Reklama

Wiadomości

Prasa zagraniczna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Boży przemytnik

Anne van der Bijl, założyciel Open Doors – jednej z najbardziej znanych, najstarszych i największych organizacji zajmujących się pomocą prześladowanym chrześcijanom, zmarł w Holandii w wieku 94 lat. Nazywano go bratem Andrew oraz Bożym przemytnikiem. Ten pseudonim zyskał, gdy w okresie zimnej wojny przemycał Biblie do krajów za żelazną kurtyną. Co ciekawe, historia Open Doors rozpoczęła się w Polsce. Van der Bijl przebywał w naszym kraju w 1955 r. i tu zrodził się jego pomysł na życie – pomagać prześladowanym braciom w wierze, niezależnie od wyznania.

CORRIRRE DELLA SERA
Ważne spotkanie

Reklama

Watykański sekretarz stanu kard. Pietro Parolin spotkał się podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ z szefem rosyjskiego MSZ Siergiejem Ławrowem. Doszło do tego w sytuacji szczególnej, kiedy wzrosło zagrożenie użycia broni nuklearnej. Franciszek nazwał tę możliwość szaleństwem. Wracając do spotkania, o jego przebiegu nie wiemy praktycznie nic. Informacja, że do niego doszło, pochodzi od strony rosyjskiej. Trudno jednak podejrzewać, że dyskutowano o czymś innym niż sytuacja na Ukrainie. Nie wiadomo też, czy będą jakieś pozytywne rezultaty tej rozmowy. Dyplomacja watykańska działa, oczywiście, w myśl słów papieża, że dialog, mimo iż czasem „śmierdzi”, trzeba prowadzić nawet z agresorem. Zagrożenie wojną nuklearną po ostatnich ruchach Putina, a przede wszystkim po zapowiedzi pseudoreferendów na terenach okupowanych, po których zostaną one włączone do Federacji Rosyjskiej, znacznie wzrosło. Papież już w 2018 r. przestrzegał, że na świecie wzrasta zagrożenie tego rodzaju konfliktem, i wzywał do nuklearnego rozbrojenia świata.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

CRUX
W zawieszeniu

Nadal nie wiadomo, co dalej ze wstrzymanymi święceniami kapłańskimi w diecezji tulońskiej. Przypomnijmy, że po wizytacji watykańskiej Stolica Apostolska nakazała zarządzającemu diecezją bp. Dominique’owi Reyowi wstrzymanie święceń, które miały się odbyć w uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Nie podano powodów tej decyzji. Watykan był zaniepokojony przede wszystkim otwartością na nowe ruchy, głównie na tradycjonalistów, oraz na przyjmowanie do prezbiterium księży z innych diecezji, nie tylko francuskich. Niezrozumienie sytuacji i zamieszanie są pogłębiane przez fakt, że diecezja tulońska uchodzi za jedną z bardziej dynamicznych we Francji, o czym świadczy ponadprzeciętna liczba powołań kapłańskich. Sytuacja zawieszenia sprowokowała biskupa do zorganizowania spotkania z księżmi, podczas którego dano im się wypowiedzieć. Część z nich obecna sytuacja demotywuje; część nawołuje do jedności. Biskup natomiast zakomunikował, że większą rolę w podejmowaniu zasadniczych decyzji przydzielono diecezjalnym ciałom kolegialnym.

RISU
Cyryl i sankcje

Patriarcha Cyryl jest zagrożony objęciem sankcjami przez USA. Na razie propozycję stosownej ustawy zaakceptowała Izba Reprezentantów. Teraz zajmie się nią Senat, a następnie trafi na biurko prezydenta Joego Bidena. Droga jest zatem jeszcze daleka, ale może Amerykanie pójdą za przykładem Kanady i Wielkiej Brytanii, które już wpisały Cyryla na listę wspierających Putina Rosjan objętych sankcjami. Przypomnijmy, że taka propozycja była już na stole decyzyjnych gremiów Unii Europejskiej, ale ostatecznie patriarchę zdjęto z przygotowanej już listy, bo sprzeciw wyraził rząd węgierski.

THE GUARDIAN
Katolicka większość

W Irlandii Północnej, kraju zajmującym północno-wschodnią część wyspy Irlandii i stanowiącym część Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, po raz pierwszy w historii liczba katolików/osób przyznających się do katolickich korzeni jest większa niż liczba protestantów. Dlaczego to takie ważne? Irlandia Północna powstała nieco ponad wiek temu właśnie z inspiracji protestantów, którzy nie chcieli być częścią katolickiej Irlandii i bliżej im było do anglikańskiej Wielkiej Brytanii. Poglądy religijne obywateli przez długie lata determinowały wybory polityczne, ale dziś, jak przewidują socjologowie, nie będzie to miało tak zasadniczego wpływu i nie będzie decydowało o przyszłości państwa. Mimo przewagi katolickiej raczej nie zanosi się na kolejny konflikt i zwrócenie ku Irlandii. Jak narodowościowo identyfikują się obywatele? Największa część czuje się Brytyjczykami, nieco mniej – Irlandczykami, a całkiem sporo uważa się za „Północnoirlandczyków”.

2022-10-04 12:22

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ukazał się reprint „Niedzieli” i broszury nt. Diecezjalnego Kongresu Eucharystycznego w Kłobucku

[ TEMATY ]

prasa

Z inicjatywy Ponadregionalnego Stowarzyszenia Edukacyjnego „Wieniawa” w Kłobucku oraz parafii pw. św. Marcina w Kłobucku, przy współpracy tygodnika katolickiego „Niedziela” ukazało się wydanie reprintu numeru 23 „Niedzieli” z 9 czerwca 1935 r. oraz broszury „Z dziejów miasta Kłobucka i parafii kłobuckiej. Z okazji Diecezjalnego Kongresu Eucharystycznego w Kłobucku dn. 9 i 10 czerwca 1935 r.”

Inicjatywa ta wpisuje się w 30. rocznicę II Krajowego Kongresu Eucharystycznego, który odbył się w 1987 r. oraz w 20. rocznicę Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, który odbył się we Wrocławiu w 1997 r. Jest również jednym z ważnych elementów przybliżenia dziejów Kłobucka i parafii św. Marcina w Kłobucku, gdzie proboszczem w latach 1434-1448 był ks. Jan Długosz (1415-1480) wybitny historyk polski , kronikarz, kanonik krakowski, dyplomata, wychowawca synów królewskich; od 1480 arcybiskup - nominat lwowski.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Dokonał się cud wskrzeszenia

2026-10-02 08:35

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

61 minut bez tętna. Trwa reanimacja, a matka wzywa wstawiennictwa Fultona Sheena. Kiedy lekarze przygotowują się do stwierdzenia zgonu, serce chłopca zaczyna bić.

Zapraszam Cię również do poznania innych zaskakujących spotkań z życia Sheena. Przy jednym stole zasiadają kapłan i przekonany komunista. Dyskusja dotyczy ideologii, aż nagle pojawia się temat Maryi. Dlaczego właśnie wtedy odżywa wspomnienie rodzinnego domu?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję