Reklama

Głos z Torunia

Emmanuel pośród nas

– Ciociu, moje skrzydła się składają! – alarmuje przedszkolak wymachujący mieczem św. Michała Archanioła. Świętemu Józefowi spada aureola, a pastuszek zapomniał stroju. Jakie będą te jasełka?

Niedziela toruńska 2/2022, str. I

[ TEMATY ]

jasełka

Renata Czerwińska

Mali aktorzy z zapałem opowiadali historię o Bożym Narodzeniu

Mali aktorzy z zapałem opowiadali historię o Bożym Narodzeniu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Piękne! Jak co roku! – zapewniają przedszkolne ciocie – Kasia, Gosia i Ola. Dzieci z Katolickiego Punktu Przedszkolnego „Domek na Skale” w Toruniu przygotowywały się do nich przez cały Adwent.

Z powodu obostrzeń pandemicznych 22 grudnia ub.r. rodzice nie zbierają się na przedstawieniu – będzie ono nagrywane. – Mój tatuś obejrzy na komputerze – informuje mnie przelatujący aniołek. Skrzydła św. Michała tym razem zostały założone odpowiednio, trzeba tylko uważać na młodszego brata, który lubi je podskubywać. A dla zapominalskiego pastuszka (jego mama mogłaby się założyć, że cały strój spakowała) jakieś przebranie zawsze się znajdzie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Ciociu, to nie bajka! To się działo naprawdę! – opowiadają zaaferowane aniołki, które już wkrótce wykonają taniec wokół Maryi, wypowiadającej „fiat”. – Jasełka to wyjątkowe wydarzenie w naszym przedszkolu. Cały grudzień dzieci i ciocie z wielkim zaangażowaniem przygotowują się, aby jak najpiękniej przedstawić ten największy cud, jakim było i staje się w naszym życiu Boże Narodzenie. Rodzice angażują się także, by ćwiczyć z dziećmi rolę i przygotować stroje, a to wszystko po to, abyśmy razem mogli rozradować się Bogiem Emanuelem, który jest pośród nas – mówi Katarzyna Ciesielska, czyli przedszkolna ciocia Kasia. Warto dodać, że tekst tegorocznych jasełek napisała jedna z cioć, która pragnie pozostać anonimowa.

Rzeczywiście, radość z przyjścia Pana rozpiera maluchy. Rano ze stołówki daje się słyszeć spontaniczny śpiew „Idzie mój Pan”. I choć czasami trema zjada małego aktora i trzeba powtarzać kadry, grupa dzielnie się spisuje. Nikt nie śmieje się z żywiołowych dziewczynek, którym nagle cała odwaga gdzieś uciekła i mówią tak cichutko, że ich nie słychać. A kiedy jeden z gospodarzy z Betlejem zapomina tekstu, radzi sobie, gestykulując niczym rodowity mieszkaniec Bliskiego Wschodu i pokazując, że w jego domu absolutnie nie ma miejsca.

Na szczęście Pan Bóg pokonał wszelkie przeszkody i nad Betlejem zabłysło światło z nieba. Dzieci wykonały radosny taniec na cześć Zbawiciela, po czym przyszedł czas na dzielenie się opłatkiem, życzenia i smakołyki.

2022-01-04 18:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zaraźliwe dobro

Podopieczne Specjalnego Ośrodka Wychowawczego Zgromadzenia Sióstr św. Józefa w Częstochowie wystawiły na scenie Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II przedstawienie jasełkowe pt. „Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię”.

– Jestem wdzięczna Panu Boga za to, że przyszedł na świat i stworzył człowieka, który czyni piękne rzeczy – przyznała już na wstępie s. Ezechiela Wolak, dyrektor ośrodka.
CZYTAJ DALEJ

Przerażające wieści. Aborcyjny Dream Team chwali się, że „pomógł” kobiecie w ciąży bliźniaczej zabić jedno dziecko!

2026-05-18 13:21

[ TEMATY ]

aborcja

Fundacja Życie i Rodzina

Fundacja Życie i Rodzina informuje: Justyna Wydrzyńska z Aborcyjnego Dream Teamu pochwaliła się, że „pomogła” kobiecie w ciąży bliźniaczej zabić jednego z maluszków. Gdyż ta chciała co prawda mieć dziecko, ale tylko jedno, a nie dwoje… I to jest według aborcjonistki dowód, że działalność ADT jest w Polsce potrzebna. Co więcej, Wydrzyńska zapowiedziała, że ma nadzieję, iż matka bliźniąt skontaktuje się z nimi po aborcji selektywnej, dzięki czemu ona sama i jej współpracowniczka zostaną kolejnymi „ciociami”.

„Mamy kolejny dowód na to, dlaczego nasza praca jest istotna” – oświadczyła Justyna Wydrzyńska na nagraniu opublikowanym w środę na Instagramie. A co jest tym „dowodem”? Otóż na infolinię aborcjonistek zadzwoniła kobieta w 10. tygodniu ciąży bliźniaczej i zaczęła dopytywać o możliwość aborcji selektywnej, a więc zabicia jednego z poczętych maluchów, bo… nie planowała dwójki dzieci.
CZYTAJ DALEJ

Z Wojtyłami związałam część życia. 18 maja zawsze prowadzi mnie do Wadowic

2026-05-18 15:43

[ TEMATY ]

Karol Wojtyła

Edmund Wojtyła

Milena Kindziuk

Emilia Wojtyła

Domena publiczna

Rodzice Karola Wojtyły

Rodzice Karola Wojtyły

„Należy pani do rodziny papieskiej” – powiedział mi kiedyś kard. Stanisław Dziwisz. Przyjęłam te słowa ze wzruszeniem, ale dopiero po latach zrozumiałam, jak wiele w nich było prawdy. Bo są takie rodziny, które najpierw poznaje się przez dokumenty, archiwa, świadectwa i żmudne badania, a potem odkrywa się, że weszły głęboko w serce. Tak właśnie było ze mną i z Wojtyłami.

Z Wojtyłami naprawdę związałam część życia. Najpierw była wieloletnia praca: biografia Emilii i Karola Wojtyłów, potem Edmunda, brata Papieża, godziny spędzone nad źródłami, rozmowy, porównywanie relacji, mozolne odtwarzanie losów ludzi, o których świat zwykle pamięta tylko dlatego, że wydali na świat świętego. Z czasem jednak przestała to być wyłącznie praca. Coraz mocniej czułam, że obcuję nie tylko z historią, ale z tajemnicą domu, z którego wyrósł człowiek zdolny poruszyć sumienie świata. Dlatego 18 maja nigdy nie jest dla mnie tylko rocznicą urodzin Jana Pawła II. Ten dzień zawsze prowadzi mnie do Wadowic. Do skromnego mieszkania. Do matki, która kochała małego Lolusia bez granic i powtarzała, że „to dziecko będzie kimś wielkim”. Do ojca, który więcej mówił klęcząc, niż inni potrafią powiedzieć słowami. Do starszego brata Edmunda, który poświęcił swe młode życie, gdy jako lekarz ofiarnie służył chorej (zaraził się od niej szkarlatyną). Im dłużej zajmuję się tą rodziną, tym mocniej widzę, że świętość Jana Pawła II nie zaczęła się ani w seminarium, ani na Stolicy Piotrowej. Zaczęła się w domu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję