Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Gramy dla Mamy

Już po raz 10. odbył się doroczny koncert charytatywny „Gramy dla Mamy”. Tym razem gwiazdą wieczoru była Anna Wyszkoni.

Niedziela sosnowiecka 23/2022, str. V

[ TEMATY ]

koncert

Dzień Matki

Piotr Lorenc/Niedziela

Gwiazdy jak zwykle nie zawiodły, występy przyjęto owacją

Gwiazdy jak zwykle nie zawiodły, występy przyjęto owacją

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydarzenie odbyło się w sali koncertowej Zespołu Szkół Muzycznych w Sosnowcu i składało się z dwóch części. Wspomniany recital poprzedziła prezentacja idei koncertu, czyli działalności Diecezjalnego Domu Matki i Dziecka i aukcja na rzecz domu, którą poprowadził ks. Paweł Sobierajski.

– Pierwsza edycja koncertu została zorganizowana przez Wydział Duszpasterstwa Rodzin Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu wspólnie z Odnową w Duchu Świętym. Od 9 lat wydarzenie przygotowuje diecezjalna Caritas. Początkowo zbieraliśmy fundusze na budowę Diecezjalnego Domu Matki i Dziecka, teraz na jego funkcjonowanie, bowiem dom działa już od ponad 7 lat. W ciągu tych 7 lat z pomocy skorzystało ponad 70 matek i 100 dzieci. Obecnie przebywa w nim 9 mam i 18 pociech, w tym kilka z Ukrainy – powiedział ks. Tomasz Folga, dyrektor Caritas Diecezji Sosnowieckiej. – Warto w tym miejscu wspomnieć, że u początków tego pomysłu był obecny także ks. Andrzej Cieślik, wówczas dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin oraz Wiesława Spyra. To ona nosiła w sercu właśnie taką ideę i inspirację, aby taki dom powstał. I zaczęła się wtedy wielka praca. I udało się nam – dodał szef diecezjalnej Caritas.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Obecny na koncercie biskup sosnowiecki Grzegorz Kaszak podkreślił rolę matki w życiu każdego człowieka. – Mama to osoba najwspanialsza jaką mamy na ziemi. Święty Jan Paweł II tłumacząc młodzieży dlaczego należy czcić swoją matkę powiedział tak: „Czcij matkę, bo ona cię urodziła i wykarmiła”. I te słowa, jakże proste, ale jednocześnie jakże głębokie oddają to, co dla nas wszystkich nasze mamy uczyniły. Wielkie Bóg zapłać za waszą troskę, za waszą miłość, za opiekę, za poświęcenie i za trud. I niech dobry Bóg wam – drogie, kochane mamy – błogosławi. Niech wspiera i wspomaga, tak, abyście wszystkie problemy pokonywały. Niech dobry Bóg obdarzy was także wszelką radością i pomyślnością, ale przede wszystkim miłością waszych dzieci – powiedział Pasterz Kościoła sosnowieckiego.

Doroczna aukcja na rzecz Diecezjalnego Domu Matki i Dziecka także i w tym roku wypadła bardzo dobrze. Hojni sponsorzy, dopingowani przez ks. Pawła Sobierajskiego – prowadzącego licytację, nie szczędzili datków. W sumie udało się zebrać ponad 14 tys. zł. Najwięcej emocji wzbudziła licytacja daru aukcyjnego bp. Grzegorza Kaszaka. Był to album-klaser „Jan Paweł II na znaczkach Poczty Polskiej 1979–2014”; limitowana edycja 566 egzemplarzy; jedwabna oprawa; oryginalne znaczki w hawidach, czyli koszulkach ochronnych zabezpieczających przed zniszczeniem; gratka nie tylko dla filatelistów. Ostatecznie po długiej licytacji album został sprzedany za 3 tys. 300 zł.

Ostatnim punktem spotkania był wyczekiwany występ Anny Wyszkoni. Wokalistka zaprezentowała zarówno nowe, jak starsze przeboje. Jej występ porwał publiczność, która śpiewała razem z artystką część utworów.

2022-05-31 14:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biblijne Mamy

Niedziela Ogólnopolska 21/2020, str. 12-13

[ TEMATY ]

matka

Dzień Matki

Samuel ofiarowany przez Annę w świątyni – Frank Topham

Dzień Matki skłania do głębszej refleksji nad tajemnicą macierzyństwa objawioną w Piśmie Świętym.

Objawienie biblijne ściśle łączy pojęcie macierzyństwa z poczęciem i zrodzeniem potomstwa. Przekazanie życia zapewnia kobiecie szacunek i uznanie, choć nie gwarantuje odpowiedniej pozycji w hierarchii społecznej. Na wyjątkową rolę kobiety jako dającej życie wskazuje już pierwsza w Biblii wzmianka o narodzinach: imię Ewa tłumaczy się jako „matka wszystkich żyjących” (Rdz 3, 20). W zrodzeniu nowego życia kobieta współdziała ściśle z samym Bogiem: „otrzymałam mężczyznę od Pana” (Rdz 4, 1). W planie Bożym posiadanie dzieci jest marzeniem i szczęściem kobiety, a zarazem zapewnia jej miłość męża.
CZYTAJ DALEJ

Nasze Emaus

2026-04-14 11:20

Niedziela Ogólnopolska 16/2026, str. 20

[ TEMATY ]

Emaus

o. Waldemar Pastusiak

Wikipedia.org.

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877

W drodze do Emaus, Robert Zünd, 1877
Ten piękny tekst Ewangelii wg św. Łukasza, wielokrotnie przytaczany w okresie wielkanocnym, jest odzwierciedleniem przeżyć nie tylko Apostołów, ale chyba też każdego z nas. Choć droga uczniów trwała zaledwie jeden dzień, to fragment ten często jest streszczeniem całego naszego życia i relacji między nami a Jezusem. Każdy z nas ma swoje plany i oczekiwania. Niejednokrotnie chcemy układać życie po swojemu. Często jednak nic z tego nie wychodzi. Nieraz nawet rozmawiamy o swoich planach z Jezusem, przypominając Mu, że to nasza wola ma się wypełniać, a nie Jego. Im bardziej stawiamy na siebie, tym bardziej jesteśmy tym zaślepieni i nie dostrzegamy Chrystusa. Im bardziej dochodzą do głosu mój egoizm i moja pycha, tym mniej dostrzegam Jezusa. Jak mówi Ewangelista, „oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali”. Gdy idziemy przez życie, czasem nam się wydaje, że Boga nie ma obok nas. Problem jednak jest nie w tym, czy On jest, ale w tym, czy umiem Go dostrzec. Bóg, idąc koło nas, nie chce się chować, ale cierpliwie czeka, aż będziemy gotowi, aby z Nim rozmawiać. Zanim jednak zaczniesz do Niego mówić, najpierw Go posłuchaj. Uczniowie wyrazili swoje, powiedzielibyśmy, bolączki związane ze śmiercią Jezusa, swoje oczekiwania i nadzieje, rozumiane, oczywiście, po swojemu. Rzeczywistość zweryfikowała ich patrzenie dość okrutnie. Do ich dobrze ułożonego planu na życie dochodzi jeszcze głos kobiet, mówiących, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniali, iż Jezus żyje. Mimo że doświadczyli w wielu cudach Jego nadprzyrodzonej mocy, w zmartwychwstanie uwierzyć nie mogli. Może nawet byli już pogodzeni ze śmiercią Jezusa, ponieważ wiadomość o tym, że żyje, wywołała w nich niepokój. Jakby Jezus nie chciał ich zostawić w spokoju, ale ciągle czymś zaskakiwał. Jak tylko coś już się ułożyło, pogodziliśmy się z czymś, pojawia się kolejna „trudność”. Czasem nam się wydaje, że jesteśmy blisko Boga, i pewnie tak bywa. Apostołowie byli blisko Niego. Ale przychodzi dzień refleksji, w którym i sam Jezus nami „potrząśnie”, może, mówiąc delikatnie: „o nierozumni”, a czasem i mocniej. Zacznij w końcu wierzyć – wierzyć naprawdę. Zmartwychwstanie to nie bajka, to rzeczywistość; nieśmiertelność jest rzeczywistością przygotowaną dla każdego z nas. Po co jesteś uczniem Jezusa? Właśnie po to, aby żyć wiecznie. Spójrz: od początku, od Mojżesza, przez wszystkich proroków o to właśnie chodzi Bogu, byś uwierzył w życie wieczne. Życie, które daje wiara w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Gdzie dokonuje się jej uobecnienie i jednocześnie budzi się nadzieja na jej dopełnienie? W Chrystusie obecnym w Eucharystii. Choć wielu teologów spiera się o to, czy w Emaus była Eucharystia, czy nie, to Apostołowie poznali Go przy łamaniu chleba. W zbliżaniu się do Chrystusa przychodzi nieraz moment ciemności, wtedy Apostołowie wołali – a i my wraz z nimi wołamy: „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Doświadczamy całkowitej niemocy i ciemności umysłu, serca i wiary i wołamy: PANIE! Eucharystia rozjaśnia nasz umysł i nasze serce. To podczas niej rozeznajemy wszystko to, co nas dotyka i czego doświadczamy. W Eucharystii wracamy do momentu, w którym zrodziła się nasza wiara. Do momentu, kiedy zagubiliśmy istotę relacji z Bogiem. Do Jeruzalem. Do wspólnoty, do braci, do tych, którzy także, tak jak my, powiedzą: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.
CZYTAJ DALEJ

Sycylia: przeszkadzała im dziurawa droga. Proboszcz zakasał rękawy i zabrał się za naprawę

2026-04-19 10:11

[ TEMATY ]

proboszcz

Sycylia

dziurawa droga

naprawia

zasypuje

Antenna Sicilia / facebook.com/rita.cinardi

Proboszcz zaczął sam naprawiać podziurawioną drogę

Proboszcz zaczął sam naprawiać podziurawioną drogę

Proboszcz parafii w miejscowości Santa Rita na Sycylii zaczął sam naprawiać podziurawioną drogę po tym, gdy mieszkańcy i przybywający tam wierni poskarżyli mu się, że niszczą opony. Kapłan przyznał, że wie, iż grozi mu kara za tę samowolę, ale zapowiedział, że będzie kontynuował pracę.

Pełna dziur droga gminna jest od dawna utrapieniem mieszkańców osady Santa Rita niedaleko Caltanissetty. Rękawy zakasał miejscowy proboszcz, ksiądz Carmelo Carvello, który po otrzymaniu zgłoszeń od wiernych i mieszkańców postanowił osobiście interweniować, aby załatać dziury.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję