Nazywano Go różnie: „Dumacem” i „Świętą Turbacyją” w Krakowskiem, „Płaczebogiem” na Kaszubach, „Miłosierdziem” w Łowickiem, „Bożusiem” i „Frasującym” na Podhalu, a na Żmudzi – „Smutkielisem”. Pod każdą z tych nazw kryje się treść-symbol: udręczony, zadumany Odkupiciel.
Wizerunek siedzącej postaci z głową podpartą na nienaturalnie wydłużonym prawym ramieniu nie odpowiada żadnemu historycznemu momentowi życia Jezusa. Ilustruje motyw apokryficzny – chwilę odpoczynku podczas Drogi Krzyżowej lub epizod, gdy Jezus przysiadłszy na ściętym drzewie, oczekiwał, aż zostanie wkopany w ziemię krzyż, na którym miał umrzeć.
Inna przypowieść powiada, że „Jezus, kiedy tak zafrasował się złością ludzką, wsparłwszy głowę na dłoni, zobaczył w czeluści ziemnej przed sobą kości i czaszkę Adama, praojca wszelkiego grzechu”. Motyw czaszki był często powtarzany w rzeźbach Frasobliwego.
Możliwe, że archetypem postaci Frasobliwego był rysunek Albrechta Dürera przedstawiający projekt pomnika poświęconego wojnie chłopskiej w Niemczech w 1524 r. Na szczycie kolumny artysta ukazał udręczoną ofiarę wojny – siedzącego na kamieniu, zadumanego chłopa, podpierającego prawym ramieniem pochyloną głowę.
Gdy sięgnie się głębiej, można powiedzieć, że postać Frasobliwego i jego tak wymowny gest należą do symboli składających się na odwieczne dziedzictwo ludzkości. Pozbawiony cech Boskich, zadumany nad złem i przemocą, w udręce i uznojeniu – taki Chrystus był symbolem chłopskiego losu i braterstwa z Bogiem. Siedzący na kamieniu, znużony, użalał się nad „krajem mogił i krzyży”, stając się upostaciowaniem trosk i biedy polskiego ludu.
Bł. Grzegorz Chomyszyn (1867-1945) to postać wybitna - biskup stanisławowski od 1904 r., z determinacją pracujący nad przywróceniem należytego autorytetu Kościołowi Greckokatolickiemu, który, jak uważał, powinien porzucić funkcję ostoi narodowej, odseparowującej Rusinów od Polaków, a pod względem duchowości wyraźnie określić się jako katolicki. Propagował nabożeństwa eucharystyczne, pobożność maryjną i kult świętych katolickich. Wprowadził w diecezji kalendarz gregoriański oraz celibat kleru. Proroczo zwracał uwagę na nienawiść tkwiącą w antychrześcijańskiej ideologii „wypaczonego nacjonalizmu”, która w niedługim czasie doprowadziła do straszliwego ludobójstwa na Kresach. Ten apostoł jedności katolików obu obrządków i gorący patriota ukraiński, wyniesiony do chwały ołtarzy przez św. Jana Pawła II w 2001 r., jest marginalizowany, a nawet odrzucany przez wielu grekokatolików.
Spotkanie promujące dzieło „Dwa Królestwa”, prezentujące ocalałe z ognia jego pamiętniki, zorganizowane przez Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego, Centrum Ucrainicum KUL, Katolickie Stowarzyszenie „Civitas Christiana” i Klub Inteligencji Katolickiej w Lublinie, odbyło się 3 listopada w wypełnionej po brzegi słuchaczami czytelni „Civitas Christiana” w Lublinie. Wojewoda lubelski Przemysław Czarnek podkreślił w słowie wstępnym, że w interesie Polski jest przyjazne naszemu krajowi silne państwo i społeczeństwo ukraińskie, a nasze wzajemne relacje muszą być oparte na prawdzie. - Poprzez próby fałszowania relacji polsko-ukraińskich, zwłaszcza z okresu najbardziej trudnego, mamy niepotrzebnie zafałszowaną wizję Kościoła Greckokatolickiego, nieraz bardzo negatywną - powiedział. Wyraził nadzieję, że książka „Dwa Królestwa” jest w stanie ten obraz odfałszować. Wojewoda wręczył ks. Ihorowi Pełechatemu i prof. Włodzimierzowi Osadczemu, redaktorom dzieła, specjalny adres dziękczynny w uznaniu za ich pracę.
Na ekrany polskich kin wchodzi film, który – jak mówią reżyserzy - obudził Francję. „Najświętsze Serce” to opowieść o miłości Boga, która ma być odpowiedzią na przemoc, samotność i duchowe zagubienie współczesnego świata. W rozmowie z Vatican News reżyserzy i scenarzyści Sabrina i Steven Gunnell mówią o modlitwie, znakach i duchowej walce towarzyszącej powstawaniu filmu.
Impulsem do realizacji obrazu była rodzinna pielgrzymka do sanktuarium Notre-Dame du Laus na południu Francji w sierpniu 2023 roku. „Inspiracja przyszła tak naprawdę z nieba, od Opatrzności Bożej” – mówi Sabrina Gunnell. Słuchając świadectw, odkryli, że Najświętsze Serce Pana Jezusa było obecne w ich historii „od samego początku”.
Screen youtube.com / Muzeum Początków Państwa Polskiego
Męka Jezusa Chrystusa tuż przed ukrzyżowaniem czy Zmartwychwstanie - z tych scen postanowiono zakpić w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie. - W mojej ocenie to profanacja i obraza uczuć religijnych. Z resztą dokładnie takie sygnały otrzymuję od mieszkańców - mówi w rozmowie z niezalezna.pl Łukasz Grabowski, radny do Sejmiku Województwa Wielkopolskiego.
Mowa o części wystawy "RE: Średniowiecze. 1000 lat 1000 wersji", zainaugurowanej w Muzeum na początku lutego br. Jak podnosi instytucja w mediach społecznościowych, celem wystawy jest pokazanie średniowiecza jako „epoki wielkich przemian, ale też jako inspiracji, która wciąż żyje w kulturze - od narodowych mitów po fantastykę, modę i memy”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.