Reklama

Z zakonnej kuchni

Nuggetsy domowe

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

SKŁADNIKI:
2 duże pojedyncze filety z piersi kurczaka – ok. 500 g
1 łyżeczka słodkiej papryki
1 łyżeczka czosnku granulowanego
sól i pieprz do smaku
ciasto naleśnikowe:
1 jajko
0,5 szklanki mąki pszennej
50 ml mleka
panierka:
5 czubatych łyżek bułki tartej
75 g płatków kukurydzianych
olej rzepakowy do głębokiego smażenia (1 l)

WYKONANIE:
Filety z piersi kurczaka pokrój w dużą kostkę. Mięso dopraw czosnkiem, słodką papryką, solą i pieprzem. Dodaj łyżkę oleju i dokładnie wymieszaj. Zamarynowane mięso włóż do lodówki na mniej więcej godzinę. Przygotuj ciasto naleśnikowe do moczenia kąsków: do miseczki wsyp mąkę, dodaj jajko, mleko i wymieszaj, by powstało gęste ciasto o jednolitej konsystencji. Zrób panierkę: płatki kukurydziane pokrusz na mniejsze kawałki i wymieszaj je z bułką tartą. Wyjmij mięso z lodówki. Zalej je ciastem naleśnikowym i dokładnie wymieszaj. Wyjmuj kawałki kurczaka i obtaczaj je w panierce. W wysokim rondlu (tak, by nuggetsy pływały w głębokim tłuszczu) rozgrzej olej. Wrzucaj kawałki kurczaka i smaż z obu stron na rumiano (ok. 4-5 min). Jeśli panierka rumieni się zbyt szybko, zmniejsz płomień pod rondlem, by się nie spaliła, a mięso w środku pozostało miękkie. Nuggetsy wyjmuj za pomocą łyżki cedzakowej i układaj na talerzu wyłożonym kuchennym ręcznikiem papierowym, by ociekły z nadmiaru tłuszczu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-05-24 12:50

Oceń: +5 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Babcine słodkości

Niedziela Ogólnopolska 3/2020, str. 56

[ TEMATY ]

przepisy

adobe.stock.pl

Każdy z nas ma ulubione potrawy przygotowywane przez babcię. Myśląc o nich, czujemy zapach świeżo upieczonego ciasta drożdżowego, szarlotki, smak konfitur czy rozpływających się w ustach faworków. Nie ma nic lepszego niż ciepły rogalik prosto z pieca, popijany słodkim kakao. Proponujemy wrócić pamięcią do błogich chwil naszego dzieciństwa i przypomnieć sobie przepisy na przysmaki, które robiły nasze babcie.
CZYTAJ DALEJ

Odpowiedź chorego odsłania samotność: „nie mam człowieka”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

U Ezechiela woda wypływa spod progu świątyni i kieruje się na wschód, ku stepom Arabah. Prorok żyje na wygnaniu nad Kebarem, a rozdziały 40-48 powstają po upadku Jerozolimy. Wcześniej księga opisuje odejście chwały Pana ze świątyni (Ez 10-11) i jej powrót (Ez 43). Kierunek wschodni przypomina o drodze tej chwały. W Ez 11,23 odchodzi ona ku wschodowi, w Ez 43 wraca od strony wschodu. Teraz pojawia się znak życia, który wychodzi spod progu, po prawej stronie, na południe od ołtarza. Przewodnik z sznurem mierniczym odmierza cztery razy po tysiąc łokci. Woda rośnie bez dopływów po drodze: kostki, kolana, biodra, aż staje się nurtem nie do przejścia. Hieronim zauważa okrężną drogę przez bramę północną i widzi w niej obraz trudu dojrzewania wiary. Hieronim przywołuje wariant Septuaginty, gdzie przy kostkach pojawia się „woda odpuszczenia” (aqua remissionis). Łączy to z obmyciem, które usuwa grzech i otwiera drogę wiary. Zwraca uwagę na tłumaczenie słowa „kostki” jako ἀστράγαλοι (astragaloi) u Akwili, Symmacha i Teodocjona. Następny etap prowadzi do „zgięcia kolan”, znaku czci i modlitwy. Później pojawia się poziom lędźwi, który Hieronim wiąże z oczyszczeniem sfery pożądliwości i z nauką o uświęceniu ciała. Woda płynie ku zasolonemu „morzu”, rozumianemu jako Morze Martwe, i je uzdrawia. W miejscu śmierci powstaje obfitość ryb. Po obu brzegach rosną drzewa owocujące co miesiąc; owoc staje się pokarmem, liście służą jako lekarstwo. Prorok nawiązuje do ogrodu z Rdz 2, a Hieronim łączy te wody z proroctwem Zachariasza o „wodzie żywej” oraz ze słowami Jezusa o wodzie żywej w J 4 i J 7.
CZYTAJ DALEJ

Kalisz: od czterech wieków trwa kult św. Józefa

2026-03-18 07:09

[ TEMATY ]

Kalisz

cztery wieki

kult św. Józefa

Archiwum Sanktuarium

Narodowe Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu

Narodowe Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu

Kult św. Józefa w Kaliszu sięga początków XVII w. i ma związek z obrazem Świętej Rodziny. Ok. 1625 r. ufundował go do kolegiaty kaliskiej Stobienia, mieszkaniec podkaliskiej wsi Szulec jako wotum dziękczynne za uzdrowienie. Koronacja obrazu odbyła się 15 maja 1796 r.

O dziejach obrazu dowiadujemy się z relacji ks. Józefa Świtalskiego, członka Kapituły Kaliskiej przez wiele lat pracującego w miejscowej kolegiacie, opublikowanej przez ks. Stanisława Józefa Kłossowskiego, kustosza sanktuarium z lat 1771-1798 w jego książce wydanej w Kaliszu w 1788 r. pt.: „Cuda y łaski za przyczyną y wzywaniem… Józefa Świętego przy obrazie tegoż Świętego patryarchy w Kollegiacie kaliskiey… uczynione…”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję