Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Górami do Maryi

Do sanktuarium maryjnego w Ludźmierzu na Podhalu 1 lipca po raz 12. wyruszła młodzieżowa pielgrzymka pod kierunkiem ks. Macieja Korneckiego, goprowca i wikariusza z parafii Opatrzności Bożej w Bielsku-Białej.

Niedziela bielsko-żywiecka 27/2023, str. IV

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Archiwum organizatorów

Jedna z grup ks. Macieja

Jedna z grup ks. Macieja

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od początku idea pielgrzymki do Gaździny Podhala była nakierowana na nastolatków. To dlatego stara ekipa, która towarzyszyła kapłanowi w pierwszych edycjach, nie znalazła się na liście uczestników. Ich miejsce zajęło 22 debiutantów w wieku od 15. do 22. roku życia. Z pierwotnego składu pozostało zaledwie 5 osób, którym powierzono funkcje pomocnicze. Jak jednak zaznacza ks. M. Kornecki, prawdopodobnie już w przyszłym roku także i stara gwardia będzie mogła liczyć na podobny projekt. – Trasa z Bielska-Białej do Ludźmierza to jest jeden z najpiękniejszych szlaków, jaki możemy sobie wymyślić. Idziemy przepięknymi trawersami i jak jest dobra pogoda, to mamy takie widoki, że hej – mówi ks. M. Kornecki. W drodze do celu piechurzy zatrzymają się na nocleg w Szczyrku, Węgierskiej Górce, na Rysiance, Hali Miziowej, Markowych Szczawinach i Podwilku. Zarówno szczyt Pilska, jak i Babiej Góry będzie dostępny jedynie dla chętnych. Punktem żelaznym każdego dnia będzie Msza św., rozważanie fragmentu Pisma Świętego i modlitwa. Nie zabraknie też śpiewu z gitarą. Oczywiście, nie podczas marszu. W repertuarze oprócz pieśni religijnych będą również piosenki turystyczne.

Wszystko z głową

Każdy z uczestników przeszedł praktyczny kurs pakowania, aby plecak z ubraniem ważył około 6,5 kg, a z jedzeniem nie więcej niż 10 kg. – W historii naszych wypraw może było pięć sytuacji, że ktoś zrezygnował z dalszej drogi. Było to na skutek jakiegoś urazu, skręcenia lub odezwania się starej kontuzji czy stanu chorobowego – wspomina kapłan. Wysoki procent osób udanie wieńczących pielgrzymkę pokazuje, że jest ona dobrze zaplanowana. W czasie marszu każdy uczestnik może liczyć na solidarność grupy, a w sytuacji awaryjnej na praktyczne wsparcie. – Najczęściej w drugim bądź trzecim dniu przychodzi takie zmęczenie materiału. Nogi niosą, mięśnie czują się dobrze, a w głowie pojawia się znużenie monotonnością marszu. Z tym trzeba się uporać. W naszym gronie jest sporo osób, które pierwszy raz doświadczą wielodniowego wysiłku, więc będzie to dla nich dobry sprawdzian charakteru – mówi kapłan.

Finisz wieńczy dzieło

Za każdym razem, gdy pątnicy zbliżają się do sanktuarium, wita ich dźwięk dzwonów oraz ks. proboszcz Jerzy Filek z kropidłem w dłoni. – To powitanie jest chwytające za serce – podkreśla ks. M. Kornecki. W Ludźmierzu jest czas na higienę, wspólny posiłek i podsumowanie wyprawy. Każdy z jej uczestników dzieli się ze współtowarzyszami swoimi wrażeniami i przemyśleniami. Pielgrzymkę puentuje modlitwa maryjna w ogrodzie różańcowym oraz Msza św. w sanktuarium. W ten sposób zamykają około 135 km swego pielgrzymowania. – Ludzie, z którymi nieraz szedłem do Ludźmierza mówili, że potrzebują zatrzymania się w świecie przyrody. Ich nie interesuje leżenie plackiem na plaży. Wolą wypoczynek w ruchu. Skoro jesteśmy fizycznością, duchowością i psychiką, to każdy z tych trzech elementów naszego człowieczeństwa potrzebuje nakarmienia. Jeśli więc zapewniasz sobie ruch w górach, a do tego karmisz się treściami duchowymi, modlitwą i fajnym towarzystwem, to odpoczywasz we wszystkich tych wymiarach – konkluduje ks. M. Kornecki. Pielgrzymka do Ludźmierza trwać będzie od 1 do 7 lipca. Do jej organizacji doszło dzięki wsparciu indywidualnych sponsorów oraz parafii Opatrzności Bożej w Bielsku-Białej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-06-27 09:16

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Trzech Polaków pielgrzymuje do Brukseli z różnych stron Europy

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Ala z / Foter / CC BY

Każdy z nich przejdzie około dwóch tysięcy kilometrów. Wyruszyli z kilku miejsc w Europie, a spotkają się za dwa miesiące w Brukseli. Wojciech ze Szczecina swoją wędrówkę rozpoczął w piątek z włoskiego wzgórza Monte Cassino, Grzegorz, również szczecinianin, wystartował z Głogowca, gdzie jest maryjne sanktuarium, a Roman idzie z irlandzkiego Knock. Wszyscy trzej spotkają się 14 września w brukselskiej katedrze.

Pielgrzymi wyszli w dzień patrona Europy św. Benedykta. - Nie jesteśmy kaznodziejami, ale bardziej chodzi o własną postawę - podkreśla Wojciech Jakowiec. - Chcemy po prostu przejść trasę. W tamtym roku, kiedy szedłem po ziemiach wschodnich, przekonałem się, jak duże znaczenie ma sam fakt, że pielgrzymowałem z krzyżem. Na Ukrainie podjechał do mnie człowiek bardzo ładnym samochodem i powiedział, że to bardzo ważne, że młodzi mogą to zobaczyć. Nie wiem, jak Pan Bóg tym steruje i do kogo przez to przemawia. Po prostu idę i pokazuję swoją postawą, że jest taka droga i możliwość i nie boję się wyznawać, że krzyż jest symbolem, za którym warto podążać - dodaje.
CZYTAJ DALEJ

Kobieta, która zniesławiła kard. Marca Ouelleta, będzie musiała zapłacić mu odszkodowanie

2026-09-01 09:42

[ TEMATY ]

kard. Marc Ouellet

Wikipedia

Kard. Marc Ouellet

Kard. Marc Ouellet

Kobieta, która oskarżyła o molestowanie seksualne kardynała Marca Ouelleta, byłego prymasa Kanady, będzie musiała zapłacić mu 100 tys. dolarów kanadyjskich odszkodowania – orzekł w poniedziałek sąd w Quebeku.

Skarżąca zarzucała kardynałowi, że w latach 2008-10, gdy była stażystką w diecezji Quebeku, hierarcha miał dopuścić się wobec niej czynów niepożądanych. Wniosła skargę do diecezji, a następnie ta skarga trafiła w 2021 r. do Watykanu, ale w 2022 r. została odrzucona – przypomniały media. Kobieta dołączyła wówczas do pozwu zbiorowego.
CZYTAJ DALEJ

Tragiczny wypadek na autostradzie A1. Nie żyje kilka osób

2026-09-01 09:56

[ TEMATY ]

wypadek

autostrada

Adobe Stock

Cztery osoby zginęły we wtorek w wypadku na autostradzie A1 na wysokości Mykanowa (pow. częstochowski) - poinformowała podkom. Barbara Poznańska z Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.

Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że kierujący samochodem ciężarowym uderzył w pojazd obsługi autostrady.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję