Reklama

Wiara

Duchowy ekosystem

Kwestionowane jest dziś coś, co przez wieki uznawano za oczywiste – prawo naturalne.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kręgi społeczne, które dystansują się od religii jako rzeczywistości dającej odpowiedź na pytanie o sens istnienia człowieka, zaczęły negować istnienie czegoś takiego jak prawo naturalne, wpisane w naturę człowieka przez Boga. W imię absolutyzowania wolności jednostki zaczęto żyć tak, jakby tego „kodeksu naturalnego” w ogóle nie było.

Skutek? Dzisiejszy człowiek żyje w świecie chaosu języka, niezrozumienia podstawowych, fundamentalnych słów, czy kluczowych pojęć. Specjaliści z zakresu inżynierii społecznej wyznaczyli sobie ściśle określony cel, któremu ma służyć destrukcja pojęć, zniszczenie mowy jako środka międzyludzkich interakcji, ale też komunikacji z Bogiem. Celem tym ostatecznie jest ujarzmienie u ludzi myślenia, wartościowania, zaprogramowanie w ich świadomości (bądź w podświadomości) takich ocen, które odpowiadałyby określonym ideologiom. Na ich usługach są manipulatorzy zarówno językiem, jak i emocjami społecznymi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jednym z pojęć atakowanych dziś szczególnie przez rozliczne tzw. środowiska postępowe jest wspomniane „prawo naturalne”. Przeciwnicy tego prawa z reguły unikają jakiejkolwiek dyskusji z jego obrońcami. Rozmowa o prawie naturalnym domagałaby się bowiem uznania zasad logiki. Nade wszystko powinna być wolna od emocjonalnych uprzedzeń czy wręcz ideologicznych zacietrzewień wobec osób inaczej myślących.

Prawda się obroni

Reklama

Niezrozumienie prawa naturalnego może być zawinione lub nie. Kilka pokoleń Polaków było silnie indoktrynowanych przez ideologię marksistowską, która miała stanowić jedynie słuszny światopogląd epoki PRL. Negowano to, co nie służyło systemowi komunistycznemu. Aborcje przeprowadzane na skalę przemysłową uznawano za wyzwolenie „proletariuszy” spod kurateli „ciemnogrodu” utożsamianego z chrześcijaństwem. Tymczasem respekt dla prawa naturalnego to przede wszystkim niepodważalny argument za szacunkiem dla poczętego i jeszcze nienarodzonego człowieka.

Negacja i ośmieszanie tego prawa od początku były wpisane w metodologię systemów ideologicznych, które czynią człowieka „miarą wszystkiego”. Istnieć mają, według tych ideologii, tylko osobiste prawa jednostki. Nie ma prawdy obiektywnej, nie ma zatem prawa naturalnego, którego przestrzeganie winno obligować wszystkich. Zgodnie z utopijnym subiektywizmem światopoglądu materialistycznego – tyle jest prawd, ilu jest ludzi.

Homo deus

Różne kręgi społeczne świadomie odrzucają prawo naturalne, traktując je jako przeżytek. Ma ono krępować ich wolność, swobodę obyczajów, stanowić rodzaj moralnego straszaka wskazującego na sumienie, które jest odpowiedzialne za wybory moralne. Wyzwolony z subordynacji wobec prawa naturalnego człowiek sam siebie czyni bezwzględnym panem. Kreuje się na „władcę świata”. Decyduje, co jest złem, a co dobrem wbrew zdroworozsądkowej ocenie faktów. Usprawiedliwia się z działań, które są zamachem na prawo naturalne. A przecież atakowanie tego prawa jest uderzeniem w naturę w ogóle, w świat przyrody, w istotę i naturę człowieka.

Reklama

Negacja prawa naturalnego przez organy administracyjne, ustawodawcze, wykonawcze państwa skutkuje wprowadzaniem w życie politycznej anarchii. Podczas gdy przyjęcie i akceptacja prawa naturalnego czynią człowieka wolnym, jego odrzucenie – w imię absolutyzowania wolności – nas zniewala. A przecież afirmacja tego prawa nie przebiega na drodze emocjonalnych uniesień, nie stanowi aktu religijnego. Prawo naturalne rozpoznać można – a wcześniej stwierdzić jego istnienie – na drodze racjonalnej.

Czy człowiek może odrzucić prawo naturalne? Oczywiście, jest przecież „uposażony” w autonomiczną wolność. Ale negując je, dokonuje jednocześnie afirmacji ślepego determinizmu.

Akceptacja prawa naturalnego może się stać znakiem solidarności ludzi różnych religii. Ludzie wierzący w Boga „wiedzą”, że jest On „Panem natury”, jak mówi jedna z chrześcijańskich pieśni paschalnych. Teologiczna interpretacja prawa naturalnego nie jest proklamowaniem państwa wyznaniowego. Prawo to zawsze sytuuje się między negacją, odrzuceniem a afirmacją. Domaga się ze strony człowieka nade wszystko pokory, czyli uznania przezeń prawdy o sobie.

Między odrzuceniem a afirmacją

W poszukiwaniu odpowiedzi na pytanie: czym jest prawo naturalne?, należałoby zwrócić uwagę na ekologię. Obok głębokiej ekologii, której troską jest „cały człowiek” w całym ekosystemie, istnieje też tzw. płytka ekologia, koncentrująca się jedynie na jego wybranych elementach, z pominięciem „spraw człowieka”.

Prawo naturalne nie stanowi płytkiej ekologii. Nie dotyczy wyłącznie natury czy szerzej – kosmosu, ale dotyczy osoby ludzkiej. Nie jest ona wszakże oderwana od natury. Według przekazu Biblii, stanowi „centrum” stworzonego przez Boga świata. Jest „koroną stworzeń”. Fakt ten podkreśla nie tylko władzę człowieka nad światem stworzonym, zgodnie z Bożym imperatywem, by „czynić sobie ziemię poddaną”, ale też troskę o ten świat.

Reklama

Każda osoba ludzka, bez względu na tożsamość antropologiczną i etniczno-narodową, mentalność, płeć, wyznawaną religię, stanowi jedyny w swoim rodzaju „ekosystem”. Ma duchowe potrzeby. Pragnie przekraczać siebie, a nawet sięgać po to, co jest nieosiągalne – transcendentne. Jej życie ma także wymiar duchowy.

Ostatnio zaczęto wskazywać na tzw. ekologię humanistyczną. Skoro ma istnieć właśnie taka ekologia, to na zasadzie zaprzeczenia „obecności” w świecie zaznacza się też ekologia antyhumanistyczna. Zgodnie z przesłaniem ekologii humanistycznej w działaniach proekologicznych należy się troszczyć przede wszystkim o człowieka, okazywać respekt dla jego godności, suwerenności, wolności. Ekologia ta koncentruje się nie tylko na elementach natury – roślinach i zwierzętach, ale też na człowieku w świecie natury. Otacza respektem właśnie prawo naturalne. Respekt wobec natury bez troski o człowieka mającego się narodzić i zbliżającego się do naturalnej śmierci to pełna zakłamania gra, mająca ukryte cele. Ten, kto wytrwale niszczy siebie przez negację zasad prawa naturalnego, dokonuje zamachu na samego siebie, niszczy własną wolność. W końcu – kieruje nienawiść do natury, przyrody. Przeciwnicy, kontestatorzy prawa naturalnego przede wszystkim negują duchowy wymiar życia ludzkiego.

Troska o całość

Prawo naturalne nie jest jakimś utopijnym, oderwanym od życia projektem, który ogranicza wolność człowieka, ujarzmia go. Jest wyrazem troski o całego człowieka, o duszę, ciało i ducha, które o nim stanowią. Prawo to ma na względzie osobę ludzką (obdarowaną przez Boga niezbywalną godnością) w całościowym kontekście jej życia. Nie jest surowym jurydyzmem ujarzmiającym człowieka, lecz służy trosce o jego życie duchowe i wyzwala go ku dobru.

2023-07-17 14:39

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Panie, wyłącznie dzięki Tobie coś znaczę!

2026-08-20 09:08

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

W bliskości Chrystusa odkrywam w sobie wartość, szczególnie wtedy, kiedy wielu wokół mnie mówi, że już nic nie znaczę, że jestem totalnym „zerem”, że nic nie potrafię. W wierze Jezus mówi mi wtedy, że jestem „skałą” i On chce na niej wznosić coś wielkiego i pięknego.

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków». Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr, czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie». Wtedy surowo zabronił uczniom, aby nikomu nie mówili, że On jest Mesjaszem.
CZYTAJ DALEJ

Jaka będzie przyszłość klasztoru na Synaju? Egipt planuje tu duży projekt turystyczny

2026-08-22 17:32

[ TEMATY ]

Egipt

klasztor

przyszłość

Synaju

planuje projekt turystyczny

Artur Matiaszczyk

Klasztor św. Katarzyny na Górze Synaj

Klasztor św. Katarzyny na Górze Synaj

W Sądzie Najwyższym w Kairze odbędą się w niedzielę 23 sierpnia ostatnie przesłuchania w sporze prawnym między prawosławnym klasztorem św. Katarzyny na Półwyspie Synaj a państwem egipskim. Informując o tym portal Orthodox Times przypomniał, że konflikt dotyczy kwestii własności oraz statusu prawnego klasztoru greckoprawosławnego, który od 2002 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Egipt planuje tam utworzenie dużego projektu turystycznego.

Sprawa ta od pewnego czasu jest również przedmiotem sporu między rządami Egiptu i Grecji. Według Orthodox Times, wielomiesięczne konsultacje nie przyniosły porozumienia. Tymczasem czterech greckich posłów do Parlamentu Europejskiego zaapelowało do Komisji Europejskiej o wsparcie.
CZYTAJ DALEJ

Pielgrzymi duchowi znów wyruszyli ulicami Łodzi

2026-08-23 07:04

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Pielgrzymka łódzka

Joanna Popławska

W drugim dniu pielgrzymki ulicami Łodzi uczęstniczyło ponad 80 osób

W drugim dniu pielgrzymki ulicami Łodzi uczęstniczyło ponad 80 osób

W sobotę, 22 sierpnia, odbył się drugi dzień inicjatywy „Łódzka Pielgrzymka na Jasną Górę dla tych, co zostają w mieście”. W czasie, gdy łódzcy pątnicy zmierzają pieszo przed tron Jasnogórskiej Pani, uczestnicy miejskiej pielgrzymki pokonują fragment drogi ulicami Łodzi, łącząc się z nimi duchowo. Inicjatywę po raz trzeci organizuje parafia Matki Bożej Fatimskiej w Łodzi. Pielgrzymce dla tych, którzy pozostali w mieście, przewodniczył ks. Adam Grałek, proboszcz parafii Matki Bożej Fatimskiej w Łodzi.

Trasy rozpoczynają się w godzinach popołudniowych, dzięki czemu mogą w nich uczestniczyć również osoby pracujące. Drugiego dnia pielgrzymi rozpoczęli drogę w krypcie Sługi Bożej Stanisławy Leszczyńskiej przy kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na placu Kościelnym. Przed wyruszeniem modlili się szczególnie za 7-letniego Filipa Fiksa, który razem z mamą i wolontariuszami pielgrzymuje w 101. Łódzkiej Pieszej Pielgrzymce na Jasną Górę. Chłopiec zmaga się z dystrofią mięśniową Duchenne’a — ciężką, postępującą chorobą, która prowadzi do utraty siły i sprawności mięśni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję