Reklama

Niedziela na lato

Niedziela na lato

Bałkańskie puzzle

Kanion rzeki Uvac, znajdujący się na terenie Sandżaku, i prawosławne monastyry w Wąwozie Ovčarsko-Kablarskim. Dwa różne światy – muzułmańska enklawa pośród prawosławia i serbska Święta Góra.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Południowo-zachodnia Serbia, na pograniczu z Czarnogórą, to ciekawy i jednocześnie specyficzny region. Administracyjnie nosi nazwę Raška, która pochodzi od nazwy miasta i państwa z czasów przedtureckich; na terytorium Raški powstało pierwsze państwo serbskie. Potocznie o regionie mówi się jednak Sandżak – od nazwy dawnej tureckiej jednostki administracyjnej, sandżaku, utworzonej tu w XV wieku po podboju Serbii przez Osmanów. Jeszcze na początku XX wieku tereny te należały formalnie do Imperium Osmańskiego. Gdy na kongresie berlińskim w 1878 r. niemal całą europejską część Turcji rozdzielono między młode państwa bałkańskie, w granicach państwa Osmanów, choć pod militarną kontrolą Austro-Węgier, pozostawiono Bośnię i Sandżak, ten z kolei po wojnach bałkańskich w latach 1912-13 został podzielony między Serbię i Czarnogórę. Sandżak jest zamieszkany przez Boszniaków – Słowian, którzy w czasach osmańskich przeszli na islam, a w miastach i miasteczkach regionu w niebo strzelają wieże minaretów.

Sępy nad Modlitwą

Reklama

Głównym miastem Sandżaku jest Novi Pazar, ale równie często, jeśli nie częściej, turyści odwiedzają niewielką i senną Sjenicę, która słynie z sudžuka – suszonej kiełbasy z wołowego mięsa. Nie z powodu kiełbasy bynajmniej to czynią. Niedaleko tego miasta znajduje się bowiem jeden z największych cudów natury Serbii – meandry rzeki Uvac, która na odcinku 10 km wyznacza granicę między Serbią oraz Bośnią i Hercegowiną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Skaliste brzegi Uvaca i górzysty teren wokół zachwycają urodą. Najpiękniej meandry rzeki, będące wizytówką rezerwatu Uvac, prezentują się z lotu ptaka, o czym wiedzą najlepiej żyjące tu sępy płowe. To z myślą o ochronie ich zagrożonej populacji powstał rezerwat. Dziś żyje tu największa kolonia sępów płowych na Bałkanach, licząca 400 osobników. Te potężne ptaki gniazdują na stromych skałach schodzących do rzeki i od czasu do czasu kołują nad głowami turystów. Goście rezerwatu nie są pozbawieni szansy spojrzenia na rzekę z perspektywy podobnej do tej, co jego latający mieszkańcy, ale w przeciwieństwie do nich mogą także odbyć rejs meandrami Uvaca. By podziwiać rzekę „z lotu ptaka”, trzeba dotrzeć do punktu widokowego o nazwie Molitva (Modlitwa). Można do niego dojść na piechotę polną drogą, ok. 5 km od drogi Sjenica – Ivanica, albo skorzystać z wjazdu terenowym samochodem ze Sjenicy do osady Muhović, oddalonej o kilkaset metrów od Molitvy. Jedyne gospodarstwo w osadzie należy do Nafiji i Bajra Muhoviciów, którzy wytwarzają pyszny sjenički sir z owczego mleka. Można go tu kupić, a przed kupnem degustować, popić surutką (serwatką) i nawet przegryźć śliwką prosto z drzewa. Nafija i Bajro okraszą swoje specjały uśmiechem i opowieścią o dzieciach, które by zdobyć wiedzę i pracę, rozpierzchły się po Bośni i Hercegowinie.

Serbski Athos

Na północ od regionu Sandżak, w zachodniej Serbii, między miastami Čačak i Požega, znajduje się wąwóz rzeki Morava, zwany Wąwozem Ovčarsko-Kablarskim. Morava meandruje przez wąwóz na długości 15 km między górami Ovčar na południu i Kablar na północy. Wokół znajdują się źródła wody leczniczej, którą z powodzeniem leczy się reumatyzm, nerwy i choroby skóry, ale wąwóz słynie również z prawosławnych monastyrów, które licznie rozsiadły się między meandrami Moravy. Niegdyś było ich tu 300 i z tego powodu wąwóz nazywany jest Serbskim Athosem bądź Małą Serbską Świętą Górą. Pierwsze kościoły na tym terenie zostały zbudowane na początku XIV wieku, gdy w latach 1307-09 zbuntowani katalońscy najemnicy armii bizantyjskiej najechali górę Athos. Budowę pierwszych klasztorów w Wąwozie Ovčarsko-Kablarskim rozpoczęli serbscy prawosławni mnisi, którym udało się uciec z Athosu. Kolejna fala mnichów uchodźców nadeszła po serbsko-tureckiej bitwie nad Maricą w 1371 r. Dziś z istniejących kiedyś monastyrów pozostało dziesięć; większość pochodzi z okresu osmańskiej okupacji, czyli z XV-XVIII wieku. Warto choć kilka z nich odwiedzić.

Największy z nich – Svete Trojice (Świętej Trójcy) został wzniesiony na południowo-zachodnich zboczach Ovčara pod koniec XVI wieku. Jest najpiękniejszym monastyrem w wąwozie, ale też jednym z najpiękniejszych klasztorów prawosławnych w Serbii. Obok niego najciekawszy architektonicznie jest monastyr Blagoveštenje (Zwiastowania), zbudowany w latach 1601-02 staraniem igumena Nikodima, w którego cerkwi znajduje się słynna ikona Bogorodice Odigitrije napisana przez zografa Mitrofana. Do Jovanje (św. Jana Chrzciciela), w którym życie zamarło z powodu braku mnichów, w 1936 r. bp Nikolaj Velimirović sprowadził dwanaście mniszek; monastyr stał się pierwszym żeńskim monastyrem w wąwozie. Monastyr Uspenje (Zaśnięcia Matki Bożej) został zbudowany na miejscu starszego w 1939 r., a jego cerkiew jest repliką cerkwi świętych Konstantyna i Heleny w Ochrydzie w Macedonii. Nie zachowały się źródła mówiące o początkach monastyru Vavedenje (Wprowadzenia Bogurodzicy do Świątyni). Legenda mówi, że jego założycielami w XII wieku byli Stefan Nemania i jego syn Rastko, przyszły św. Sawa, jednak styl architektoniczny, w którym wzniesiono klasztor, wyraźnie temu przeczy. Życie w monastyrze Preobraženje (Przemienienia), który po raz pierwszy pojawia się w źródłach pisanych w 1525 r., opiera się na regule z góry Athos – nie posiada on parafii ani majątku, a jego zadaniem jest posługa misyjna. Ilinje (św. Eliasza), znajdujący się powyżej monastyru Blagoveštenje, został zbudowany w 1939 r. na ruinach dawnej cerkwi, którą Turcy zburzyli podczas buntu Hadži Prodanova w 1814 r. Pierwsze wzmianki o klasztorze Sretenje (Ofiarowania Pańskiego) pochodzą z 1528 r. Jeszcze w XIX wieku słynął on z bogatej w woluminy biblioteki, która została zniszczona podczas bombardowania we wrześniu 1941 r. To dowód na to, że wojny nie mają litości ani wobec miejsc kultu, ani wobec arcydzieł sztuki: bałkańskie puzzle nieraz na przestrzeni dziejów się rozsypywały.

2022-08-16 12:29

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Na górę wiary

Niedziela rzeszowska 28/2018, str. I

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Bałkany

Marian Salwik

Medjugorie – adoracja Najświętszego Sakramentu na placu sanktuaryjnym

Medjugorie – adoracja Najświętszego Sakramentu na placu sanktuaryjnym
Pielgrzymia rodzina – tak można nazwać wspólnotę ludzi, którzy uczestniczą w wyjazdach pod patronatem „Niedzieli Rzeszowskiej”. Inicjatywa ta została zapoczątkowana kilkanaście lat temu, a jej celem było odwiedzanie najważniejszych miejsc kultu religijnego, pogłębianie wiary jej uczestników i tworzenie środowiska osób wyznających podobne wartości. Długie godziny spędzane na wspólnej modlitwie i rozmowach w autokarach sprzyjają zawiązywaniu przyjaźni i zachęcają do ponownego wyruszenia na pielgrzymkowy szlak. Dlatego obok tych, którzy pierwszy raz pojechali, były osoby uczestniczące w pielgrzymce po raz kolejny. Wieść o świetnych pielgrzymkach z „Niedzielą Rzeszowską”, m.in. do Włoch, po Bałkanach, po sanktuariach maryjnych Europy Zachodniej, przekroczyła już dawno granice diecezji rzeszowskiej. W tym roku nie brakowało pielgrzymów z sąsiednich diecezji – przemyskiej, tarnowskiej, sandomierskiej, a nawet naszych rodaków mieszkających w Stanach Zjednoczonych. Sprawna organizacja, mimo tak licznej grupy, bogaty program i przystępna cena to zasługa Biura Podróży El Holiday z Rzeszowa i firmy przewozowej Bujaków z Trzęsówki. Niezapomnianą atmosferę na pielgrzymkach tworzą uczestniczący w niej księża i sami pielgrzymi.
CZYTAJ DALEJ

Prymas Polski: człowiek starszy, chory, potrzebuje wokół siebie drugich

2026-08-21 16:38

[ TEMATY ]

Gniezno

prymas Polski

abp Wojciech Polak

seniorzy

Archidiecezja gnieźnieńska

Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu.

Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu.

- Człowiek starszy, chory, cierpiący potrzebuje miłości, która nie zna „ale”, „może”. Potrzebuje wokół siebie drugich, którzy okazując współczucie, będą blisko. Nikt bowiem nie powinien cierpieć w samotności i izolacji - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu z okazji otwarcia i poświęcenia nowego oddziału ZOL w miejscowym szpitalu.

- Człowiek starszy, chory, cierpiący potrzebuje miłości, która nie zna „ale”, „może”. Potrzebuje wokół siebie drugich, którzy okazując współczucie, będą blisko. Nikt bowiem nie powinien cierpieć w samotności i izolacji - mówił Prymas Polski abp Wojciech Polak podczas Mszy św. sprawowanej 21 sierpnia w Wągrowcu z okazji otwarcia i poświęcenia nowego oddziału ZOL w miejscowym szpitalu.
CZYTAJ DALEJ

Abp Józef Kupny spotkał się z klerykami na wakacjach

2026-08-21 20:56

FB MWSD Wrocław

Abp Józef Kupny wraz z księżmi przełożonymi i alumnami MWSD we Wrocławiu

Abp Józef Kupny wraz z księżmi przełożonymi i alumnami MWSD we Wrocławiu

Na zakończenie wakacyjnego dnia skupienia w Metropolitalnym Wyższym Seminarium Duchownym we Wrocławiu kleryków odwiedził abp Józef Kupny. Przekazał wspólnocie neogotycki kielich z wizerunkami m.in. bł. Emila Szramka i bł. Józefa Czempiela.

Wakacyjny dzień skupienia rozpoczął się dzień wcześniej i był dla kleryków okazją do wyciszenia oraz duchowego przygotowania do kolejnego etapu formacji. Alumni zatrzymali się nad swoim powołaniem i relacją z Chrystusem. Na zakończenie dnia skupienia wspólnotę odwiedził metropolita wrocławski abp Józef Kupny. Spotkanie miało nieformalny charakter. Zamiast uroczystego przemówienia była rozmowa przy kawie w seminaryjnej kawiarence. – Myślę, że dla kleryków ważne było to, że arcybiskup chciał właśnie tego dnia być ze wspólnotą seminaryjną – powiedział ks. dr Michał Mraczek, rektor MWSD we Wrocławiu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję