Reklama

Porady

By rodzic mógł wrócić do pracy

Rodzinny Kapitał Opiekuńczy to świadczenie stworzone po to, by rodzice, którzy opiekują się małymi dziećmi w domu, mogli wrócić do pracy.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rodzice od 1 stycznia mogą otrzymać 12 tys. zł na drugie i każde kolejne dziecko w wieku między 12. a 36. miesiącem życia. Co ważne, nie ma znaczenia, w jakim wieku jest pierwsze dziecko – świadczenie będzie przysługiwało nawet wtedy, gdy jest ono już pełnoletnie.

Świadczenie jest niezależne od wysokości dochodów w rodzinie i wypłacane przez ZUS za pomocą elektronicznych przelewów bankowych. W praktyce mogą to być pieniądze (po 1000 zł przez rok lub po 500 zł przez 2 lata), które rodzice przeznaczą na opłacenie opieki nad dzieckiem między 1. a 3. rokiem życia, które nie uczęszcza do publicznego żłobka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wnioski można złożyć wyłącznie w formie elektronicznej – za pośrednictwem:

• platformy Emp@tia (portal Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej),

• Platformy Usług Elektronicznych ZUS,

• bankowości elektronicznej.

Ci, którzy wychowują jedynaków, by nie czuli się poszkodowani, zostali objęci innym świadczeniem. Przysługuje im dofinansowanie do opłaty za żłobek, klub dziecięcy lub do wynagrodzenia dziennego opiekuna. Kwota takiego dofinansowania to maksymalnie 400 zł miesięcznie i nie więcej niż wysokość opłaty ponoszonej przez rodziców.

Rodzinny Kapitał Opiekuńczy obowiązuje od 1 stycznia br., a 400 zł dofinansowania będzie obowiązywało dopiero od 1 kwietnia.

2022-01-25 11:45

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miało być nowe życie, a jest śmierć

Michał pyta: - Skoro wszystko odbyło się zgodnie z procedurami medycznymi, to kto jest odpowiedzialny za procedury, które doprowadzają do tragedii? A jeśli procedury są dobre, to dlaczego nie stosowano ich wobec mojej żony i syna?
CZYTAJ DALEJ

Pan potrafi wydłużyć czas, który po ludzku wydaje się już utracony

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Opowiadanie o chorobie Ezechiasza ukazuje króla w chwili całkowitej bezradności. Izajasz przynosi mu słowo twarde. Król ma uporządkować sprawy domu, bo zbliża się śmierć. Nawet władca nie stoi ponad granicą życia. Słowo Boga wchodzi więc w samo centrum ludzkiej kruchości. Ezechiasz odwraca twarz do ściany oraz modli się. Gest ten odsłania modlitwę samotną, wolną od widowiska. Król płacze. Łzy nie oznaczają tu rozpaczy. Stają się modlitwą serca. Pan odpowiada natychmiast. Dodaje królowi piętnaście lat życia. Obiecuje także ocalenie miasta przed królem Asyrii. Uzdrowienie zostaje połączone z wybawieniem wspólnoty. Los króla oraz los Jerozolimy są złączone. W scenie pojawia się także prosty środek leczniczy. Na wrzód ma zostać położony placek z fig. Biblia nie przeciwstawia tu łaski oraz zwyczajnej troski o ciało. Bóg działa przez znak. Może działać także przez środek prosty. Znakiem dla Ezechiasza staje się cofnięcie cienia na stopniach Achaza. Czas, który zdawał się już domknięty, zostaje jakby cofnięty przez samego Boga. Pan okazuje władzę nad biegiem dni. Czytanie przygotowuje serce do pieśni wdzięczności, którą Ezechiasz wypowie dalej. Dobra nowina tego fragmentu jest wielka. W godzinie śmiertelnego lęku człowiek może wołać do Boga. Pan słyszy. Pan potrafi wydłużyć czas, który po ludzku wydaje się już utracony.
CZYTAJ DALEJ

Upolitycznione prawa obywatelskie

2026-07-18 07:00

[ TEMATY ]

felieton

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Czym są prawa człowieka i prawa obywatelskie? Definicji znaleźć można mnóstwo, ale jest z pewnością pewne powszechne odczucie. Czy wśród takich praw jest demokracja i prawa wyborcze? Z pewnością. Czy ich gwarantem może być człowiek, który podważał prawa obywateli do wyboru prezydenta? Śmiem wątpić.

Mam na myśli oczywiście panią Sylwię Abram-Gregorczyk, którą większość rządząca wybrała na nowego Rzecznika Praw Obywatelskiej. Jej poglądy są powszechnie znane i nie jest żadną zbrodnią, że bliżej im do obozu lewicowo-liberalnego. Problem w tym, że są one bardzo dalekie od szacunku do kilku podstawowych we współczesnym państwie europejskim kwestii: bezpieczeństwa obywateli, prawa wyborczego, przepisów prawa i pluralizmu. Te dwa ostatnie fundamenty bardzo poważnie naruszyło siłowe przejęcie mediów publicznych i próba zablokowania zaprzysiężenia wybranego przez Polaków prezydenta. W tej pierwszej sferze swoje piętno odcisnęła grupa „Wejście”, nieformalne zrzeszenie ludzi ze świata polityki, adwokatury i mediów, które aktywnie włączyło się w takie działania jak przejęcie Polskiego Radia, Telewizji Polskiej i Polskiej Agencji Prasowej oraz wyłączenie sygnału TVP Info, TVP World i portalów internetowych TVP. Do dziś nikt za to nie odpowiedział, a prokuratora Michała Ostrowskiego, który się tym zajmował – odsunięto od sprawy i spotkały go szykany. I nie chodzi tu tylko o złamane przepisy prawa medialnego, czy zablokowanie praw konstytucyjnych organów polskiego państwa, takich jak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji i Trybunał Konstytucyjny, ale jawny atak na pluralizm mediów, rozumiany jako jak najszerszy wybór oferty programowej i światopoglądowej, dostępnej obywatelom.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję