Reklama

Niedziela Sandomierska

Sandomierskie madonny

Miesiąc maj, podobnie jak październik, dedykowany jest szczególnie Matce Bożej. Może warto w tym miesiącu nawiedzić jedno z sanktuariów maryjnych w naszej diecezji.

Niedziela sandomierska 18/2022, str. IV

[ TEMATY ]

Matka Boża

obrazy

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Janowska Pani Łaskawa i Różańcowa

Janowska Pani Łaskawa i Różańcowa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W naszej polskiej tradycji w mniejszych miejscowościach wierni gromadzą się przy kapliczkach, aby wyśpiewywać Litanię Loretańską oraz pieśni maryjne.

Pani Łaskawa i Różańcowa

Początek kultu Janowskiej Pani sięga XVII wieku. Obraz Matki Bożej Łaskawej – Różańcowej został namalowany w połowie XVII wieku. Wzorowany jest na wizerunku Matki Bożej Śnieżnej z Rzymu. Nie jest znane nazwisko artysty ani miejsce powstania obrazu. Wizerunek Maryi z Jezusem namalowany został na płótnie, które później przyklejono na deskę. Matka Boża przedstawiona została w półpostaci, w sukience koloru czerwonego z ciemnoniebieskim welonem spływającym od głowy, ozdobionym żółtym obrzeżem. Dzieciątko Jezus w żółtej sukience trzymane przez Maryję na lewej ręce swą prawą dłoń unosi w geście błogosławieństwa, a w lewej trzyma książkę z napisem IHS. Na opisany wizerunek Maryi nałożona została metalowa sukienka z motywami roślinnymi, pochodząca z XVIII wieku. Do jej powstania przyczyniła się rodzina Zamoyskich. Obraz Matki Bożej Łaskawej – Różańcowej został ukoronowany koronami papieskimi 8 września 1985 r. Uroczystej koronacji dokonał kard. Franciszek Macharski, a uczestniczyło w niej około 100 tys. wiernych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sandomierska Różańcowa Pani

Reklama

Niedaleko Zamku Królewskiego na przeciwległym wzgórzu znajduje się klasztor dominikański, a w nim króluje Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus, nazywana Matką Bożą Różańcową. Kult Maryi w sandomierskim klasztorze ojców dominikanów związany jest z założonym w 1597 r. Sandomierskim Bractwem Różańcowym. Wizerunek Maryi z Dzieciątkiem Jezus pochodzi z XVII wieku. Był on wzorowany na wizerunku Czarnej Madonny. Maryja trzyma na rękach małego Jezusa, który ma w rękach różaniec. Obraz został przeniesiony do obecnej kaplicy z nieistniejącego już dziś kościoła Marii Magdaleny. O kulcie sandomierskiego obrazu świadczą liczne różańce pozostawiane przez wiernych, którzy przybywają do Matki oddać się jej w opiekę, jak również dziękując za otrzymane przez jej wstawiennictwo łaski.

Ożarowska Królowa Rodzin

Kult wizerunku Matki Bożej z Dzieciątkiem czczonej jako Matka Boża Różańcowa sięga XV wieku. Obraz został prawdopodobnie namalowany w Krakowie w latach 1450-60 i jest kopią zaginionego a czczonego wówczas wizerunku. Przez długie lata wizerunek odbierał kult w klasztorze Ojców Dominikanów w Sandomierzu. Jednak w 1833 r. został przemalowany i dzięki staraniom ówczesnego proboszcza ks. Michała Kuczepińskiego, przeniesiony do ożarowskiej świątyni. Również przy nim zaczął rozwijać się kult Maryi Królowej Różańca Świętego krzewiony przez Ożarowskie Arcybractwo Różańcowe. Gdy obraz został poddany renowacji w latach 1997-98, wówczas odsłonięto malowidło gotyckie, które zostało przemalowane w latach wcześniejszych. Po pracach konserwatorskich w uroczystej procesji, której przewodził bp Marian Zimałek, obraz na nowo wprowadzono do świątyni 3 października 1998 r. Umieszczony został w nowo wybudowanej kaplicy Matki Bożej Różańcowej Królowej Rodzin w nawie południowej. Szerzący się kult Ożarowskiej Pani doprowadził do powstania sanktuarium. Biskup sandomierski 3 marca 2007 r. ustanowił w Ożarowie Sanktuarium Matki Bożej Różańcowej Królowej Rodzin.

Bolesne oblicze Matki

Kult Matki Bożej Bolesnej lub Zjawiennej w Radomyślu nad Sanem sięga XV wieku. Wierni od wieków pielgrzymują tu z różnych stron Polski, aby Matce Bożej polecać swoje intencje. Kiedy w 1843 r. parafianie radomyscy zwrócili się do księżnej Felicyty Lubomirskiej z Charzewic o pomoc w odbudowie kościoła na Zjawieniu, przytoczyli jej opowiadania: „W miejscu, gdzie stoi Radomyśl, były wielkie bagna i lasy Puszczy Sandomierskiej i Zaklikowskiej. Tylko gdzieniegdzie były szałasy pasterskie, szczególnie blisko góry porośniętej niebotycznymi sosnami. (…) Gdy inni wieczorami palili ogniska i śpiewali pieśni, żona jednego z pasterzy, Jana Kowalika, nazywana Baśką Kowalichą, szła na górę i tam się modliła. Pewnego wieczoru, Kowalicha woła pasterzy na górę i tak do nich rzecze: – Moi kochani, dobrze nam na tych piaskach nocować i bawić się, ale nie wypada ze wszystkim o Panu Bogu i Matce Najświętszej zapominać. Chodźmy ze wschodem i zachodem słońca zawsze w las na górę, a chodźmy zawsze, dopóki żyć będziemy. Odtąd rano i wieczór pasterze chodzili modlić się na górę, a Jan Kowalik postawił kapliczkę z choiny. Wzgórze nazywano Górą Kowalichy lub Kowalichą”. Druga opowieść przytoczona w książce A. Skoczka pochodzi z czasów augustiańskich: „Pewien kupiec spławiał Sanem tratwy do Wisły. Była wtedy taka powódź, że kupiec i flisacy byli w wielkim niebezpieczeństwie. Wtedy kupiec w wielkim uniesieniu klęka na tratwie i woła: Matko Boża ze Zjawienia ratuj nas, a wystawię tu z tego drzewa kościół na Twoją chwałę. Wtedy tratwy zbliżyły się ku brzegowi, ludzie się zbiegli i wszystko uratowali”. Wspomniany w opowiadaniu kupiec postanowił podziękować Matce Bożej, stawiając kościół z drzewa modrzewiowego z tytułem Matki Bożej Bolesnej. W ołtarzu głównym umieszczono łaskami słynący obraz Matki Bożej. Kiedy w 1625 r. parafię w Radomyślu przejęli augustianie, postanowili dalej szerzyć kult Matki Bożej. W XVII wieku w podziękowaniu za wiele łask pielgrzymi ofiarowali Maryi srebrną koronę wysadzaną drogimi kamieniami, dwie srebrne sukienki oraz wielką ilość kosztowności, które w trakcie potopu szwedzkiego zostały przekazane na pomoc dla wojska w walce ze Szwedami. Ojciec Hieronim Schmidt, prowincjał augustianów w 1712 r., nazwał obraz Matki Bożej Bolesnej na Zjawieniu cudownym i wielkim skarbem.

Bogoryjska Pani

Bogoryjski obraz przedstawiający Matkę Bożą trzymającą na ręku Dzieciątko Jezus został namalowany w latach 20. XVII wieku przez Jana Sochera w Krakowie. Wykonano go na zamówienie kanoników regularnych i przywieziono w 1626 r. z kościoła św. Marka w Krakowie do kościoła w Kiełczynie, skąd w uroczystej procesji przeniesiono do Bogorii. Pierwsze wzmianki o cudach przez wstawiennictwo Matki Bożej z Bogorii pojawiają się w 1646 r. Wywołały one wielkie wrażenie i sławę w tej części ziemi sandomierskiej. Zakonnicy założyli księgę cudów, w której jest zapisanych kilkaset niezwykłych zdarzeń. Od samego początku przy obrazie Matki Bożej składane były wota za otrzymane łaski. Dzieje się tak do dziś. Od 2009 r. w Bogorii znajduje się sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia, a obraz został koronowany przez bp. Krzysztofa Nitkiewicza 29 sierpnia 2010 r.

2022-04-26 11:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Idziemy do niej po pomoc

Niedziela toruńska 28/2013, str. 1

[ TEMATY ]

Matka Boża

Msza św.

Władysław Kościuch

Świętowanie rozpoczęło się o godz. 16 w sanktuarium Miłosierdzia Bożego na Koniuchach. Ks. prał. Stanisław Majewski - kustosz sanktuarium przewodniczył nowennie do Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Następnie procesyjnie z feretronem Maryi wszyscy zgromadzeni udali się do sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy na Bielanach. Po drodze zatrzymywano się przy czterech ołtarzach, aby modlić się w intencjach Ojczyzny i Kościoła. O godz. 18 w sanktuarium na Bielanach rozpoczęła się Msza św., której przewodniczył biskup toruński Andrzej Suski. W homilii Ksiądz Biskup wskazał na Maryję jako na Tę, która przez całe życie trwała przy Chrystusie. Wiązało się to z cierpieniem spowodowanym brakiem miejsca, gdzie mogłaby porodzić pierworodnego Syna, ucieczką do Egiptu przed Herodem, patrzeniem na śmierć Syna na krzyżu. Pod krzyżem Chrystus otworzył serce Matki dla całej ludzkości. Ona jest dla nas pomocą. U Niej wielu ludzi szuka pomocy. I tak u Matki szukają pomocy bezrobotni, którzy nie mogą znaleźć pracy, ludzie kultury, która dzisiaj spychana jest na margines. Maryja jest Matką gotową nieustannie nam pomagać.
CZYTAJ DALEJ

„Maryja. Matka Papieża” przyciąga tłumy!

2026-04-21 08:05

[ TEMATY ]

"Maryja. Matka Papieża"

Mat.prasowy

„Maryja. Matka Papieża” w reżyserii Jana Sobierajskiego obejrzało już 17 tysięcy widzów. Film zajął 5. miejsce w polskim box office i jest obecny w około 190 kinach w całym kraju. Produkcja staje się jednym z najważniejszych wydarzeń kina religijnego w Polsce w tym roku.

Po sukcesie „Najświętszego Serca”, które przyciągnęło ponad 260 tysięcy widzów, to kolejny tytuł pokazujący rosnące zainteresowanie kinem o tematyce duchowej. Premiera filmu odbyła się 17 kwietnia.
CZYTAJ DALEJ

Tylko miłość jest twórcza

2026-04-21 23:32

ks. Jakub Nagi

Uczniowie z kolbuszowskiego LO z ks. Mariuszem Uryniakiem

Uczniowie z kolbuszowskiego LO z ks. Mariuszem Uryniakiem

Udział w ogólnopolskim finale był dla uczniów nie tylko sprawdzianem wiedzy, ale także okazją do pogłębienia duchowości i poznania inspirującej postaci św. Maksymiliana Marii Kolbego. Zakres materiału był wymagający. Obejmował nie tylko biografię świętego, ale również jego pisma oraz Ewangelię według św. Marka. Równie wymagający był sam finał - rozdzielne sale a pytania wymagały dużej precyzji. Olimpiada stała się okazją do głębszej refleksji nad własną drogą życiową w kontekście życia św. Maksymiliana. Uczniom towarzyszył katecheta, ks. mgr lic. Mariusz Uryniak, który od lat przygotowuje młodzież do udziału w olimpiadzie. Jak podkreśla, jego rola polega przede wszystkim na inspirowaniu: „Właściwie to uczniowie przygotowują się sami, ja jestem tylko tym, który zachęca ich do tego, żeby rzeczywiście czytali życiorys Maksymiliana”. Duchowe znaczenie tej inicjatywy jest zdaniem kapłana, nie do przecenienia: „To niezwykła postać, która myślę, że pomimo tego, że już nie żyje, ale ciągle inspiruje nas do tego, żeby umieć poświęcać się i żyć dla innych ludzi”. Jak dodaje, szczególnie bliskie pozostają mu słowa świętego: „Zdanie, które mnie zawsze inspirowało i inspiruje św. Maksymiliana to: tylko miłość jest twórcza”. W kolbuszowskim liceum udział w olimpiadzie stał się już tradycją: „Mam nadzieję, że dalej będziemy z sukcesami uczestniczyć w tej olimpiadzie” – podkreśla ks. Uryniak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję