami, z ufnością i miłością, aby wyrazić wdzięczność, ze skruchą przeprosić za nasze grzechy i zadośćuczynić duchowo naszą miłością za rany zadane Sercu Jezusa, Jego Kościołowi i sobie nawzajem - powiedział w piątek w krakowskiej bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa o. dr Jarosław Paszyński. Prowincjał krakowskich jezuitów zaapelował przy tym: "Powierzmy się Najświętszemu Sercu Jezusa". Uroczystej Mszy św. przewodniczy abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Episkopatu Polski, a zebrani na niej polscy biskupi w imieniu narodu dokonają po 100 latach odnowienia Aktu poświęcenia Polski Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.
W krakowskiej bazylice oprócz członków Episkopatu i nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Salvatore Pennacchio, zgromadzili się członkowie żeńskich i męskich zgromadzeń zakonnych, krakowskie duchowieństwo oraz wierni świeccy.
Szósta niedziela Wielkiego Postu nazywana jest Niedzielą Palmową,
czyli Męki Pańskiej, i rozpoczyna obchody Wielkiego Tygodnia.
W ciągu
wieków otrzymywała różne określenia: Dominica in palmis, Hebdomada
VI die Dominica, Dominica indulgentiae, Dominica Hosanna, Mała Pascha,
Dominica in autentica. Niemniej, była zawsze niedzielą przygotowującą
do Paschy Pana. Liturgia Kościoła wspomina tego dnia uroczysty wjazd
Pana Jezusa do Jerozolimy, o którym mówią wszyscy czterej Ewangeliści (
por. Mt 21, 1-10; Mk 11, 1-11; Łk 19, 29-40; J 12, 12-19), a także
rozważa Jego Mękę.
To właśnie w Niedzielę Palmową ma miejsce obrzęd poświęcenia
palm i uroczysta procesja do kościoła. Zwyczaj święcenia palm pojawił
się ok. VII w. na terenach dzisiejszej Francji. Z kolei procesja
wzięła swój początek z Ziemi Świętej. To właśnie Kościół w Jerozolimie
starał się jak najdokładniej "powtarzać" wydarzenia z życia Pana
Jezusa. W IV w. istniała już procesja z Betanii do Jerozolimy, co
poświadcza Egeria. Według jej wspomnień patriarcha wsiadał na oślicę
i wjeżdżał do Świętego Miasta, zaś zgromadzeni wierni, witając go
w radości i w uniesieniu, ścielili przed nim swoje płaszcze i palmy.
Następnie wszyscy udawali się do bazyliki Anastasis (Zmartwychwstania),
gdzie sprawowano uroczystą liturgię. Owa procesja rozpowszechniła
się w całym Kościele mniej więcej do XI w. W Rzymie szósta niedziela
Przygotowania Paschalnego była początkowo wyłącznie Niedzielą Męki
Pańskiej, kiedy to uroczyście śpiewano Pasję. Dopiero w IX w. do
liturgii rzymskiej wszedł jerozolimski zwyczaj procesji upamiętniającej
wjazd Pana Jezusa do Jerusalem. Obie tradycje szybko się połączyły,
dając liturgii Niedzieli Palmowej podwójny charakter (wjazd i Męka)
. Przy czym, w różnych Kościołach lokalnych owe procesje przyjmowały
rozmaite formy: biskup szedł piechotą lub jechał na osiołku, niesiono
ozdobiony palmami krzyż, księgę Ewangelii, a nawet i Najświętszy
Sakrament. Pierwszą udokumentowaną wzmiankę o procesji w Niedzielę
Palmową przekazuje nam Teodulf z Orleanu (+ 821). Niektóre też przekazy
zaświadczają, że tego dnia biskupom przysługiwało prawo uwalniania
więźniów (czyżby nawiązanie do gestu Piłata?).
Dzisiaj odnowiona liturgia zaleca, aby wierni w Niedzielę
Męki Pańskiej zgromadzili się przed kościołem (zaleca, nie nakazuje),
gdzie powinno odbyć się poświęcenie palm, odczytanie perykopy ewangelicznej
o wjeździe Pana Jezusa do Jerozolimy i uroczysta procesja do kościoła.
Podczas każdej Mszy św., zgodnie z wielowiekową tradycją czyta się
opis Męki Pańskiej (według relacji Mateusza, Marka lub Łukasza -
Ewangelię św. Jana odczytuje się w Wielki Piątek). W Polsce istniał
kiedyś zwyczaj, że kapłan idący na czele procesji trzykrotnie pukał
do zamkniętych drzwi kościoła, aż mu otworzono. Miało to symbolizować,
iż Męka Zbawiciela na krzyżu otwarła nam bramy nieba. Inne źródła
przekazują, że celebrans uderzał poświęconą palmą leżący na ziemi
w kościele krzyż, po czym unosił go do góry i śpiewał: "Witaj krzyżu,
nadziejo nasza!".
Niegdyś Niedzielę Palmową na naszych ziemiach nazywano
Kwietnią. W Krakowie (od XVI w.) urządzano uroczystą centralną procesję
do kościoła Mariackiego z figurką Pana Jezusa przymocowaną do osiołka.
Oto jak wspomina to Mikołaj Rey: "W Kwietnią kto bagniątka (bazi)
nie połknął, a będowego (dębowego) Chrystusa do miasta nie doprowadził,
to już dusznego zbawienia nie otrzymał (...). Uderzano się także
gałązkami palmowymi (wierzbowymi), by rozkwitająca, pulsująca życiem
wiosny witka udzieliła mocy, siły i nowej młodości". Zresztą do dnia
dzisiejszego najlepszym lekarstwem na wszelkie choroby gardła według
naszych dziadków jest właśnie bazia z poświęconej palmy, którą należy
połknąć. Owe poświęcone palmy zanoszą dziś wierni do domów i zawieszają
najczęściej pod krzyżem. Ma to z jednej strony przypominać zwycięstwo
Chrystusa, a z drugiej wypraszać Boże błogosławieństwo dla domowników.
Popiół zaś z tych palm w następnym roku zostanie poświęcony i użyty
w obrzędzie Środy Popielcowej.
Niedziela Palmowa, czyli Męki Pańskiej, wprowadza nas
coraz bardziej w nastrój Świąt Paschalnych. Kościół zachęca, aby
nie ograniczać się tylko do radosnego wymachiwania palmami i krzyku: "
Hosanna Synowi Dawidowemu!", ale wskazuje drogę jeszcze dalszą -
ku Wieczernikowi, gdzie "chleb z nieba zstąpił". Potem wprowadza
w ciemny ogród Getsemani, pozwala odczuć dramat Jezusa uwięzionego
i opuszczonego, daje zasmakować Jego cierpienie w pretorium Piłata
i odrzucenie przez człowieka. Wreszcie zachęca, aby pójść dalej,
aż na sam szczyt Golgoty i wytrwać do końca. Chrześcijanin nie może
obojętnie przejść wobec wiszącego na krzyżu Chrystusa, musi zostać
do końca, aż się wszystko wypełni... Musi potem pomóc zdjąć Go z
krzyża i mieć odwagę spojrzeć w oczy Matce trzymającej na rękach
ciało Syna, by na końcu wreszcie zatoczyć ciężki kamień na Grób.
A potem już tylko pozostaje mu czekać na tę Wielką Noc... To właśnie
daje nam Wielki Tydzień, rozpoczynający się Niedzielą Palmową. Wejdźmy
zatem uczciwie w Misterium naszego Pana Jezusa Chrystusa...
Przygotowujemy się do świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Niedziela Męki Pańskiej (niedziela Palmowa) wprowadza nas w tryptyk paschalny: Wielki Czwartek, Wielki Piątek, Wigilia Paschalna - Zmartwychwstanie Pańskie.
Przed południem w katedrze wrocławskiej będzie celebrowany dzień kapłański. Dziękować będziemy Bogu za dar kapłaństwa, dzięki któremu Chrystus uobecnia się pod postacią chleba i wina „to czyńcie na moją pamiątkę” Łk 22,19b. Odnowimy także jako prezbiterium diecezjalne przyrzeczenia wierności naszemu posłannictwu złożone w dniu święceń kapłańskich. W Najświętszej Ofierze podziękujemy Bogu za dar Eucharystii – pokarmu naszego ducha. Czym kierował się Chrystus ustanawiając Eucharystię?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.