Członkowie wspólnoty parafialnej Przemienienia Pańskiego w Koszycach Wielkich od 1985 r. oddają szczególną cześć Matce Bożej z La Salette. Zewnętrznym znakiem miłości parafian do Maryi jest m.in. udział 19. dnia miesiąca w wyjątkowym modlitewnym zgromadzeniu.
W codzienności
Nabożeństwo do Matki Bożej Saletyńskiej w Koszycach Wielkich zainicjował ówczesny proboszcz parafii, ks. prał. Kazimierz Bonarek, którego brat jest saletynem. Na rozwój kultu w tym miejscu wpłynęło też niezwykłe usytuowanie kościoła – na wzgórzu, co przywodziło na myśl La Salette, również położone na wzniesieniu. – Matka Boża czczona jest w każdej parafii. Z tych uwarunkowań zapewne zrodziła się myśl, aby obok kultu Pana Jezusa Przemienionego czcić Matkę Bożą Saletyńską – mówi proboszcz ks. Paweł Płatek.
Jak wspomina gospodarz wspólnoty, kościół był wówczas w budowie, a Maryja nie miała swej kaplicy. Tę ufundowali parafianie, zaświadczając o pragnieniu rozwijania kultu. – Ważniejszą jednak rzeczą, potwierdzającą miłość mieszkańców do Matki Bożej Saletyńskiej, ale i siłę jej wstawiennictwa, są wota i wpisy w księdze intencji – wskazuje ks. Paweł. Te dotyczą drobnych spraw, ale także wielkich życiowych problemów. Jak zaznacza proboszcz parafii, w archiwum nie ma wpisów potwierdzających niezwykłe interwencje. Maryja pomaga w codzienności i właśnie o wsparcie w tych troskach proszą Matkę Bożą parafianie. – Jest dużo próśb i podziękowań za rzeczy… zwykłe. Matka Boża z La Salette mówiła w swoim orędziu o nawróceniu, ale też o tym, że to w codzienności należy pamiętać o Bogu. A podziękowania świadczą o tym, że parafianie otrzymują od Maryi pomoc – zaznacza duchowny.
Wierność Matce Zbawiciela wspólnota okazuje 19. dnia każdego miesiąca – jest to „Dzień Saletyński” (Matka Boża ukazała się dzieciom we francuskiej miejscowości 19 września). Od października do kwietnia wierni modlą się przed figurą w kaplicy Matki Bożej, a od maja do września idą procesyjnie wokół kościoła. W trakcie marszu śpiewane są maryjne pieśni i litania do Matki Bożej z La Salette. Tekst modlitwy pochodzi z sanktuarium w Dębowcu. Po procesji uczestnicy wracają do kościoła na błogosławieństwo. Szczególnie licznie wierni gromadzą się w świątyni 19 września, w dniu drugiego parafialnego odpustu.
Niedziela inaczej
Matka Boża objawiła się w La Salette w czasie, gdy we Francji panował głód i cierpienie. Maryja prosiła wówczas ludzi o uszanowanie dnia Pańskiego – powstrzymywanie się od pracy i udział w Eucharystii. Dziś, kiedy świat targany jest kolejnymi kryzysami, przesłanie Matki Bożej Saletyńskiej pozostaje aktualne. – Koncentracja na Panu Bogu w dzień Pański, pójście na Mszę św., ale też bycie sercem przy Nim, jest kluczowe. Kiedy istnieje tendencja, by przeżywać dwa lub trzy ostatnie dni tygodnia jako „weekend”, niedziela się rozmywa. A ona ma być przeznaczona dla Pana, rodziny, człowieka – mówi ks. Płatek. Dlatego przy parafii powstają kolejne projekty umożliwiające wiernym dobre przeżywanie tego czasu. Oprócz odnowionego terenu przykościelnego, który swoją zielenią zaprasza do odpoczynku, przy parafii powstanie boisko do siatkówki oraz drewniana altana – miejsce spotkań dla rodzin z parafii. – Miejmy nadzieję, że uda się to zrealizować. Chodzi o to, żeby ze sobą być. Nie tylko się modlić, ale przebywać razem, korzystając przy tym z terenu parafii, który jest dla nas – dodaje proboszcz.
W kościele Matki Bożej Saletyńskiej odbył się Koncert Kolęd i Pastorałek Scholi Rodzinnej Żywioł wSzelki i Scholi Młodzieżowej.
Liturgicznie okres Bożego Narodzenia zakończył się w Kościele katolickim wraz z Niedzielą Chrztu Pańskiego, ale nie zakończyło się śpiewanie kolęd i pastorałek. W polskiej, katolickiej obyczajowości zachowujemy tradycje Bożonarodzeniowe aż do święta Ofiarowania Pańskiego. Kościoły, kapice, domy czy też ulice miast jeszcze przyozdobione są szopkami, choinkami oraz innymi ozdobami związanymi z niedawno zakończonymi świętami.
Dzisiejsze czytania są dla nas bardzo przejrzyste: mam obowiązek troszczyć się o zbawienie nie tylko własne, ale także drugiego człowieka. Jak mantra wraca do nas tekst, że wszyscy zbawiamy się we wspólnocie. Idę do nieba nie sam, lecz z tymi, których Bóg stawia na drodze mojego życia. Zbawienie mojego brata i mojej siostry to także moja sprawa. W tekście ze Starego Testamentu Bóg szukał Abla, a Kain Mu odpowiedział: czyż jestem stróżem swego brata? Dzisiejszy tekst z Księgi proroka Ezechiela mówi wyraźnie, że jesteś stróżem domu Izraela. Jesteś stróżem swego brata i swojej siostry. Jesteś za nich odpowiedzialny, zwłaszcza gdy się pogubią. Nie może ci być obojętne to, że twój brat czy twoja siostra popadają w grzech. Musisz działać. Nigdy nie wolno cieszyć się z grzechu drugiego człowieka ani tym bardziej z jego potępienia. Jeśli zawiedziemy, to nas samych zaprowadzi to do piekła. Ocalenie własnej duszy idzie, kiedy upominamy brata czy siostrę. Zadanie, które Bóg daje prorokowi Ezechielowi, nie jest łatwe. Nie jest łatwo zwrócić uwagę drugiemu człowiekowi, zwłaszcza wtedy, kiedy stoi wyżej ode mnie. Nieraz wolelibyśmy przejść obojętnie, jakby to nie była nasza sprawa. Dzisiaj Bóg mówi: zbawienie i odpowiedzialność za drugiego człowieka to twoja sprawa. To twój obowiązek: zadbać o jego zbawienie, aby nie został potępiony. Bo jego potępienie może oznaczać również twoje. Zwykle czujemy obawę przed zwróceniem uwagi drugiej osobie, ale niekiedy bywa tak, że z wielką pasją wytykamy komuś błędy. Jeśli chcemy działać w mądrości Bożej, musimy sięgnąć także do dzisiejszego drugiego czytania – z Listu św. Pawła Apostoła do Rzymian. Miłość jest doskonałym wypełnieniem prawa. Upominam drugiego człowieka dlatego, że go kocham. Czynię to tak, by go nie urazić i nie zadać mu bólu. Nie chcę stawiać siebie ponad innych. Miłość wskazuje mi drogę, jak uratować drugiego. Miłość jest zatem doskonałym wypełnieniem prawa – podkreślam to po raz drugi. Nie zapominajmy o tym. Bez miłości nie ma w nas ducha Bożego. Miłość doda także odwagi, aby stanąć w prawdzie wobec drugiego człowieka. Wpierw, oczywiście, trzeba stanąć przed Bogiem. Ciężkie to brzemię, gdy ojciec czy matka muszą zwrócić uwagę dorosłemu dziecku. Bardzo trudna to sytuacja, kiedy zwracając uwagę, możemy stracić najbliższych, pozycję w pracy bądź w społeczności. Możemy zostać wyśmiani albo wzgardzeni. Wobec Boga natomiast wypełniliśmy obowiązek miłości do drugiego człowieka, w trosce o jego zbawienie i życie wieczne. Bóg nigdy nie zostawi nas samych. Upomnienie drugiego człowieka – jak pisze sam ewangelista Mateusz – zakłada 3 etapy. Najpierw – w cztery oczy. Potem – w obecności dwóch świadków. Na koniec zaś – wobec całej wspólnoty Kościoła. Upomnienie ma na celu ocalić współpracę. Ten człowiek ma powrócić na łono wspólnoty i Kościoła – do jedności z Jezusem. Mądrość roztropnego działania otrzymujemy na modlitwie. Gdzie dwaj zgodnie o coś proszą w imię Jezusa, to otrzymają. Mądrość upominania drugiego człowieka płynie przez modlitwę w duchu miłości. Chcemy pozyskać każdego dla Chrystusa. Pragniemy zrobić wszystko, aby nastał jeden pasterz i nastała jedna owczarnia. Wybór i decyzję pozostawiamy tym, do których Bóg nas posyła w naszym codziennym życiu. Niech obok naszych słów świadectwem będą nasze uczynki. Miłość wypełnia całe prawo i od początku istnienia chrześcijan wywoływała wśród pogan zachwyt. Niech i dziś świadectwo naszej miłości do Boga i drugiego człowieka porywa innych do Jezusa.
Z czego słynie Zielona Góra? Większość przyjezdnych i mieszkańców odpowie: z Winobrania. Tak, ale słynie też z Lata Muz Wszelakich.
I tu już nie wszyscy będą wiedzieli, co to takiego. Muzy w starożytnej Grecji patronowały kulturze, rozrywce i naukom. Nazwa wskazuje także na różnorodność oferty („muzy wszelakie”).
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.