Reklama

Niedziela Lubelska

Rodzina drogą Kościoła

Sanktuarium Świętej Rodziny w Lublinie zainauguruje działalność 9 czerwca.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Diecezjalne sanktuarium zostanie ustanowione w parafii Świętej Rodziny na Czubach, w miejscu naznaczonym obecnością św. Jana Pawła II. Uroczystości pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika rozpoczną się 9 czerwca o godz. 18.00. Poprzedzi je festyn rodzinny w Parku Jana Pawła II (5 czerwca) i modlitewne triduum (6-8 czerwca), połączone z muzycznymi wieczorami uwielbienia.

Umocnienie rodzin

– Święty Jan Paweł II powiedział, że „rodzina jest drogą Kościoła”. Teraz bardziej niż kiedykolwiek potrzeba nam takich rodzin, w których będą realizowane chrześcijańskie wartości – mówi ks. prał. Tadeusz Pajurek, proboszcz parafii Świętej Rodziny w Lublinie. – W rodzinie na świat przychodzi człowiek, w niej kształtuje się serce i sumienie; z rodziny wynosi się podstawy moralne. Jeśli człowiek zostanie dobrze ukształtowany w rodzinie, wówczas idąc w życie będzie mógł dokonywać właściwych wyborów, będzie świadkiem Chrystusa – podkreśla kapłan. Jak zauważa, pedagogiczna, katechetyczna i duszpasterska praca z dziećmi i młodzieżą wydaje dobre owoce wówczas, gdy katecheci i księża budują na fundamencie położonym w rodzinie. Do tego potrzeba wytrwałej modlitwy i konkretnych wzorów życia. – Ustanowienie sanktuarium Świętej Rodziny stanowi odpowiedź na panujący we współczesnym świecie kryzys rodziny, a zarazem zachętę do gorliwej modlitwy i życia na wzór Święte Rodziny – wyjaśnia ks. Pajurek.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Nowe sanktuarium

Reklama

Parafia Świętej Rodziny jest jedną z największych w archidiecezji. Powstała w 1984 r., ale już dwa lata wcześniej na obrzeżach miasta wzniesiono kaplicę dla mieszkańców nowo powstających osiedli. Szczególnym wydarzeniem scalającym wspólnotę była wizyta św. Jana Pawła II w czerwcu 1987 r. Od tamtego czasu do świątyni na Czubach często przybywają pielgrzymi, którzy uczestniczyli w historycznym spotkaniu z Ojcem Świętym. Wielu dziadków i rodziców przyprowadza swoje wnuki i dzieci przed papieski krzyż, który jest świadkiem minionych wydarzeń, i modli się za wstawiennictwem św. Jana Pawła II.

Jak wyjaśnia ks. Tadeusz Pajurek, sanktuarium stanowi miejsce uznawane przez Kościół za święte, w którym wierni doświadczają bliskiej obecności Boga oraz otrzymują od Niego potrzebne łaski; jest miejscem szczególnego kultu, które ma zapewnić wiernym obfite środki zbawienia. – Nasz kościół jest wyjątkowym miejscem na mapie Lublina i archidiecezji, nawiedzanym nie tylko przez parafian. Kilka lat temu za zgodą Stolicy Apostolskiej zaczęliśmy 9 czerwca świętować odpust papieski, związany z wizytą św. Jana Pawła II. Gdy papież Franciszek ogłosił Rok Rodziny, zwróciliśmy się do metropolity z prośbą, by naszą świątynię podnieść do godności sanktuarium Świętej Rodziny – mówi ksiądz proboszcz. Podkreśla, że modlitwa o świętość rodzin codziennie wznosi się z tego miejsca ku niebu, a w codziennym nauczaniu podejmowana jest szeroko rozumiana tematyka małżeństwa i rodziny. W każdy wtorek o godz. 12.00 i 18.00 sprawowane były Msze św. w intencji rodzin, poprzedzone nowenną i litanią do Świętej Rodziny. Od 9 czerwca taka modlitwa podejmowana będzie codziennie. Troska o rodziny wyraża się również w całorocznej pracy z dziećmi, młodzieżą, dorosłymi i seniorami; przy parafii działają m.in. duszpasterstwo wdów i wdowców oraz singli, które gromadzą wiernych z różnych części miasta.

– Nasz kościół jest domem otwartym dla wszystkich – zapewnia ks. Tadeusz Pajurek. – Przed ikoną Świętej Rodziny chcemy wlewać w serca pokój i nadzieję; chcemy umacniać rodziny, by były bezpiecznym schronieniem i ostoją w czasach zamętu. Za św. Janem Pawłem II, który przed 35 laty powiedział tu, że rodzina ma być solą ziemi i światłem świata, chcemy przypominać, że rodzina zawsze ma chronić i wskazywać drogę; chcemy się modlić o świętość rodzin – mówi kapłan i zaprasza do nowego sanktuarium.

Program uroczystości na www.lublin.niedziela.pl

2022-05-31 14:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Cieszcie się swoimi rodzinami

[ TEMATY ]

Częstochowa

bp Antoni Długosz

Święta Rodzina

Beata Pieczykura/Niedziela

– Dziś dziękujemy Jezusowi za to, że krótko po swoich narodzinach, uświadamia nam, jaką wielką rolę w życiu każdego człowieka odgrywa rodzina – mówił biskup senior Antoni Długosz 27 grudnia w parafii archikatedralnej Świętej Rodziny, sanktuarium Świętej Rodziny w Częstochowie.

W święto Świętej Rodziny rodziny zgromadziły się parafii archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie na Mszy św., której przewodniczył biskup senior Antoni Długosz oraz wygłosił homilię. Mówił w niej o przepisie na szczęśliwą rodzinę. Przypomniał, że każda rodzina jest sanktuarium, domowym Kościołem, i rodzice są kapłani tej wspólny. Oni są zwiastunami wiary dla swoich dzieci, pierwszymi katechetami i pierwszymi pedagogami. Dlatego tak ważne jest to, aby rodzice byli wierni 10 przykazaniom, aby świadkami Jezusa w rodzinach, świadkami modlitwy. Apelował, „aby kobiety pamiętały, że są przedłużeniem misji Ewy, a Ewa to ta, która daje życie, a nie morduje”. Rodziców zachęcał do refleksji, jak wypełniają swoje obowiązki, i przypomniał, że powinni „przyjąć dziecko, czyli razem z Bogiem przekazać mu życie”. Biskup Długosz wspominał, że przez wiele lat był duszpasterzem narkomanów i wówczas zauważył, że przyczyną uzależnień jest najczęściej patologia występująca w rodzinie, rozumiana jako stworzenie niewłaściwej atmosfery, której oczekuje dziecko. – Dziecko pragnie być kochane i bezpieczne, przekonane, że matka i ojciec mają czas dla niego, uczestniczą w jego radościach i smutkach, pomagają rozwiązywać problemy, uczą postawy ofiary – wyjaśniał kaznodzieja i dodał, że jeżeli zabraknie jednego z wymieniowych, dziecko szuka poza rodziną, a pomocą mogą być właśnie narkotyki. Dziękował za nasze rodziny, które są kolebką każdego społeczeństwa, i wszystkim życzył: – Staje przez nami Najświętsza Rodzina z Nazaretu i mówi: Cieszcie się swoimi rodzinami.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

W Sejmie przedstawiono działalność Fundacji Jana Pawła II

2026-03-26 17:57

[ TEMATY ]

sejm

Fundacja Jana Pawła II

Vatican Media

W Sejmie podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Dziedzictwa Świętego Jana Pawła II ks. dr Tomasz Podlewski przedstawił działalność Watykańskiej Fundacji papieża Polaka. Kapłan prowadzi też rekolekcje wielkopostne dla parlamentarzystów pod hasłem „Patrz Jego Oczami”.

W tym roku Watykańska Fundacja Jana Pawła II będzie obchodzić swoje 45 lecie. „W związku z tym stwierdziliśmy wraz z księdzem przewodniczącym Pawłem Ptasznikiem, że jest to dobra okazja do tego, by w nowy sposób dotrzeć do świadomości Polaków, że w Watykanie, w ramach struktur Stolicy Apostolskiej, od tylu już lat funkcjonuje fundacja, którą założył sam święty Jan Paweł II” – powiedział w rozmowie z Radiem Watykańskim – Vatican News ksiądz Podlewski. „Fundacja skutecznie realizuje w różnych miejscach świata wiele celów statutowych związanych bezpośrednio z pontyfikatem naszego świętego rodaka. Dowiedziawszy się, że w ramach polskiego parlamentu funkcjonuje Zespół ds. Dziedzictwa Świętego Jana Pawła II, stwierdziliśmy, że to może być okazja do bardzo cennej wymiany doświadczeń, pewien strumień wiedzy, wzajemnych pomysłów i być może również pewnych projektów na przyszłość” – dodaje kapłan.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję