Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Exodus Młodych 2023

Młodzi ludzie z diecezji zamojsko-lubaczowskiej spotkali się, by wspólnie modlić się, śpiewać i uwielbiać Boga.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 37/2023, str. VI

[ TEMATY ]

Exodus Młodych

Archiwum Exodusu Młodych

Na młodzież czekała bogata oferta duchowa

Na młodzież czekała bogata oferta duchowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach 22-25 sierpnia w Zwierzyńcu młodzież całej diecezji uczestniczyła w tradycyjnym już spotkaniu „Exodus Młodych”. W tym roku hasłem przewodnim był temat „On tu jest”. Dyrektor Exodusu, ks. Dariusz Babiak podkreślił, że tegoroczne spotkanie ma na celu skoncentrowanie się na Panu Bogu, który tutaj jest, działa, także, gdy pojawiają się problemy.

– Inspiracją była ostatnia uroczystość Bożego Ciała, w której udział brał Jan Paweł II. Wożony był w papamobile po Placu Świętego Piotra. Miał wielkie pragnienie, by uklęknąć przed Najświętszym Sakramentem, który był przed nim. Wypowiedział wtedy właśnie te słowa: „On tutaj jest”. Dlatego też i my chcieliśmy spotkać się z Panem, upaść przed Nim na kolana, uwielbiać, dziękować i po prostu doświadczyć Jego bliskości – wyjaśnił ks. Dariusz Babiak.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bogactwo spotkania

Reklama

Podczas wydarzenia młodzi mogli wziąć udział we wspólnej Eucharystii, której przewodniczył i słowo Boże wygłosił bp Marian Rojek, pomodlić się Koronką do Miłosierdzia Bożego, rozważać Słowo w mniejszych grupach, a także przystąpić do sakramentu spowiedzi. Młodzież uczestniczyła także w spotkaniach ewangelizacyjnych prowadzonych przez takie osoby jak EdzioRap, artysta, tiktoker, który swoim życiem daje świadectwo o Bogu, Arkadio, raper, freestylowiec, który opowiada o swoim doświadczeniu odkrywania Pana Boga, Marcin Kruszewski, na Tik Toku znany jako „Prawo Marcina”, który jako ulubieniec młodzieży opowiada także o swojej relacji z Bogiem, a także Grzegorz Miecznikowski – świecki ewangelizator.

– Miałem wiele ciekawych rozmów po moim wystąpieniu. Tak naprawdę człowiek poszukuje Pana Boga, tylko trzeba mu Go dobrze przekazać. Myślę, że kluczem jest prawda i autentyczność. Jeśli młody człowiek się z nią zderzy, to bardzo chce poznać Pana Boga. W moim przypadku Bóg wyciągnął mnie z depresji, nerwicy z hazardu i innych rzeczywistości, dlatego ta historia ma realny sens. Pokazuje to, że Bóg nie jest tylko tym, który coś kiedyś zrobił, ale który realnie działa w naszym życiu i może nas podnieść, umocnić i ukochać. Exodus pokazuje nam obraz Pana Boga, który na co dzień może nam się zagubić i może zostać zafałszowany – zauważył Grzegorz Miecznikowski, ewangelizator.

Wydarzenie, które nie ma końca

Organizatorzy każdego roku mają nadzieję, że Exodus Młodych pozostawi w uczestnikach wydarzenia wiele kwestii do przemyślenia, nadziei, którą będą mogli żyć przez następny rok i nade wszystko wyjątkową, odnowioną relację z Panem Bogiem, która będzie procentowała przez całe życie.

– Exodus Młodych wcale się nie kończy. On nadal trwa w ciągu roku poprzez różnego rodzaju spotkania, rekolekcje adwentowe, wielkopostne, które planujemy robić dla tej młodzieży. Exodus Młodych jest żywy i ciągle trwa – dodał ks. Dariusz Babiak.

Ewangelizacją stała się także muzyka, która wybrzmiała podczas koncertu zespołu 2TM2,3 oraz Scholi Exodusu.

– Panuje tu uczucie bezpieczeństwa, bliskości z Bogiem. Dla Niego tutaj przyjechaliśmy. Są tu też trwałe relacje jakie nawiązujemy na płaszczyźnie wiary i to jest piękne. Exodus może stać się drogą do odnajdywania Boga. Najpierw musi się także pojawić w nas chęć odnalezienia Go. Spotkania te z pewnością wskazują drogę, którą można pójść, by być jeszcze bliżej Pana. Zachęcam każdego, bez względu na wiek – zaznaczyła Agata, uczestniczka Exodusu Młodych.

Kolejne spotkanie już w przyszłym roku.

2023-09-05 14:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tam, gdzie młodzi odnajdują dom

Niedziela zamojsko-lubaczowska 38/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Exodus Młodych

Paulina Zając

Uczestnicy podczas konferencji

Uczestnicy podczas konferencji

Są miejsca, które zaskakują swoją prostotą. Myślisz: zwykłe pole namiotowe, trochę trawy, trochę kurzu, kuchnia pod chmurką. Nic szczególnego. A jednak wystarczy kilka dni, by ta przestrzeń stała się czymś więcej niż miejscem do spania.

W sierpniu w Zwierzyńcu znów wydarzyło się coś, co trudno opisać jednym słowem. Exodus Młodych – spotkanie młodzieży organizowane przez diecezję zamojsko-lubaczowską – pokazało, że wiara, wspólnota i radość mogą razem stworzyć Dom. Dom bez murów, ale zbudowany z obecności i serc.
CZYTAJ DALEJ

Kim był Jeffrey Edward Epstein?

Urodził się w 1953 r. w żydowskiej rodzinie w dzielnicy Coney Island w Nowym Jorku. Jego ojciec był ogrodnikiem, a matka gospodynią domową. Chociaż nigdy nie ukończył studiów, pracował jako nauczyciel fizyki i matematyki w Dalton School, w dzielnicy Upper East Side na Manhattanie. W pracy poznał Alana Greenberga, menedżera „Bear Stearns” – słynnej nowojorskiej firmy inwestycyjnej. Greenberg był pod tak wielkim wrażeniem jego inteligencji, że zaoferował mu stanowisko młodszego asystenta w swojej firmie. Epstein bardzo szybko piął się po szczeblach zawodowej kariery, dlatego już w 1982 r., dzięki szerokim znajomościom w świecie finansów, mógł założyć własną spółkę finansową: J. Epstein & Co., która później przekształciła się w Financial Trust Company. Amerykańskie media przedstawiały Epsteina jako nowego Gatsby’ego, który zbudował swoją fortunę od zera, człowieka pełnego tajemnic, tak jak w większości nieznani byli jego klienci, którzy powierzali mu swoje kapitały, oprócz jednego – Lesliego Wexnera, właściciela firmy odzieżowej Victoria’s Secret. – Inwestuję w ludzi, niezależnie od tego, czy są to politycy czy naukowcy – powiedział kiedyś Epstein o swoich prestiżowych znajomych i klientach. Wśród ludzi zaprzyjaźnionych z finansistą byli Bill i Hillary Clintonowie, a także brytyjski książę Andrzej, brat księcia Karola. Wśród jego znajomych był również obecny prezydent USA Donald Trump.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV obejrzał unikalną Biblię d’Este. Dotykał jej także Jan Paweł II

2026-02-05 18:46

[ TEMATY ]

Biblia

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Leon XIV jest dopiero czwartym papieżem, który miał możliwość dotknięcia Biblii Borso d'Este, arcydzieła sztuki iluminatorskiej

Leon XIV jest dopiero czwartym papieżem, który miał możliwość dotknięcia Biblii Borso d'Este, arcydzieła sztuki iluminatorskiej

Oryginał piętnastowiecznej Biblii Borso d’Este, arcydzieło sztuki iluminatorskiej, został przywieziona do Watykanu i udostępniony do przejrzenia Papieżowi Leonowi XIV. To czwarty papie, który miał to słynne wydanie Biblii w rękach. Wcześniej dotykał jej także Jan Paweł II.

Ojciec Święty miał możliwość obejrzenia dwóch woluminów Biblii d’Este w Pałacu Apostolskim, zanim zostaną one odesłane do Modeny, gdzie są przechowywane. Choć tylko na krótko, Biblia należąca do Borso d’Este, księcia Modeny, Reggio i Ferrary w XV wieku, powróciła w ten sposób po 555 latach do Watykanu. Ten cenny wolumin, uważany za arcydzieło sztuki iluminatorskiej, wykonany w latach 1455–1461, został przywieziony do Bazyliki św. Piotra w 1471 roku, kiedy papież Paweł II nadał Borso d’Este tytuł księcia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję