Obok tego, że naturalnie występuje w roślinach, fruktoza wchodzi w skład syropu z agawy, syropu klonowego oraz sztucznie wytworzonego syropu glukozowo--fruktozowego, który mocno obciąża organizm. Fruktoza przekształcana jest w jelitach i wątrobie w glukozę, dlatego nadmierne jej spożywanie mocno obciąża wątrobę. Cukier ten ma niski indeks glikemiczny, rekomendowany jest więc jako lepszy zamiennik białego cukru. Nie jest jednak obojętny dla zdrowia, m.in. wpływa na podniesienie poziomu trójglicerydów, blokowanie ośrodka sytości i częste odczuwanie głodu mimo regularnego jedzenia. Szczególnie niebezpieczny dla zdrowia jest syrop glukozowo-fruktozowy, który powstaje z kukurydzy. Znajdziemy go w większości musów, dżemów, kremów, jogurtów, sosów, deserów owocowych. Ważne jest więc czytanie etykiet i omijanie produktów z tym syropem, aby uchronić się przed zachorowaniem na cukrzycę typu 2 czy stłuszczeniem wątroby. Zdecydowanie wyższą zawartością fruktozy charakteryzują się soki owocowe. W owocach występuje ona w towarzystwie błonnika, który spowalnia wchłanianie cukru w jelitach. Dlatego najlepszym wyborem jest cały świeży owoc, a nie sok – nawet domowej roboty. Dodatek tłuszczowy, taki jak awokado czy orzechy, sprawi znacznie wolniejszy wyrzut insuliny do krwi.
Dokładnie 125 lat temu, 9 lipca 1901 roku, na tatrzańskim Giewoncie (1895 m n.p.m.) stanął krzyż. Inicjatorem przedsięwzięcia był był ówczesny proboszcz Zakopanego ks. Kazimierz Kaszelewski. Metalowy krzyż, który miał stanąć na Giewoncie zamówiono w fabryce Góreckiego w Krakowie, a pod Tatry przywieziono go koleją.
Przed wyekspediowaniem metalowych elementów z Krakowa do Zakopanego, krzyż zmontowano na terenie Zakładu Artystyczno-Ślusarskiego J. Goreckiego i Spółki w Krakowie, przy ul. Św. Wawrzyńca 26. Został on wówczas po raz pierwszy sfotografowany, a do montażu monumentu przystąpiono 13 czerwca 1901 r.
To drzewo jest wyższe niż Statua Wolności, waży około 2000 ton — mniej więcej tyle, ile 350 słoni — i jest starsze niż Cesarstwo Rzymskie. Drzewo General Sherman to prawdziwy kolos. A jednak ten gigant wyrósł z ziarenka ważącego zaledwie 5 miligramów. Jezus w Ewangelii mówi właśnie o ziarnie. Ale nie chodzi Mu tylko o przyrodę. Chodzi o Słowo Boże, które pada w serce człowieka.
W tym odcinku opowiadam o Słowie, które może przetrwać w człowieku przez lata. O ziarnie, które nie zawsze kiełkuje od razu. O sercu, które nawet po długim czasie może wydać owoc. I o bł. ks. Karolu Goldzie — kapłanie, który nie tylko znał Biblię, ale oddał życie za prawdy w niej zawarte.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.