Kto z wiarą kontempluje Krzyż, ujrzy w nim potęgę. Tajemnica i moc Krzyża wyraża się w przejściu od śmierci do życia” – jak powiada Norwid. Niewiele jest miejscowości, w których nie byłoby krzyża. Zazwyczaj jest on odświętnie udekorowany kwiatami, chorągiewkami, a pod nim w maju gromadzą się mieszkańcy, aby przy śpiewie Litanii loretańskiej oddać chwałę Bogu. Przy kościołach znajdują się krzyże misyjne, pamiątki czasu skupienia i medytacji. Obecność krzyża w przestrzeni publicznej dla ludzi wierzących jest zachętą do kontemplacji, jako znaku zwycięstwa. Przy kościele św. Stanisława Biskupa Męczennika ks. kan. Leszek Konieczny poświęcił odnowiony krzyż misyjny. Podczas ostatniej pielgrzymki z Wolina do miejscowości Neuzelle, po modlitwie w kościele klasztornym Ojców Cystersów, tak jak jest to w tamtejszym zwyczaju w każdy piątek, udaliśmy się na modlitwę przy krzyżu znajdującym się między zabudowaniami miejscowości. W Godzinie Miłosierdzia siostry posługujące w Neuzelle ze Zgromadzenia Służebnic Przenajświętszej Krwi poprowadziły koronkę do Miłosierdzia Bożego. Polsko-niemiecką modlitwę zakończyło Boże błogosławieństwo.
„Codzienność wiedzie przez krzyż, większy im kochasz goręcej. Nie musisz ginąć już dziś, lecz ukrzyżować swe serce. Jeżeli chcesz mnie naśladować to weź swój krzyż na każdy dzień i chodź ze mną zbawiać świat w kolejny już wiek”.
Młodzi wolontariusze po przyjęciu krzyży misyjnych
Są młodzi, odważni i pełni radości. Kochają Kościół i niosą Chrystusa innym. Tak opowiadał o nich w katedrze wrocławskiej ks. Paweł Cembrowicz podczas rozesłania na misje: – To jest Kościół Chrystusowy, to jest prawdziwe oblicze Kościoła.
Pięcioro młodych ludzi z Salezjańskiego Wolontariatu Misyjnego Młodzi Światu we Wrocławiu po przebytej formacji zostało wezwanych do pójścia za Jezusem na krańce świata i głoszenia Dobrej Nowiny. Przyjęli krzyże misyjne i zostali posłani do Afryki.
Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.
Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
Są takie momenty, kiedy państwo przestaje być abstrakcją z ustaw i konferencji prasowych, a staje się czymś brutalnie prostym: albo pomaga słabszym, albo ich porzuca. Fundusz Sprawiedliwości miał być jednym z tych miejsc, gdzie państwo nie dyskutuje, nie kalkuluje politycznie, tylko działa. Dziś staje się symbolem czegoś odwrotnego: ofiary przestępstw stały się realnym kosztem polityki zemsty.
Luty będzie kolejnym miesiącem bez wsparcia dla pokrzywdzonych. Konkurs, który miał zapewnić ciągłość pomocy od stycznia, znów przesunięto. Minister Waldemar Żurek nie dotrzymał kolejnego terminu. I nie jest już ważne, ile razy ogłaszano „przyspieszenie”, ile wydano na zewnętrzne firmy, ile razy zapewniano o porządkach. W praktyce wygląda to tak: potrzebujący zostali sami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.