Reklama

Zdrowie

Nasze zdrowie

Pryszcze zmartwienia

Trądzik jest wrogiem numer jeden większości nastolatków, ale dotyczy też, chociaż znacznie rzadziej, osób dorosłych, seniorów i niemowląt.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest to najczęstsza choroba skóry i zmora wieku młodzieńczego. Zaskórniki, krosty i grudki pojawiające się na twarzy, a także na dekolcie i plecach uprzykrzają życie, a często powodują kompleksy, zwłaszcza że te objawy mogą występować i ulegać okresowym zaostrzeniom przez wiele lat.

Często ich przyczyną jest burza hormonalna wieku młodzieńczego, kiedy to w wyniku wzrostu stężenia niektórych hormonów nasila się praca gruczołów łojowych i produkcja sebum. Wśród przyczyn wymieniane są również predyspozycje genetyczne, alergie pokarmowe i zła dieta, stosowanie nieodpowiednich kosmetyków, niedokładne oczyszczanie skóry i nadmierny stres, który wpływa negatywnie na gospodarkę hormonalną.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zmiany trądzikowe dotyczą, w różnym stopniu, 85% chłopców i 80% dziewcząt. Nic dziwnego, że kolejne pokolenia przekazują sobie, nie zawsze prawdziwe, rady na tę przypadłość. Jedną z często słyszanych porad jest ta, że trądzik mija z wiekiem, co nie jest do końca prawdą. Rzeczywiście, część nastolatków „wyrasta” z trądziku bez większych problemów, ale przy dużym nasileniu zmian konieczne jest leczenie u dermatologa. Nieleczony trądzik może pozostawić trwałe zmiany i blizny na twarzy, klatce piersiowej i plecach. Przy lekkich zmianach trzeba zadbać o higienę, a przede wszystkim oprzeć się pokusie pozbywania się krost przez ich wyciskanie. Warto wiedzieć, że treść łojowa i ropna denerwującego pryszcza znajduje się nie tylko na powierzchni skóry, ale i głęboko pod nią. Żeby do niej dotrzeć, trzeba rozerwać naskórek, co może spowodować powstanie trwałego śladu, a także zakażenie zdrowych obszarów skóry. Dlatego zdecydowanie lepszym rozwiązaniem są preparaty punktowe, stopniowo zmniejszające stan zapalny.

Jeden z często powtarzanych mitów dotyczy pozytywnego wpływu słońca na zmiany trądzikowe. Obecnie dermatolodzy nie zalecają opalania cery trądzikowej. Początkowo słońce wysusza zmiany i poprawia koloryt skóry, jednak później problem zwykle się nasila. Dzieje się tak dlatego, że pod wpływem działania promieni słonecznych skóra zaczyna produkować więcej sebum, które stanowi sprzyjające środowisko dla rozwoju bakterii. Z tych samych powodów nie jest zalecane korzystanie z solarium.

Właściwa pielęgnacja skóry trądzikowej to oczyszczanie jej rano i wieczorem przy pomocy preparatów przeznaczonych dla tego typu cery, z fizjologicznym pH, które nie powodują uczucia ściągnięcia skóry, a także jej przesuszenia. Należy też unikać stosowania na stałe preparatów zawierających alkohol, który przesusza i podrażnia skórę.

Jednym z kontrowersyjnych tematów jest wpływ diety na powstawanie zmian trądzikowych. Chociaż część specjalistów twierdzi, że wpływ ten jest ograniczony, to jednak wiadomo, że produkty, które spożywamy, a zwłaszcza używki takie jak alkohol i papierosy, wpływają na nasz wygląd. Dlatego w przypadku trądziku trzeba stosować zasady ogólnie zalecane dla utrzymania dobrej kondycji skóry: unikać produktów wysokoprzetworzonych, fast foodów, tłustych potraw i ostrych przypraw, a także dużej ilości cukru. Dobrej kondycji skóry służą produkty zawierajcie cynk. Źródłami cynku są m.in.: ciemne pieczywo, kasza gryczana, suche nasiona roślin strączkowych. Spożycie cynku występującego w naturalnych produktach nie prowadzi do jego nadmiaru. Do niebezpiecznego przedawkowania może dojść przy stosowaniu suplementów z tym pierwiastkiem. Trzeba też zadbać o spożycie witamin zawartych w warzywach i owocach.

2022-06-21 13:48

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Komunikat diecezji sandomierskiej ws. zakończenia nabożeństw majowych na statku

2026-05-29 15:17

Diecezja sandomierska

Biskup Krzysztof Nitkiewicz podczas zakończenia nabożeństw majowych na statku

Biskup Krzysztof Nitkiewicz podczas zakończenia nabożeństw majowych na statku

Zbliża się czerwiec. To już ostatnie dni w tym roku, gdy w polskich kościołach, przy krzyżach i kapliczkach wierni modlą się wspólnie Litanią Loretańską. Corocznie w Sandomierzu 31. maja odbywa się nietypowe, uroczyste zakończenie nabożeństw majowych na... statku. Diecezja wydała jednak komunikat, że w tym roku "majówkowego" rejsu nie będzie.

Tradycyjnie na zakończenie nabożeństw majowych w Sandomierzu odbywa się rejs statkiem po Wiśle, w trakcie którego zgromadzeni odśpiewują Litanię Loretańską oraz pieśni Maryjne.
CZYTAJ DALEJ

Św. Joanna d´Arc

[ TEMATY ]

Joanna d'Arc

pl.wikipedia.org

Drodzy bracia i siostry, Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią. Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989). Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących. Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki. Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę. 22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica. Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

31 spojrzeń Maryi: Spojrzenie, które staje się matką dla innych

2026-05-30 20:47

[ TEMATY ]

31 spojrzeń Maryi

Adobe Stock

Każde spojrzenie Maryi coś odsłania: Boga, człowieka, drogę. W maju zapraszamy Cię do zatrzymania się przy 31 takich spojrzeniach. Dziś zobacz jedno z nich.

Pod krzyżem Maryja otrzymuje nowe zadanie. Nie zamyka się w swoim bólu. Jej spojrzenie rozszerza się. Staje się miejscem dla innych. To jest dojrzałość miłości: nie tylko przeżyć swoje — ale otworzyć się na czyjeś życie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję