Świętowanie jubileuszy miasta i diecezji modlitwą oraz zabawą podczas pikniku i koncertu „Śląska”, zjednoczyły sosnowiczan pragnących uczcić ważne dla nich wydarzenia.
Połączone obchody upamiętniające pielgrzymkę Ojca Świętego do Sosnowca, rocznicę utworzenia diecezji, a także 120. rocznicę nadania praw miejskich miastu Sosnowiec i 100. rocznicę powrotu Śląska do Macierzy, odbywały się czwartego czerwca. Po uroczystej Mszy św. na placu Papieskim wystąpiła Sosnowiecka Orkiestra Dęta, a następnie miało miejsce wspaniałe widowisko muzyczno-artystyczne zaprezentowane licznie przybyłym mieszkańcom Sosnowca przez słynny w kraju i na świecie Zespół Pieśni i Tańca „Śląsk”.
„Uroczystości jubileuszowe są dobrą okazją do tego, aby przemyśleć czym są, i jak wielkie znaczenie w życiu człowieka mają wolność, nadzieja oraz solidarność międzyludzka. Jan Paweł II wielokrotnie podkreślał jej historyczną rangę mówiąc, że Solidarność otworzyła bramy wolności. Owa solidarność otworzyła nasze serca i po raz kolejny uświadomiła nam, że razem możemy lepiej odpowiedzieć na potrzeby sióstr i braci, którzy przybyli do nas z ogarniętej wojną Ukrainy” – napisał w specjalnym liście na uroczystości jubileuszowe w Sosnowcu Jakub Chełstowski, marszałek województwa śląskiego, będący sponsorem widowiska.
Przez cały dzień na placu Papieskim w Sosnowcu wiele się działo, a to m.in. za sprawą Festiwalu Organizacji Pozarządowych. Nie zabrakło atrakcji dla najmłodszych sosnowiczan, ale i nieco starsi mieszkańcy miasta, którzy tłumnie przybyli na świętowanie, mieli w czym wybierać.
W programie obchodów znalazły się m.in. animacje dla dzieci, turnieje sportowe, pokaz sztuk walki, gry, zabawy, konkursy, prelekcje, tańce zumba, wystawy rękodzieła, pokaz jachtów, motocykli i pojazdów używanych przez służby miejskie. W tzw. strefie zdrowia można było uzyskać m.in. porady dietetyka czy uczestniczyć w pokazie udzielania pierwszej pomocy. Z kolei w strefie sportowej odbyły się m.in. bieg smyka i bieg rodzinny. Można też było wziąć udział w IV Biegu Wolności upamiętniającym wybory z 4 czerwca 1989 r. Trasa biegu przebiegała między alejkami placu Papieskiego, a jego dystans wyniósł ok. 1989 metrów. Dystans miał oczywiście charakter symboliczny, bo to właśnie w roku 1989 odbyły się w Polsce pierwsze częściowo wolne wybory po okresie rządów komunistycznych.
Reklama
W uroczystościach na placu Papieskim w Sosnowcu wzięli udział znamienici goście. Obecni byli m.in.: Pasterz Kościoła sosnowieckiego bp Grzegorz Kaszak, bp Jerzy Maculewicz, administrator apostolski w Uzbekistanie oraz zacne grono kapłanów, minister w Rządzie premiera Mateusza Morawieckiego Michał Wójcik, Bogdan Święczkowski, sędzia Trybunału Konstytucyjnego Rzeczypospolitej Polskiej wraz z małżonką Małgorzatą Hencel-Święczkowską – prezes Sądu Rejonowego w Sosnowcu oraz Jan Kawulok – przewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego. Nie mogło zabraknąć prezydenta miasta Sosnowca Arkadiusza Chęcińskiego. Byli obecni przedstawiciele policji z Sosnowca, Jaworzna, Olkusza, Będzina; Straży Miejskiej w Sosnowcu; Państwowej Straży Pożarnej z Sosnowca, Jaworzna i Katowic. Przybyły panie reprezentujące prężnie działające w różnych zakątkach naszej diecezji sosnowieckiej Koła Gospodyń Wiejskich, a także liczne poczty sztandarowe różnych organizacji i stowarzyszeń.
Wśród uczestników uroczystości znaleźli się także przebywający na terenie naszej diecezji sosnowieckiej, bo tu znaleźli schronienie przed wojną na Ukrainie, uczniowie i absolwenci szkoły dla dzieci niewidomych z Charkowa wraz z wychowawcami ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla dzieci i młodzieży niepełnosprawnej w Dąbrowie Górniczej. W ich wykonaniu usłyszeliśmy piękne śpiewy podczas Eucharystii.
– Diecezja sosnowiecka wspiera doświadczonych wojną uchodźców z Ukrainy. Księża diecezji sosnowieckiej przekazali trzydzieści tysięcy euro na 30-lecie diecezji do Charkowa – zaznaczył bp Grzegorz Kaszak.
Jak mówił podczas uroczystości bp Jerzy Maculewicz, pochodzący z Dąbrowy Górniczej, Kościół w Polsce, także w diecezji sosnowieckiej, przeżywa trudniejszy okres, związany z problemami moralnymi i grzechami, z kryzysem wiary, odchodzeniem ludzi młodych od Kościoła, kryzysem pandemicznym. – Problemy w życiu Kościoła, człowieka zawsze były i będą, ważne jest jak do nich podchodzimy. Czy ciągle żyjemy przeszłością – jak to było dobrze, kiedy były pełne kościoły, czy też z nadzieją stawiamy czoła wszelkim nowym wyzwaniom. Święty Paweł mówi, że w nadziei jesteśmy zbawieni. W życiu chrześcijanina nigdy nie może zabraknąć nadziei, bo Bóg jest z nami – podkreślił. Zaznaczył również, że w wieku 30 lat Jezus zaczął aktywnie działać. – Może i ten dzisiejszy jubileusz jest dobrym momentem dla naszej diecezji, aby z pomocą Ducha Świętego odkrywać nowe perspektywy dla tego Kościoła.
Srebrny jubileusz kapłaństwa i złoty jubileusz życia ks. kan. Piotra Treli stały się okazją do dziękczynienia, składanego Bogu i Matce Najświętszej przez wspólnotę parafialną pw. Matki Bożej Różańcowej w Puławach oraz społeczność miasta. 7 października, jubileuszowej modlitwie, wpisanej w odpust parafialny, przewodniczył bp Mieczysław Cisło
Uroczystości odpustowe w parafii powierzonej opiece Matki Bożej Różańcowej nie mogły rozpocząć się inną modlitwą niż Różaniec. Kilkaset osób, prowadzonych przez Najświętszy Sakrament, z różańcami w dłoniach oraz modlitwą w sercach i na ustach wyszło na ulice, by zawierzyć Maryi siebie i swoje miasto. Z każdą kolejną „zdrowaśką” przybywało tych, którzy dziękowali i prosili najlepszą z Matek o wstawiennictwo u Chrystusa. Wielu modliło się w intencji proboszcza ks. Piotra Treli, który w dzień parafialnego odpustu składał dziękczynienie za dar życia realizowanego na drodze kapłańskiej. Chociaż ks. Proboszcz pełni posługę duszpasterską w Puławach od niedawna, swoją pracą, modlitwą i szacunkiem, jakim obdarza każdego, zaskarbił sobie już wiele serc.
Uroczystej Mszy św. przewodniczył bp Mieczysław Cisło. - Moja obecność jest wyrazem wdzięczności Kościoła lubelskiego za dar ks. kan. Piotra Treli - podkreślał ks. Biskup. - Są takie symboliczne chwile w życiu, gdy ma się za sobą wiele dokonań i jest za co Bogu dziękować. Złoty jubileusz życia i srebrny jubileusz kapłaństwa jest takim wyjątkowym czasem - mówił. Ks. Biskup przypomniał kapłański szlak ks. Piotra, który wiódł z rodzinnego Lubartowa przez seminarium, wikariaty w Chełmie i Lublinie, po probostwo w Prawnie, Końskowoli i Puławach. - Idąc za Chrystusem, wszędzie pozostawia trwały ślad w ludzkich sercach, a także owoce pracy na niwie duchowej i materialnej - podkreślał bp Cisło. Dziękując za świadectwo życia, gorliwość, wierność i radosne wędrowanie drogą kapłańską, ks. Biskup życzył ks. Treli, by Ten, który przed laty obdarzył go powołaniem, wciąż prowadził go właściwą drogą.
Za wielkie serce swojemu proboszczowi i przyjacielowi dziękowali mieszkańcy różańcowej parafii oraz miasta, a także licznie przybyli goście. Przedstawiciele władz miejskich i samorządowych, oświatowych, służby zdrowia i służb mundurowych ramię w ramię z parafianami, reprezentującymi liczne grupy duszpastersko-modlitewne, dziękowali za kapłańskie utrudzenie proboszcza i dziekana. - Swoim życiem pokazujesz nam, jak być dobrym człowiekiem i dobrym kapłanem. Dzięki Tobie trwamy przy Bogu i Najświętszej Matce - dziękowali członkowie rady parafialnej, równocześnie życząc odwagi w głoszeniu Ewangelii i wrażliwości na potrzeby bliźnich. - Modlimy się o to, byś był prawdziwym świadkiem wiary, otoczonym przyjaźnią kapłanów i świeckich - zapewniali. - Na trudne czasy Bóg daje odpowiednich kapłanów. Dziękujemy za Twoje czytelne świadectwo i prosimy o odwagę głoszenia Boga w świecie, który próbuje zagłuszyć Jego obecność - mówili parafianie. Za prowadzenie wiernych ku świętości, a także za wielką życzliwość i współpracę w podejmowaniu nowych wyzwań na płaszczyźnie małej ojczyzny dziękowali włodarze miasta i regionu. - Jak nie podziwiać kapłana, który wszystkie decyzje podejmuje z myślą o Bogu i w trosce o powierzonych swojej opiece ludzi. Dziękujemy za umacnianie w nas wiary, za prowadzenie drogami nadziei i miłości - mówili. - Niech Matka Boża Różańcowa prowadzi pewną drogą, niech wytycza coraz wyższe cele, a Ty jako kapłan nadal gorliwie służ Bogu i ludziom - życzyli przedstawiciele służb mundurowych.
Ks. kan. Piotr Trela, wdzięczny za jubileuszowe spotkanie, dziękował Bogu, Matce Najświętszej i ludziom za 50 lat życia i 25 lat kapłaństwa.
- Jako motto na prymicyjnym obrazku zapisałem przed laty słowa wyznania św. Piotra: „Panie, Ty wszystko wiesz; Ty wiesz, że Cię kocham. Chciałbym, żeby moja kapłańska posługa zawsze była spełnianiem słów wypowiedzianych przez mojego patrona” - mówił ks. Proboszcz. Podkreślał, że jego jubileusze są owocem łaski Bożej i współpracy wielu osób. - Nie byłoby jubileuszu, gdyby nie ludzie, których Bóg postawił na mojej drodze: nieżyjący już rodzice, rodzeństwo, nauczyciele, kapłani, przyjaciele. Szczególnie dziękuję bp. Mieczysławowi Cisło, który był wikarym w moim rodzinnym Lubartowie, a potem wychowawcą w seminarium. Za twoją dobroć, autentyczność, chrześcijańską miłość i gotowość ukazywania sensu kapłańskiego życia, dziękuję także w imieniu kursowych kolegów. Nie starcza słów, by wyrazić wdzięczność, ale w codziennej modlitwie dziękuję Bogu za twoją osobę, kapłaństwo i biskupstwo - mówił ks. Trela.
Jubileuszowe stacje kapłanów wyświęconych przez bp. Bolesława Pylaka 13 grudnia 1986 r. wiodły przez wiele parafii i różne strony świata. Także do Puław przyjechało kilku kolegów kursowych ks. Treli, m.in.: odpustowy kaznodzieja ks. Zbigniew Wójtowicz, ks. Janusz Lekan, ks. Jan Bielak, ks. Jacek Rak, ks. Stefan Misa i ks. Ryszard Denys. Wśród gości nie zabrakło kapłanów, którzy w szczególny sposób wpisali się w kapłańską drogę Jubilata, w tym ks. inf. Kazimierza Bownika i ks. prał. Tadeusza Pajurka, a także sióstr ze Zgromadzenia Misjonarek Benedyktynek. Wszystkim, którzy od lat towarzyszą ks. Piotrowi przyjaźnią i modlitwą, srebrno-złoty Jubilat dziękował za serce i dobro, wypraszając łaski przez wstawiennictwo różańcowej Matki.
Szef MON: przed południem nad Bałtykiem przechwycono kolejny rosyjski samolot rozpoznawczy
2026-08-03 18:09
PAP
Adobe Stock
W poniedziałek przed południem, 60 kilometrów na północny zachód od Łeby, polskie samoloty przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20; nie doszło do naruszenia przestrzeni powietrznej - poinformował wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. To kolejny taki incydent w ostatnich tygodniach.
„Przed południem, 60 kilometrów na północny zachód od Łeby nad Bałtykiem dyżurna para naszych samolotów przechwyciła rosyjski samolot rozpoznawczy Ił-20” - napisał szef MON w poniedziałek po południu na X.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.