Reklama

Wiara

Dlaczego warto modlić się do Ducha Świętego?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pytanie czytelnika: Dlaczego warto modlić się do Ducha Świętego?

Rola Ducha Świętego jest ogromna – warto to sobie uświadomić w Niedzielę Zesłania Ducha Świętego. On przychodzi przecież do naszych słabych, poranionych grzechem, ogarniętych smutkiem serc, aby je umocnić. Kiedy znajdujemy się w trudnej sytuacji, Duch Święty nas pociesza. Papież Franciszek naucza, że Duch Święty „jest towarzyszem życia, stałą obecnością. Pozostaje, ponieważ naprawdę nas miłuje: nie udaje, że nas kocha, żeby nas potem pozostawić samych w trudnościach”. Ojciec Święty dodaje też: „Oczywiście, Duch Paraklet jest wymagający, bo jest prawdziwym, wiernym przyjacielem, który niczego nie ukrywa, który podpowiada, co zmienić i jak wzrastać”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ponieważ nie widzimy Ducha Świętego, swą obecność sygnalizuje On w formie znaków, symboli, takich jak: woda, namaszczenie, ogień, obłok i światło, pieczęć, ręka, palec, gołębica, powiew wiatru. Te symbole Ducha Świętego znajdujemy na kartach Pisma Świętego. Oczywiście, w życiu ludzi wierzących bardzo ważne jest rozpoznanie działania i obecności Ducha Świętego. Otrzymujemy od Niego Jego dary: mądrości, rozumu, rady, męstwa, umiejętności, pobożności, bojaźni Bożej. Te siedem darów pozwala nam odkryć Jego działanie i umożliwia składanie świadectwa wiary na co dzień.

Reklama

Duch Święty jest nauczycielem modlitwy. „Ilekroć zaczynamy modlić się do Jezusa, Duch Święty swoją uprzedzającą łaską wprowadza nas na drogę modlitwy. Skoro On uczy nas modlitwy, przypominając nam Chrystusa, to jakże nie mielibyśmy modlić się do Niego samego? Właśnie dlatego Kościół zachęca nas, abyśmy codziennie wzywali Ducha Świętego, zwłaszcza na początku i na końcu każdej ważnej czynności” – czytamy w Katechizmie Kościoła Katolickiego (n. 2670). Duch Święty pomaga nam w modlitwie. Święty Paweł Apostoł pisze: „Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami” (Rz 8, 26).

Wiele razy się zdarza, że się nie modlimy, nie mamy ochoty na modlitwę albo po prostu nie wiemy, jak się modlić. „Jest to chwila, kiedy trzeba powiedzieć do Ducha Świętego: przyjdź, rozpal moje serce! Przyjdź, naucz mnie się modlić! Naucz mnie patrzeć na Ojca, patrzeć na Syna. Naucz mnie, która droga jest drogą wiary, naucz mnie kochać, a przede wszystkim naucz mnie, jak mieć postawę nadziei. Trzeba nieustannie przywoływać Ducha Świętego, aby był obecny w naszym życiu” – zachęca nas Franciszek.

Jedna z piękniejszych modlitw do Ducha Świętego została ułożona przez św. Augustyna. Warto modlić się słowami tego wielkiego Ojca Kościoła:

„Oddychaj we mnie, Duchu Święty,/ abym święcie myślał./ Przymuszaj mnie,/ abym święcie postępował./ Pobudzaj mnie,/ abym miłował tylko to, co święte./ Umacniaj mnie,/ abym strzegł tego, co dobre./ Strzeż mnie, Duchu Święty,/ abym Cię nigdy nie utracił”.

2023-05-23 14:24

Oceń: +9 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przyrzeczenia a śluby

Niedziela Ogólnopolska 25/2024, str. 22

[ TEMATY ]

ślub

Teolog odpowiada

Adobe Stock

Przyrzeczenia i śluby związane są nie tylko z życiem religijnym, służą też porządkowi społecznemu. Składają je np. politycy przyjmujący różne stanowiska w urzędach, osoby wchodzące w cywilny związek małżeński. Każdy, kto składa jakiekolwiek przyrzeczenia, powinien być świadomy skutków swojego czynu oraz konsekwencji, jakie powoduje niewypełnianie ich treści. Przyrzeczenie możemy też rozumieć jako złożoną komuś obietnicę. Można nawet posłużyć się słowem „umowa”, z której wynikają określone zobowiązania. Jeżeli zaciągnięte zobowiązanie jest moralnie słuszne, to takie obietnice powinny być dotrzymywane. Przyrzeczenia i śluby odgrywają bardzo ważną rolę w życiu Kościoła. Nie jest to jednak wymysł chrześcijan, lecz jest to wynik głębokiej teologii interwencji Boga wobec swojego ludu. Bóg wychodził do człowieka z propozycją zawarcia przymierza, w którym mieściły się nie tylko Jego obietnice wobec człowieka, ale On sam chciał, aby człowiek też Mu coś obiecał.
CZYTAJ DALEJ

„Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie”

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Sennacheryb prowadzi kampanię przeciw Judzie. Miasta warowne już padły. Jerozolima pozostaje sama. Król Asyrii posyła list z groźbą i szyderstwem. Inne kraje nie zostały ocalone przez swoich bogów, więc także Bóg Izraela miałby nie ocalić swego miasta. Ezechiasz nie odpowiada propagandą. Bierze pismo i rozkłada je przed Panem w świątyni. To gest modlitwy bardzo prosty. Król oddaje Bogu dokładnie to, czym grozi wróg. Modlitwa nie ukrywa lęku. Składa go w ręce Pana. Ezechiasz zwraca się do Boga jako do Tego, który zasiada nad cherubami. To wyznanie Jego królowania. Prośba nie szuka ratunku dla ludzkiego prestiżu. Szuka objawienia prawdy o jedynym Bogu. Odpowiedź przychodzi przez Izajasza. Jerozolima zostaje nazwana „córką Syjonu”. Miasto nie ocala własną siłą. Ocalenie przychodzi z gorliwości Pana. Wyrocznia zapowiada, że najeźdźca wróci tą samą drogą. Nie wejdzie do miasta. Nie usypie wału. Nie wypuści strzały. Nocna klęska obozu zostaje przypisana aniołowi Pana, znakowi skutecznego działania Boga. Biblia pokazuje tu, że historia nie należy wyłącznie do imperiów. Pan strzeże Reszty, która ma jeszcze wydać owoc. Nawet roczniki asyryjskie pamiętają zdobycie wielu miast Judy, lecz nie ogłaszają zdobycia Jerozolimy. Dla Pisma jest to znak wysłuchanej modlitwy.
CZYTAJ DALEJ

Polski jezuita zamordowany za pomoc Żydom - kandydatem na ołtarze

2026-06-23 16:21

[ TEMATY ]

O. Adam Sztark

Vatican Media/Centrum Heschela KUL

W przeddzień 90. rocznicy święceń kapłańskich o. Adama Sztarka powraca pamięć o jezuicie, który w czasie Zagłady ratował Żydów w Słonimie na Polesiu, a za udzielaną pomoc zapłacił życiem. Uhonorowany przez Instytut Jad Waszem tytułem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata, polski kapłan jest także kandydatem na ołtarze.

Dla Sylwii Sztark postać o. Adama Sztarka, brata jej dziadka, przez lata nabierała kolejnych znaczeń. „Dla mnie przede wszystkim był Sprawiedliwym wśród Narodów Świata” – mówi. Gdy w 2001 r. został uhonorowany przez Instytut Jad Waszem, uczyła się w liceum. „Byłam bardzo wzruszona i dumna jednocześnie, kiedy dowiedziałam się, że Adam został odznaczony tym medalem” – wspomina.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję