Reklama

Niedziela Małopolska

Prowadzi ich miłosierdzie Boże

Staramy się w tym niełatwym czasie trwać przy wierze przodków i ją pielęgnować – zaznacza ks. Józef Zwoliński, proboszcz z Modlniczki.

Niedziela małopolska 16/2023, str. I

[ TEMATY ]

archidiecezja krakowska

Parafia-modlniczka.pl

To historyczna chwila! Przedstawiciele parafian witają pierwszego proboszcza

To historyczna chwila! Przedstawiciele parafian witają pierwszego proboszcza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

To miejscowość położona w gminie Wielka Wieś, w powiecie krakowskim. Jej położenie, łatwy dojazd do Krakowa, sprawiają, że chętnie otwierają tu swoją działalność firmy, a krakowianie szukają swego miejsca na ziemi.

Kaplica

Przez wieki mieszkańcy Modlniczki należeli do parafii św. Wojciecha i Matki Bożej Bolesnej w Modlnicy. W latach 90. XX wieku pojawiła się propozycja, aby w wiosce wybudować kaplicę. Jedna ze starszych parafianek (prosi, by nie podawać jej nazwiska) pamięta tę historię. Cytując fragmenty kroniki, przypomina, że myśl o kaplicy wysunął ówczesny proboszcz parafii, ks. Antoni Kania, a jego następca – ks. Janusz Orawiec zaktywizował lokalną społeczność. 24 listopada 1991 r. zorganizował w tej sprawie zebranie mieszkańców Modlniczki, a już 1 grudnia powołano komitet budowy kaplicy Miłosierdzia Bożego i św. Siostry Faustyny. Aby zrealizować plany, wykupiono od gminy działkę pod budowę, a poświęcony w Watykanie przez Jana Pawła II w listopadzie 1993 r. kamień węgielny wmurował 27 sierpnia 1994 r. ówczesny metropolita krakowski kard. Franciszek Macharski, który wiosną 1997 r. poświęcił kaplicę. Z okazji tej uroczystości Jan Paweł II skierował 21 kwietnia 1997 r. telegram. Ojciec Święty napisał m.in.: „Miłosierdzie Boże, tak potrzebne dzisiaj światu, winno także wypływać z naszych serc w stosunku do innych ludzi…”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Parafianka przypomina pierwszą Pasterkę zorganizowaną w miejscu, gdzie dziś jest przedszkole i pierwszy odpust parafialny w budynku, na miejscu którego stoi nowa, jeszcze nieukończona, ale już pięknie się prezentująca plebania. Zaznacza, że przy budowaniu kaplicy oprócz przekazywanych funduszy jedni pracowali jako pomocnicy, inni – przygotowywali jedzenie albo przekazywali produkty na posiłki. Podkreśla rolę kapłana pochodzącego z Modlniczki, który podarował cegłę na budowę. Nie podaje jego nazwiska, bo, jak tłumaczy, był to bardzo skromny człowiek i sobie tego nie życzył. Także później, gdy budynek sakralny już został wybudowany, gdy trzeba było wykończyć wnętrze i odpowiednio je wyposażyć, mieszkańcy Modlniczki chętnie wspierali dzieło. Starsza pani, uśmiechając się, wspomina, że gdy oni sobie nawet o tym jeszcze nie myśleli, ks. Janusz Orawiec przepowiadał, że przyjdzie czas, iż w Modlniczce będzie parafia, a kaplica stanie się jej kościołem. Dziś dzwon upamiętniający śp. ks. Janusza zwołuje parafian na modlitwę.

Parafia

W 2020 r. dekretem abp. Marka Jędraszewskiego, metropolity krakowskiego kościół z Modlniczki przestał pełnić rolę filii parafii w Modlnicy. A pierwszym proboszczem parafii Miłosierdzia Bożego został ks. Józef Zwoliński.

Gdy w piątkowe popołudnie przyjechałam do Modlniczki, właśnie skończyło się nabożeństwo Drogi Krzyżowej dla dzieci, które bardzo licznie uczestniczyły w nabożeństwie. – Do tutejszego przedszkola i szkoły uczęszcza w sumie ok. 260 dzieci – informuje ks. proboszcz i przyznaje, że chętnie uczestniczą one w piątkowym wielkopostnym nabożeństwie. Także na Mszę św. i kolejną w tym dniu Drogę Krzyżową przybyło wielu parafian.

Reklama

W rozmowie z Niedzielą proboszcz przyznaje, że ich wspólnota to z jednej strony rdzenni, żyjący tu od pokoleń, mieszkańcy Modlniczki, a z drugiej – ludność napływowa. Ksiądz Zwoliński zauważa, że ta różnorodność może ubogacać, bo nowi mieszkańcy wprowadzają przyniesione ze sobą zwyczaje, a miejscowa ludność ma tradycje wyniesione z parafii, do której przez wieki należała. – A czym wyróżnia się najmłodsza parafia archidiecezji krakowskiej Miłosierdzia Bożego – pytam proboszcza, który stwierdza: – Zauważam u tych ludzi, gromadzących się wokół naszego kościoła, ich pobożność, ich wielkie pragnienie Pana Boga. W szkole, gdzie uczę religii, poznaję uczniów, ale także ich rodziców. Oni wspólnie z dziećmi przychodzą potem do naszej świątyni.

Życzliwość i wsparcie

Ksiądz z satysfakcją informuje, że w Modlniczce działa rada duszpasterska, trzy wspólnoty róż różańcowych omadlają także sprawy parafialne. Jest Służba Liturgiczna Ołtarza, powoli tworzy się schola dziecięca, a zespół „Modlniczanki” upiększa uroczystości. – Tworzymy teraz nową wspólnotę parafialną, stajemy się coraz bardziej jednością – podkreśla ks. Józef Zwoliński i dodaje: – Razem się modlimy i pracujemy dla dobra parafii. Tworzymy naszą tradycję. Poznajemy się powoli i staramy się w niełatwym czasie trwać przy wierze przodków i ją pielęgnować.

W tym roku w Niedzielę Miłosierdzia, w odpust parafialny wspólnota w Modlniczce będzie gościć bp. Roberta Chrząszcza, który wygłosi odpustowe homilie, udzieli młodzieży sakramentu bierzmowania, spotka się z parafianami. A Niedziela Miłosierdzia to dla nich szczególne święto. Moi rozmówcy przyznają, że mieszkańcy Modlniczki mają świadomość, pod jakim wezwaniem jest ich kościół. – To miłosierdzie Boże prowadziło nas w czasie budowy kaplicy i potem jej wyposażania – zapewnia parafianka. Proboszcz dodaje, że w piątki wierni modlą się Koronką do Miłosierdzia Bożego i czytają fragmenty Dzienniczka św. Siostry Faustyny. On sam przeczytał go już wielokrotnie i wciąż do niego wraca. Wyznaje: – Niejedną Koronkę do Miłosierdzia Bożego odmawiam codziennie, omadlając różne sprawy, także intencje moich parafian.

Zwraca uwagę na budowaną obok kościoła plebanię. Przyznaje, że to nie było łatwe zadanie, zwłaszcza że nadszedł czas pandemii, a przecież dla parafii plebania jest potrzebna jak dom dla rodziny. I zaznacza: – Mówiłem parafianom, że mamy ograniczone możliwości, ale wciąż spotykam życzliwych ludzi, którzy wspierają nas potężnie. Jestem przekonany, że to Pan Jezus ich przysyła w to miejsce i w tym czasie. Stwierdza, że są takie sytuacje, z którymi sam by sobie nie poradził. I zapewnia: – Pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego czuję bezpieczeństwo, zdaję się ze wszystkim na Pana Jezusa Miłosiernego, tak jak św. Siostra Faustyna i św. Jan Paweł II.

2023-04-06 17:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Znak nadziei i pojednania

Niedziela małopolska 2/2025, str. V

[ TEMATY ]

archidiecezja krakowska

Biuro Prasowe AK

W progu katedry wierni oddali cześć krzyżowi

W progu katedry wierni oddali cześć krzyżowi

Chcemy nieść swój krzyż wiernie, do końca – powiedział abp Marek Jędraszewski.

Otwarcie Roku Jubileuszowego w archidiecezji krakowskiej rozpoczęło się w niedzielny poranek 29 grudnia w kościele Świętych Piotra i Pawła w Krakowie.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Sarah apeluje do lefebrystów o jedność z Kościołem rzymskim i posłuszeństwo papieżowi

2026-02-23 06:53

[ TEMATY ]

kard. Robert Sarah

Vatican Media

„Najlepszym sposobem obrony wiary, Tradycji i autentycznej liturgii będzie zawsze naśladowanie posłusznego Chrystusa. Chrystus nigdy nie nakazałby nam zniszczenia jedności Kościoła” - stwierdza kard. Robert Sarah. Emerytowany prefekt Kongregacji do spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów odniósł się w artykule opublikowanym na łamach "Le Jorunal Du Dimanche" do zapowiedzi konsekracji biskupich bez mandatu papieskiego przez Bractwo Kapłańskie św. Piusa X.

Kard. Sarah przypomina, że Chrystus i Kościół są nierozdzielni. Wychodząc od od wyznania św. Piotra (Mt 16,16) i podkreśla, że: Jezus Chrystus jest jedynym Zbawicielem, Chrystus działa i objawia się w swoim Kościele, a pełnia środków zbawienia (wiara, sakramenty, łaska) znajduje się wyłącznie w Kościele. Przywołuje tu myśl Augustyn z Hippony: „Gdzie Piotr tam jest Kościół” (Ubi Petrus, ibi Ecclesia).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję