W księgarni IPN odbyła się promocja książki ks. dr. Jarosława Wąsowicza Defensor Ecclesiae (Obrońca Kościoła) o postaci znanej w środowisku księży salezjanów.
Bohater tej publikacji to postać niezwykła i pozostająca trochę w cieniu wielkich Polaków Kościoła katolickiego. Postać abp. Antoniego Baraniaka stała się trochę bardziej rozpoznawalna dzięki działaniom abp. Marka Jędraszewskiego, czy filmom Jolanty Hajdasz.
Najbardziej znanym faktem jest jego trzyletnie więzienie i tortury w kazamatach przy ul. Rakowieckiej w Warszawie w 1953 r. Komunistyczne władze internowały wówczas prym. Wyszyńskiego, a bp. Baraniaka pod zarzutem rozmów z Łukaszem Cieplińskim – przywódcą WiN. Przeżył 145 przesłuchań, tortur fizycznych i psychicznych, których celem było zdobycie od niego informacji, by wytoczyć proces prymasowi Wyszyńskiemu. W biografii znajdziemy informację, że np. w święto Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych bp Baraniak miał wizję, że w jego intencji trwają modlitwy ks. salezjanów – które okazały się rzeczywistością. Gdy komuniści uwolnili go, był wrakiem człowieka. Wkrótce zorganizowano pielgrzymkę, a na transparentach wiernych po raz pierwszy pojawiły się napisy: „Defensor Ecclesiae” – Obrońca Kościoła i stąd tytuł tej biografii.
Ksiądz Wojtyła powiedział mu kiedyś: „Kościół w Polsce nigdy nie zapomni tego, co ksiądz dla Kościoła zrobił”.
Do bazyliki św. Jana Chrzciciela zostały uroczyście wprowadzone i intronizowane relikwie św. Bartolo Longo.
Bartolo Longo urodził się 10 lutego 1841 r. w Latiano. Na studiach zaraził się duchem laickim i oddał się praktykom spirytystycznym. Przyjął „święcenia kapłańskie” i jako kapłan szatana wyśmiewał Kościół, księży i zwalczał zagadnienia związane z religią. Wrócił do wiary dzięki przyjaźni z profesorem Vincenzo Pele oraz oddziaływaniu o. Alberta Radeute, dominikanina. Zwrócił się do Boga, by odpokutować za swoje grzechy i osiągnąć spokój sumienia. Usłyszał w sercu głos: „Jeżeli pragniesz spokoju duszy i kiedyś jej zbawienia, rozszerzaj nabożeństwo Różańca św., bo ten, kto to czyni, nigdy nie zginie”.
Rakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – napisał w czwartek premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE i NATO za solidarność i gotowość do pomocy.
W czwartek o godz. 3.40 w polskiej przestrzeni powietrznej wykryto niezidentyfikowany obiekt; dla jego rozpoznania i przechwycenia skierowano myśliwiec F-16; o godz. 3.46 obiekt zanikł; prawdopodobne miejsce jego upadku zlokalizowano w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia - informowało nad ranem Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Lublinie poinformowała po południu, że najprawdopodobniej była to rakieta o oznaczeniach Ch-101 i zawierała materiał wybuchowy „w znacznej ilości”.
W piątek Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało do odbiorców w całym kraju alert, w którym zachęca do pobrania „poradnik bezpieczeństwa” w wersji cyfrowej.
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa poinformowało w piątek rano, że do odbiorców w całym kraju został wysłany alert o treści: „MSWiA: bądź przygotowany. Pobierz: poradnikbezpieczenstwa.gov.pl”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.