Dziesięciu kleryków IV roku Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego przyjęło w katedrze posługę akolitatu. To klerycy z diecezji: wrocławskiej, świdnickiej i legnickiej.
Akolita ma wspomagać diakona i usługiwać kapłanowi, zwłaszcza podczas sprawowania Mszy św. Ponadto należy do niego, jako do nadzwyczajnego szafarza, udzielanie Komunii św.
– Powołanie akolity streszcza się w prostych czynnościach: nieść Ciało Chrystusa i Słowo Boże drugiemu człowiekowi. Akolita ma być świadkiem Słowa Bożego i świadkiem Eucharystii – mówił w homilii bp Jacek Kiciński, który przewodniczył uroczystości. – Kościół to biblijna studnia, a Eucharystia to woda życia, która daje życie wieczne. Akolita jest zatem biblijnym czerpakiem Bożej Miłości. A czerpak nie tylko nabiera wodę, ale daje ją też innym. Czerpak ma bezpośredni kontakt z wodą, jest w niej niejako zanurzony. Akolita ma być zanurzony w Słowie Bożym i w ofierze Jezusa Chrystusa po to, aby być darem dla innych. I takich kapłanów, takich powołań dziś Kościół potrzebuje – tłumaczył hierarcha.
Biskup Kiciński podkreślił, że takie właśnie było życie Jana Pawła II, świętego, którego przesłanie i posługę tak bardzo próbuje się dzisiaj podważyć. – Święty Jan Paweł II był człowiekiem Eucharystii, Słowa Bożego, a jego życie złożone w ofierze Bogu stało się darem dla nas wszystkich. Ta świętość jest i zawsze będzie niepodważalna – mówił hierarcha i dodał: – Niedawno wyszliśmy z „niewoli egipskiej” systemu komunistycznego. Tym, który nas wyprowadzał z niewoli był Jan Paweł II. To właśnie on prowadził nas ku wolności w mocy Ducha Świętego.
Posługa stałego akolity przez pewien czas wzbudzała wątpliwości wśród wiernych, bo jak to możliwe, że Komunię św. podaje mężczyzna z obrączką na palcu? Jednak Pan Bóg wie, co robi i choć wszechmocny, to potrzebuje być zaniesiony, a czasem nawet zawieziony na rowerze.
O byciu akolitą stałym z Tadeuszem Tomaszewskim rozmawia Joanna Kruczyńska
JOANNA KRUCZYŃSKA: – Jak zdecydował Pan się na bycie stałym akolitą?
45 lat temu, 13 maja 1981 roku, miał miejsce zamach na życie Jana Pawła II. Podczas audiencji generalnej na placu św. Piotra w Rzymie, o godz. 17.19 uzbrojony napastnik Mehmet Ali Agca, oddał w stronę Ojca Świętego strzały.
Wybuchła panika, a papieża, ciężko ranionego w brzuch i w rękę natychmiast przewieziono do kliniki w Gemelli, gdzie rozpoczęła się kilkugodzinna dramatyczna walka o jego życie. Cały świat w ogromnym napięciu śledził napływające doniesienia. Wszyscy zadawali sobie pytanie, czy Jan Paweł II przeżyje. Dziś miejsce zamachu na papieża upamiętnia płytka w bruku po prawej stronie przy kolumnadzie Placu św. Piotra.
Nasza pielgrzymka przyprowadziła nas do Pińczowa – miasta o bogatej, wielokulturowej historii, nazywanego niegdyś „Atenami Sarmackimi”. Nad brzegiem Nidy, w cieniu klasztornych murów fundacji margrabiego Zygmunta Myszkowskiego, czeka na nas Matka Boża Mirowska. To tutaj, w sanktuarium powierzonym opiece duchowych synów św. Franciszka, Maryja od wieków hojnie rozdziela swoje łaski.
Kiedy wchodzimy do kaplicy Matki Bożej, nasze oczy spotykają wizerunek pełen dostojeństwa i matczynego ciepła. Obraz ten, sprowadzony z Rzymu na przełomie XVI i XVII wieku, jest kopią słynnego wizerunku Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego). Maryja na tym obrazie trzyma na lewym ramieniu Dzieciątko, a Jej wzrok zdaje się przenikać serce każdego pielgrzyma. Nazwa „Mirowska” pochodzi od dzielnicy Mirów, w której osiedlili się franciszkanie, czyniąc to miejsce bezpieczną przystanią dla wszystkich strapionych. Historia obrazu utkana jest z cudownych uzdrowień i ocalenia miasta przed zarazą, co potwierdziła uroczysta koronacja koronami papieskimi w 1992 roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.