W organizmie człowieka witamina E ma bardzo szerokie spektrum działania i bierze udział w ważnych procesach życiowych. Dzienne zapotrzebowanie na nią jest dosyć małe, jednak niedobór będzie niósł za sobą poważne konsekwencje zdrowotne. Podobnie jak witaminy D, A i K rozpuszczana jest w tłuszczach i magazynowana w organizmie. Jej zasadniczym działaniem jest ochrona organizmu przed stresem oksydacyjnym, wzmocnienie odporności, wspieranie układu sercowo-naczyniowego przez hamowanie odkładania się blaszki miażdżycowej w naczyniach krwionośnych, co opóźnia rozwój choroby wieńcowej. Ponadto poprawia jakość skóry, przywracając jej elastyczność i koloryt. Bogate w witaminę E są przede wszystkim produkty pochodzenia roślinnego. Surowa i nieprzetworzona żywność jest jej najlepszym źródłem. Najwięcej witaminy E znajdziemy w ziarnach słonecznika, orzechach laskowych, orzechach piniowych, awokado oraz w olejach nierafinowanych: z orzechów laskowych, słonecznika, migdałów oraz w oliwie z oliwek. Tych produktów nie powinniśmy podgrzewać, ponieważ zawierają spore ilości cennych nienasyconych kwasów tłuszczowych. Podgrzanie przez smażenie na wymienionych wcześniej olejach, prażenie orzechów czy nasion powoduje zniszczenie chemicznej struktury tłuszczów. Dochodzi wówczas do tworzenia się związków prozapalnych, rakotwórczych oraz niszczenia wszystkich witamin. Zjedzenie podgrzanej żywności bogatej w kwasy tłuszczowe i witaminy rozpuszczalne w tłuszczach jest bardzo szkodliwe.
Pamiętaj, aby do sałatki dodać garść migdałów, orzechów laskowych lub słonecznika i skropić ją wysokiej jakości olejem nierafinowanym. To wystarczy, aby zapewnić dzienne zapotrzebowanie na witaminę E.
Są produkty, które mają niezwykłe właściwości – zapobiegają chorobom i wspomagają organizm w leczeniu.
Jest to grupa wysoko skoncentrowanych, bioaktywnych związków występujących w warzywach, owocach, nasionach, orzechach i ziołach. Jeśli zdrowa dieta jest dla ciebie pojęciem odległym, włącz do jadłospisu kilka z wymienionych niżej produktów. Zyskają na tym zarówno kubki smakowe, jak i cały organizm. Warto pamiętać, że superfoody są jedynie elementem dobrze zbilansowanej diety. Nie możemy oprzeć menu tylko na nich. Do tych wyjątkowych produktów zaliczamy m.in.: jarmuż, borówki, orzechy włoskie, siemię lniane, żurawinę, czarnuszkę. Lista superfoodów jest umowna. Można dodać do niej jeszcze wiele pozycji.
Izajasz patrzy na rosnącą potęgę Asyrii. Imperium zdobywa kolejne kraje. Prorok nazywa je „rózgą” oraz „kijem” gniewu Pana. To język narzędzia. Bóg może posłużyć się nawet mocarstwem, by ukarać lud wymagający upomnienia. Tekst od razu dodaje jednak rzecz istotną. Król asyryjski nie myśli w ten sposób. W jego sercu jest pycha oraz zamiar niszczenia narodów. Władca przypisuje sukces własnej mądrości oraz sile ręki. Mówi o przesuwaniu granic, grabieży skarbów oraz upokarzaniu ludów. Izajasz odpowiada ironią. Siekiera nie wywyższa się nad drwala. Piła nie rozkazuje temu, kto nią porusza. Obraz jest przejrzysty. Narzędzie nie jest panem historii. Asyria wykonuje rolę dopuszczoną przez Boga, lecz sama podlega sądowi za przemoc oraz pychę. Zapowiedź kary przyjmuje język choroby oraz ognia. Chwała imperium zgaśnie. Dostatek obróci się w wyniszczenie. Prorok nie zatrzymuje się na wojskowych szczegółach. Pokazuje sens dziejów. Żadna potęga nie jest ostateczna. Żaden król nie może postawić siebie w miejscu Boga. Dobra nowina tego fragmentu polega na tym, że Pan pozostaje Panem historii także wtedy, gdy mocarstwa zdają się nie do zatrzymania.
- Jeżeli pan porówna moje decyzje do tych, które podejmowali politycy PiS, którzy przeczyli, że dochodziło do jakichkolwiek nieprawidłowości, do moich decyzji, które były bardzo twarde i bardzo szybkie, to sam może pan z tego wyciągnąć wnioski – z taką butą prezydent Warszawy odpowiedział dziś dziennikarzowi wPolsce24 na pytanie o oczekiwania jego własnej dymisji, jakie pojawiają się od początku afery ze Szpitalem Południowym. W tej dyscyplinie wiceprzewodniczący Koalicji Obywatelskiej ściga się z kolegą z partii, Marcinem Kierwińskim, który odpowiada za warszawskie struktury KO, ale też nie ma sobie nic do zarzucenia.
Dzisiejsza konferencja prasowa włodarza stolicy to było wybitne przedstawienie. Ogłaszając nowe wiceprezydent stolicy, Magdalenę Młochowską i Izabelę Marcewicz-Jendrysik, Rafał Trzaskowski w kuriozalny sposób odniósł się do odwołania ich poprzedniczek, które niczym kozły ofiarne wcześniej poświęcił na politycznym ołtarzu. „Nie były to decyzje łatwe”, bo panie „były bardzo zasłużone dla budowania Warszawy”, więc „decyzje nie były proste”. – Nie rozstrzygam o winie i odpowiedzialności, natomiast wyznaczyłem najwyższy możliwy standard i życzyłbym sobie, żeby inni reagowali w dokładnie taki sam sposób na tego typu wydarzenia, jakie miały miejsce w Szpitalu Południowym – powiedział polityk.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.