Nimsdai Purja był jednym z dziewięciu Nepalczyków, którzy przed rokiem ubiegli Polaków i jako pierwsi zdobyli zimą K2 – drugi pod względem wysokości szczyt Ziemi, o tej porze roku jedyny jeszcze niezdobyty. Purja nie był na K2 po raz pierwszy. Zdobył górę 1,5 roku wcześniej. Niesłychany wyścig, rozpoczęty w kwietniu, a zakończony w październiku 2019 r. W 6 miesięcy i 6 dni zdobył wszystkie 8-tysięczne szczyty. Wynik nie do pobicia. Dla porównania: na osiągnięcie czternastu tych szczytów Jerzy Kukuczka – jako drugi ich zdobywca, w innej epoce himalaizmu – potrzebował prawie 8 lat, a Reinhold Messner (pierwszy) – 16 lat... Purja służył jako żołnierz w brygadzie Gurkhów i elitarnej brytyjskiej SBS – Special Boat Service. Swoją wytrzymałość fizyczną i psychiczną budował latami podczas morderczych treningów, szkoleń i misji. Wojsko porzucił, by wspinać się na ośmiotysięczniki. Książkę, która opisuje historię błyskawicznego zdobywania Korony Ziemi, uzupełniają elementy biograficzne głównie z czasów służby Nepalczyka w wojsku.
13 lipca przypada 109. rocznica trzeciego objawienia fatimskiego. Z tej okazji przypominamy związki z Polską jednej z wizjonerek – s. Łucji dos Santos.
Łucja miała świadomość tego, że Polska jest krajem, w którym Matka Boża jest szczególnie czczona i gdzie wielką maryjną pobożnością odznaczali się m.in. kard. Hlond, kard. Wyszyński, a przede wszystkim Jan Paweł II. Z Papieżem Polakiem łączyła ją wyjątkowa duchowa przyjaźń. Kilka razy się spotkali. Poza tym wiedziała, że Polacy są narodem powierzonym szczególnej opiece Niepokalanej, co dokonało się zwłaszcza 8 września 1946 r. pod przewodnictwem kard. Hlonda na Jasnej Górze. „O Polakach zawsze mówiła z wielką miłością i szacunkiem. Miała do nich swoistą słabość: kochała polskich karmelitów, otaczała wielkim szacunkiem Kustosza Sanktuarium Fatimskiego w Zakopanem” – czytamy na stronie sekretariatfatimski.pl.
Specjalistyczna jednostka straży pożarnej z dwoma psami tropiącymi przeszukała w nocy z niedzieli na poniedziałek zawaloną oficynę na terenie liceum im. Słowackiego w Częstochowie. Nie znaleziono osób postronnych.
- Na placu szkolnym przy al. Kościuszki 8 zawaliła się konstrukcja budynku wyłączonego z użytkowania o wymiarach 4 na 6 metrów. Zadysponowaliśmy w sumie 14 zastępów straży pożarnej. O godz. 23 przybyła specjalistyczna jednostka z dwoma psami tropiącymi z Jastrzębia-Zdroju. Przeszukaliśmy rumowisko, nie było w nim osób postronnych - powiedział PAP mł. bryg. Marcin Caban, z-ca oficera prasowego w Komendzie Miejskiej Straży Pożarnej w Częstochowie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.