Świat on-line stał się częścią naszego życia. Czy potrafimy mądrze korzystać z dobrodziejstw internetu? Czy dbamy o nasze bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni?
Co trzeci Polak padł ofiarą co najmniej jednego cyberataku. Internetowi złodzieje mogą w kilka sekund opróżnić konto bankowe albo skraść tożsamość zaatakowanego internauty. Ofiarą cyberprzestępczości potencjalnie może się stać każdy z nas. Wystarczą chwila nieuwagi, niefrasobliwości albo nadmierna pewność siebie granicząca z ryzykownym zachowaniem, a konsekwencje takiego podejścia mogą być bardzo kosztowne. Warto więc sprawdzić, czy poruszając się w cyberprzestrzeni, zachowujemy odpowiednie środki bezpieczeństwa. Pomocą w tym są specjalistyczny raport oraz test opracowany przez Bank Pekao S.A.
Portret cyfrowy Polaków
Nie od dziś wiadomo, że wiedza jest podstawą bezpieczeństwa – świadomość zagrożeń występujących w internecie stanowi pierwszy krok do ustrzeżenia się przed cyberprzestępczością. Wychodząc z tego założenia, Bank Pekao S.A. przygotował raport pt. Czy czujesz się bezpiecznie w Internecie?, który pokazuje, jak naprawdę Polacy zachowują się w wirtualnej rzeczywistości i jak dbają o swoje cyberbezpieczeństwo. Wynika z niego, że statystycznie aż 13 mln dorosłych Polaków poruszających się po internecie padło ofiarą cyberprzestępstwa. Najczęściej dochodziło do utraty pieniędzy z rachunku bankowego, infekcji urządzenia oraz wykorzystywania danych do podszywania się pod internautę. Mimo to Polacy czują się w sieci bezpiecznie – deklaruje to połowa badanych. Raport ujawnił pewną niefrasobliwość użytkowników internetu – choć są oni świadomi cyberataków, to wiedza o zagrożeniach jest rozproszona i chaotyczna, dlatego znaczenia nabiera edukacja w zakresie bezpieczeństwa w sieci. – W dzisiejszym świecie kwestie związane z bezpieczeństwem w przestrzeni internetowej stają się coraz bardziej istotne. Przygotowany przez nas raport pokazuje, że niezwykle ważne jest zrozumienie zagrożeń, z jakimi możemy się zetknąć w sieci. Bank Pekao przez swoje działania aktywnie i regularnie angażuje się w edukację swoich klientów i stara się zwiększać ich świadomość w zakresie bezpieczeństwa cyfrowego. W procesie kształcenia banki i instytucje finansowe powinny odgrywać szczególną rolę – powiedział Piotr Zborowski, wiceprezes Banku Pekao S.A.
Sprawdź się w sieci
Wirtualna rzeczywistość zmieniła nasze życie. – Internet to wygoda, efektywność, praktycznie nieograniczone możliwości dla działań zarówno prywatnych, jak i zawodowych. Każda taka nasza aktywność musi się jednak opierać na fundamentach bezpiecznego korzystania z cyberprzestrzeni. W internecie powinniśmy działać rozsądnie, stosując zasadę ograniczonego zaufania. Bez zastosowania podstawowych reguł ryzykujemy bezpieczeństwo naszych danych, naszą prywatność i nasze pieniądze – mówi dr Joanna Świątkowska, ekspertka ds. cyberbezpieczeństwa. Z tej racji autorzy raportu Pekao skoncentrowali się na analizie zachowań Polaków w sieci. W trakcie badania zidentyfikowano cztery podstawowe typy internautów: minimaliści (30% ankietowanych), zaradni (28%), pragmatycy (27%) i ryzykanci (15%). Każda z tych grup realizuje inną taktykę bezpieczeństwa w sieci i posługuje się innymi sposobami zabezpieczeń stosowanych podczas korzystania z internetu. Najczęściej cyberataku doświadczają ryzykanci. Dzięki dołączonemu do raportu testowi możemy sprawdzić, jakim typem internauty jesteśmy, a tym samym – na jakie elementy naszej obecności w sieci powinniśmy zwrócić uwagę, by zwiększyć bezpieczeństwo w internecie. Test dostępny jest na stronie: www.pekao.com.pl/badania-i-raporty/ankieta.html . Jego wypełnienie zajmie nam zaledwie kilka minut, a w zamian dostarczy praktycznej wiedzy, dzięki której zwiększymy nasze szanse w starciu z cyberprzestępcami.
- Nic tak dobrze nie udało się Kościołowi jak obecność w Internecie, i to na niezłą skalę, ale to wciąż za mało! Aktywność w sieci katolików jako katolików powinna być zintensyfikowana – powiedział KAI ks. prof. dr hab. Józef Kloch, były rzecznik KEP. W niedzielę 18 wrześmnia obchodzony jest w Polsce Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu. Pod hasłem „Komunikacja i Miłosierdzie – owocne spotkanie” już po raz 50. dzień ten jest obchodzony na całym świecie.
Media społecznościowe i w ogóle cała komunikacja w Sieci mogą stać się narzędziami autentycznej komunikacji. Trzeba nie tylko słuchać, ale wsłuchać się w to, co mówią inni użytkownicy Internetu. Sieć winna ułatwiać relacje i promować dobro. To jest papieska wizja internetu – przez miłosierdzie do komunikacji i komunikacja zanurzona w miłosierdziu. KAI: Ojciec Święty zaznaczył w swoim orędziu, jak wielką rolę pełni internet i social media. A jak to wygląda w Polsce? Wielu księży można posłuchać za pośrednictwem YouTube'a, niektórzy korzystają również z Facebooka i Twittera. Rośnie liczba witryn z treściami religijnymi przekazywanymi w sposób dostosowany do współczesnego odbiorcy. Czy takie działania powinny stawać się bardziej powszechne, by dotrzeć do większej liczby odbiorców? - Nic tak dobrze nie udało się Kościołowi jak obecność w Internecie, i to na niezłą skalę, ale to wciąż za mało! Moim zdaniem aktywność w sieci katolików jako katolików powinna być zintensyfikowana. Jest wiele ciekawych, dobrych inicjatyw, ale moim zdaniem powinny być one bardziej promowane, a przez to efektywne. Powinniśmy w Kościele bardziej współpracować między sobą. Ten potencjał Sieci jest zdecydowanie niewystarczająco wykorzystany, zwłaszcza w kontaktach z młodym człowiekiem. W Polsce jest 25 mln internautów, 100 procent młodzieży korzysta z Sieci. To trzeba wykorzystać! Ostatnio analizowałem "Langustę na palmie" o. Adam Szustaka, mamy tam naprawdę ogromną ofertę, ale to jest jedno z działań. Kapłani młodszego pokolenia jak jeden mąż powinni włączyć się w działania ewangelizacyjne w Internecie. By to potrafili robić, edukacja medialna w seminariach duchownych powinna być obowiązkowym przedmiotem. Zwłaszcza w dobie Sieci i przy tak pozytywnym nastawieniu do niej Urzędu Nauczycielskiego Kościoła.
„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
Msza św. odpustowa w parafii św. Franciszka z Asyżu
– Ewangelii nie można jedynie podziwiać – mówił abp Józef Kupny podczas uroczystości odpustowych w parafii św. Franciszka z Asyżu we Wrocławiu. Metropolita wrocławski zachęcał wiernych, by za przykładem patrona parafii przekuwali swoje „tak” wypowiadane Bogu w codzienne czyny, służbę i miłość. Na zakończenie Mszy św. przekazał wspólnocie „Dokument końcowy II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej”.
Na początku homilii abp Kupny nawiązał do Ewangelii o dwóch synach, których ojciec posyła do pracy w winnicy. Jeden odpowiada, że pójdzie, ale ostatecznie tego nie robi. Drugi najpierw mówi, że nie chce, ale później się opamiętuje i idzie do pracy. Jezus stawia pytanie, który z tych dwóch spełnił wolę ojca.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.