Wizyta ambasadora została zorganizowana przez działające w Tarnobrzegu Stowarzyszenie Polsko-Brazylijskie „Havea”. Przy organizacji spotkania pomogła Ambasada Brazylii oraz Urząd Miasta. Spotkanie rozpoczęło się od rozmowy i wizyty w Parku Przemysłowo-Technologicznym z miejscowymi przedsiębiorcami oraz przedstawicielami Agencji Rozwoju Regionalnego. – Rozmawialiśmy o tym, co z jednej strony może zainteresować Brazylię, jeśli chodzi o Tarnobrzeg i województwo podkarpackie, a z drugiej strony czego oczekują nasi przedsiębiorcy i osoby działające wokół biznesu. Zastanawialiśmy się również w jakim stopniu współpraca polsko--brazylijska na tym poziomie jest możliwa. Ambasador poprosił o przygotowanie dokładnej dokumentacji pozwalającej otworzyć Tarnobrzeg i Podkarpacie na ewentualną współpracę. W najbliższym czasie przybędzie do Polski prezydent Brazylii i przy okazji wielu spotkań jest szansa, że Tarnobrzeg znajdzie się na liście do rozważań. To jedna kwestia. Pan ambasador był zafascynowany Jeziorem Tarnobrzeskim i rozmawialiśmy na temat turystyki i rekreacji. Niemniej w tym wszystkim nie można zapominać o kulturze, która zazwyczaj jest pomijana, spychana na daleki plan. Dla mnie jest ona bardzo istotna i cieszę się, iż pan Maciej Troll ma wiele pomysłów, które mam nadzieję, że zaowocują. Liczę, że wizyta to pierwszy krok do stworzenia ścieżki, po której będziemy mogli wspólnie iść. Poza tym dla Tarnobrzega ważna jest każda inicjatywa – mówił Dariusz Bożek, prezydent miasta. Ambasador Brazylii Hadila Fontesa da Rocha Vianna podkreślił, iż cieszy się, że pracuje w naszym kraju, oraz że mógł odwiedzić Tarnobrzeg. – Niespodzianką dla mnie było to, że, jak się dowiedziałem, mieszkańcy wielu regionów są ciekawi życia w Brazylii, która dla Polaków jest dość egzotycznym krajem. Sądzę, iż wynika to z faktu, że mieszka tam wielu Brazylijczyków polskiego pochodzenia. Dowiedziałem się, iż wiele z tych osób, które na przełomie XIX i XX wieku przybyły do Brazylii, pochodziło z obecnego województwa podkarpackiego. Kiedy otrzymałem zaproszenie do Tarnobrzega, z przyjemnością odpowiedziałem: tak. Uważam bowiem, że kontakt z regionem, z którego wyszli ci ludzie, a którym mój kraj tak wiele zawdzięcza, jest bardzo istotny. Celem mojej wizyty jest otwarcie drzwi do dalszej współpracy. Mam nadzieję, że 2022 r. będzie wolny od pandemii i pozwoli na jeszcze szersze kontakty między naszą ambasadą a regionami Polski. Dzięki temu spotkaniu tworzymy miejsce dla dyskusji i współpracy na bardzo różnych polach. Mówię o: gospodarce, kulturze, handlu, edukacji, sporcie czy turystyce. – Polacy powinni lepiej znać Brazylię. Wy tak naprawdę pomagacie mi w zadaniu zaprezentowania Brazylii w Polsce – mówił ambasador. W trakcie pobytu w Tarnobrzegu odwiedził także Muzeum Historyczne Miasta, w którym zauroczyła go Kolekcja Dzikowska. Jak powiedział – tkwi w nim wielki potencjał turystyczny.
Odwiedzający z dużym zainteresowaniem podziwiali zgromadzone zbiory
Niemal od razu zaświtała mi myśl, by wykorzystać ten album do wystawy o kolebce Tarnobrzega – mówiła pomysłodawczyni wystawy Maria Pałkus.
Na pomysł zorganizowania wystawy o Miechocinie „Miechocin przez wieki do teraźniejszości”, wpadłam w ubiegłym roku podczas gromadzenia materiałów do książki o tarnobrzeskim pszczelarstwie. Trafiłam wówczas do Jerzego Rawskiego, mojego wuja, a syna Wojciecha Rawskiego, jednego z filarów przedwojennego pszczelarstwa w Tarnobrzegu. Udostępnił mi album ze zdjęciami, wśród których oprócz fotografii rodzinnych, dokumentujących prace w pasiekach, uroczystości ówczesnych pasieczników, były także ukazujące ówczesny Miechocin. Z propozycją organizacji wystawy pomysłodawczyni zwróciła się do Moniki Sadkowskiej, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej im. dr. Michała Marczaka. – Pani dyrektor od razu połknęła haczyk, uprzedzając mnie, że wystawa będzie mogła być otwarta dopiero w kwietniu 2023 r., a że jest osobą słowną, więc dzisiaj jej słowa się ziściły – opowiadała Maria Pałkus. Ekspozycja opowiada o dziejach niegdysiejszej wsi Miechocin, dzisiaj osiedla, począwszy od czasów prehistorycznych, po słynne odkrycia konserwatorów pracujących przy renowacji miechocińskiego kościoła w latach 90. ubiegłego wieku. Oczywiście na wystawie nie mogło zabraknąć zabytków związanych z parafią pw. św. Marii Magdaleny. – Dzięki uprzejmości proboszcza miechocińskiej parafii możemy zaprezentować XVIII-wieczne ornaty, kielich mszalny z 1853 r., XVIII-wieczną haftowaną srebrną nicią bursę z herbem Leliwa, stuły, księgi liturgiczne, a także Mszały Rzymskie z roku 1730 i 1765 pochodzące ze zbiorów słynnej i bogatej niegdyś biblioteki parafialnej, oraz przedwojenne i powojenne zdjęcia dokumentujące życie tamtejszej społeczności. Ciekawostką jest upoważnienie do zbierania składek na odnowienie kościoła wystawione 2 lutego 1929 r., a także afisz z 1939 r. zapraszający na festyn, podczas którego miała być przeprowadzona zbiórka datków na rzecz remontu kościoła – opowiadała Katarzyna Opioła z biblioteki miejskiej. Zgromadzone na wystawie eksponaty pochodzą ze zbiorów prywatnych, parafii św. Marii Magdaleny, Archiwum Narodowego w Krakowie, a także Polony – Cyfrowej Biblioteki Narodowej oraz zasobów własnych tarnobrzeskiej książnicy.
Kilkadziesiąt tysięcy pielgrzymów z całego świata bierze udział w sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Fatimie w uroczystościach wspomnienia objawień maryjnych z 1917 r. Przed inauguracją modlitw liczni pątnicy podziwiali niemal pełne zaćmienie słońca.
W gronie pielgrzymów uczestniczących w modlitwach w Fatimie jest kilkaset osób z Polski. W środę w ciągu dnia mieli oni okazję uczestniczyć w Mszy św. odprawionej w języku polskim. Część wieczornej modlitwy różańcowej również odbyła się po polsku.
Hiszpania: Instytucje kościelne finansują media sprzeciwiające się nauczaniu Kościoła?
2026-08-13 20:27
infovaticana.com /KAI
Adobe.Stock.pl
Ks. Francisco José Delgado w artykule opublikowanym na portalu InfoCatólica skrytykował finansowanie ze środków instytucji kościelnych reklam w mediach, których linia redakcyjna - jego zdaniem - otwarcie sprzeciwia się nauczaniu Kościoła katolickiego.
Autor wskazał na reklamy instytucji kościelnych, m.in. wydawnictw, uczelni, towarzystw ubezpieczeniowych i fundacji, publikowane w medium krytycznie odnoszącym się do Kościoła i jego doktryny, m.in. w kwestii homoseksualizmu, jakim jest jego zdaniem „Religión Digital”. Zakwestionował także zasadność wydawania pieniędzy kościelnych na reklamę w medium o stosunkowo niewielkiej oglądalności. Powołując się na dane SimilarWeb za 2025 r., podał, że portal ten miał ok. 6,5 mln odwiedzin rocznie, podczas gdy - według przytoczonych przez niego danych - InfoVaticana notowała ponad 18,5 mln, InfoCatólica 16,5 mln, a Religión en Libertad ponad 12 mln.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.