Reklama

Wiara

Bóg nie jest zagadką

Dlaczego tak wielu ludzi odrzuca dziś Boga? Czy dlatego, że noszą w sobie Jego wykrzywiony obraz, Jego karykaturę? Są przekonani, że Bóg to daleki, srogi i bezwzględny Sędzia... A przecież jest zupełnie odwrotnie!

Niedziela Ogólnopolska 1/2022, str. 14-15

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wyobrażenie Boga dalekiego i nieprzystępnego wynika ze słabego praktykowania wiary. Nie praktykując, oddalamy się od Niego. Pan Bóg nas nie opuszcza, to my często Go zostawiamy. Potem, kiedy chcemy wrócić, gdy potrzebujemy Jego pomocy, mamy problem z nawiązaniem z Nim kontaktu. Podobnie dzieje się, gdy ktoś z rodziny wraca po wielu latach z zagranicy. Choć korzeniami jest mi bliski, siedzimy przy stole jak obcy, którzy ledwie się znają. Tak samo jest w naszej relacji do Boga. Ilekroć oddalamy się od Niego, tylekroć staje się On dla nas coraz bardziej daleki i wydaje się nam, że jest niewrażliwy na nasze problemy.

Co to znaczy poznawać Boga?

Dla chrześcijan Bóg jest bliski, a przynajmniej powinien taki być. Ciekawie wyraził to Benedykt XVI: „Być chrześcijaninem to Boga przyjąć, Boga nosić i Boga dawać – w takiej kolejności, a nie innej”. Zapewne najbliżsi prawdy o Bogu są ci, którzy żyją autentycznie po Bożemu, doświadczają Jego bliskości, uwielbiają Go za Jego łaskawość i miłość. Oni nie pytają, kim jest Bóg ani jaki jest. Nie próbują formułować takich czy innych odpowiedzi, definicji, określeń. Oni po prostu kochają Boga i rozmawiają z Nim codziennie. Święty Teofil z Antiochii (II wiek) powiedział: „Boga widzą ci, którzy Go potrafią widzieć, to znaczy ci, co mają otwarte oczy duszy”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Nie oznacza to jednak, że skoro Boga nie widać, to nie możemy o Nim nic powiedzieć. Bóg objawił się, ukazał w swoim Synu – Jezusie Chrystusie. A skoro się ukazał, objawił siebie, to my, ludzie, mamy Go poznawać. Poznać Boga to znaczy doświadczyć Go tak konkretnie, np. jak doświadcza się cierpienia, grzechu, dobra i zła. Poznawanie zakłada mówienie o Bogu, jest wyrazem komunikowania się. Komunikowanie się między sobą jest dla nas niezbędne. Musimy się komunikować, to znaczy utrzymywać z kimś kontakt, porozumiewać się. Tak jak porozumiewamy się między sobą, poznając siebie nawzajem, tak samo my, wierzący, poznajemy Boga, pytając: kim jesteś, Boże? Jaki jesteś?

Kim jest Bóg?

Bóg jest Duchem, bo nie ma ciała, nie jest istotą materialną, nie jest więc niewolnikiem jednego kształtu, miejsca, przestrzeni ani czasu. Jest inny niż wszystko, co nas otacza. Bóg jest święty. Jest całkowicie inny niż wszystko i jest ponad wszystkim, nie ma nic wspólnego z grzechem, miłuje tylko dobro. Bóg jest Osobą. Jest Kimś, a nie czymś. Nie jest drzewem, obrazem czy relikwią. Słowa „Ojcze nasz” odnoszą nas do Osoby, a nie do rzeczy. Sprawdzianem wiary w Boga osobowego jest nasza modlitwa. Bóg jest Stworzycielem. Od Niego pochodzi i dzięki Niemu istnieje wszystko, co jest. Można Go odczytywać ze stworzonego przez Niego świata, jak artystę z jego dzieła. Wreszcie – Bóg jest miłością, objawia się w dobroci, jest sprawiedliwy, łaskawy, wierny i cierpliwy.

Bóg nie jest zamkniętą twierdzą, którą musielibyśmy zdobywać taranami (ascezą, modlitwami), ale jest „domem wielu otwartych drzwi”, do których przekroczenia jesteśmy zaproszeni. Bóg jest Sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a na nasze zło ma lekarstwo. Bóg jest dobry. Jezus w dialogu z bogatym młodzieńcem, który zapytał Go, co ma czynić, aby osiągnąć życie wieczne, podaje taką właśnie definicję Boga: „Dlaczego nazywasz mnie dobrym?”. „Nikt nie jest dobry, tylko jeden Bóg” (Łk 18, 19).

Jaką tajemnicą jest Bóg?

Reklama

Bóg objawił się człowiekowi, odsłaniając przed nim stopniowo swoją tajemnicę przez wydarzenia i słowa. Bóg jest wielką tajemnicą, do której ciągle się zbliżamy, ale której nigdy nie pojmiemy. Czy jednak słowo „tajemnica” w odniesieniu do Boga jest w ogóle zrozumiałe? Wielu chrześcijan jest przekonanych, że o Bogu należy raczej milczeć niż mówić, gdyż język ludzki jest po prostu nieadekwatny, by powiedzieć coś sensownego o tak zdumiewającej tajemnicy. Sugerują w ten sposób, że Bóg jest wielkim znakiem zapytania, niezrozumiałą tajemnicą, czyli Kimś, kogo nie da się zrozumieć. Jeśli Bóg do mnie mówi, to chyba po to, żebym Go zrozumiał. Dziwne jest więc stwierdzenie, że z jednej strony Bóg, z miłości do mnie, odkrywa przede mną swoje życie, a z drugiej – jest dla mnie niepojęty. To tak, jakbym powiedział do kogoś: „Wiesz, mam do ciebie zaufanie, jesteś moim przyjacielem, więc opowiem ci o sobie, o tym, co robię, co lubię, jakie mam plany”. Jeśli jednak będę mówił po chińsku, to jaka będzie reakcja? Skoro otwierasz się przede mną, darzysz mnie zaufaniem i wprowadzasz mnie w swoje tajemnice, ale mówisz do mnie po chińsku, tj. językiem niezrozumiałym, to o co ci chodzi?! Podobnie wygląda tłumaczenie tajemnicy jako czegoś, czego nie da się zrozumieć. Święty Augustyn nigdy nie określał tajemnicy jako czegoś, czego nie można zrozumieć, lecz jako coś, czego człowiek nie skończy nigdy poznawać – a to zupełnie inna sprawa. Pewien żonaty mężczyzna powiedział podczas jubileuszu 30-lecia małżeństwa: „Moja żona wciąż jest dla mnie tajemnicą”. Odpowiedziałem: „To wcale nie znaczy, że jest ona nierozwiązywalną zagadką, lecz że 30 lat wspólnego życia nie wystarczyło, żeby mógł pan poznać ją do końca. Tym lepiej, bo odkryje pan jeszcze u żony tajemnice, jakich by się pan nie spodziewał”.

Pan Bóg wprowadza nas w swoją tajemnicę. Ukazał się nam w Jezusie Chrystusie, bo nas kocha i liczy się z nami. Nie jest to kwestia zaspokojenia ciekawości intelektualnej, po prostu musimy wiedzieć, jakie jest nasze powołanie i że mamy stać się tacy jak On – musimy Go zatem poznawać. W Księdze Mądrości znajdujemy dobitne słowa: „Ci, którzy nie poznali Boga, to skończeni głupcy! Patrząc na widzialne dobra, nie rozpoznali Tego, który jest, a przyglądając się dziełom stworzonym, nie uznali ich Stwórcy”(13, 1). Wszystko w chrześcijaństwie istnieje po to, żeby stosunek człowieka do Boga był autentyczny. Wszystko, co składa się na chrześcijaństwo (dogmaty, moralność, sakramenty), ma za jedyny cel potwierdzić i uczynić prawdziwym nasz stosunek do Boga. Nie można mieć przecież prawdziwego stosunku do kogoś, kogo się nie zna! To właśnie Chrystus, który stał się człowiekiem, odkrywa nam, kim jest człowiek i kim jest Bóg. Owszem, Bóg jest tajemnicą, ale nie oznacza to, że jest On jakimś wielkim znakiem zapytania, jakąś zagadką, którą próbujemy wyjaśnić lub zrozumieć. Nie możemy „rozszyfrowywać” Boga, ale możemy Go poznawać. Do Boga możemy zwracać się po imieniu: „Ojcze nasz”. Imię Boga jest wyrazem Jego bliskości. W Psalmie 105 czytamy: „Sławcie Pana, wzywajcie Jego imienia, głoście Jego dzieła wśród narodów (...). Szczyćcie się Jego świętym imieniem” (ww. 1. 3). W Chrystusie Bóg staje się dostępny i dostrzegalny. Mimo że Bóg się objawił, to jednak istnieje pewna zasłona, poza którą nie jesteśmy w stanie zajrzeć. Nie znaczy to jednak, że nie pozwolił się nam poznawać. To nie my powołaliśmy Boga do istnienia, lecz to On jest naszym konstruktorem i stworzycielem. Zawsze więc będzie większy od naszych możliwości poznania, wyrażania, rozumowania. Tylko w tym sensie Bóg jest dla nas zawsze niepojęty. Bóg jest tajemnicą, której człowiek nigdy nie skończy poznawać.

Czymże jest nieograniczona tajemnica Boga wobec ograniczonego ludzkiego poznania? Odpowiedź daje nam św. Cyryl Jerozolimski (IV wiek): „Choć nie mogę całej rzeki wypić, czy nie wolno mi tyle wody zaczerpnąć, ile mi potrzeba? Choć nie jestem w stanie zjeść wszystkich owoców z ogrodu, czy muszę odejść głodny? Czy nie mogę spoglądać na słońce, bo moje oczy nie zdołają go całego objąć?”. Bóg jest wielką tajemnicą, nie pozwólmy jednak, aby stał się dla nas zagadką.

2021-12-27 12:46

Oceń: +39 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Podhale: Ruszają jesienne redyki; owce wracają z hal

2026-10-03 07:11

[ TEMATY ]

redyk

Adobe Stock

W pierwszą sobotę października na Podhalu ruszają tradycyjne jesienne redyki, podczas których bacowie i juhasi sprowadzają owce z górskich hal.

4 października w Witowie u wylotu Doliny Chochołowskiej odbędzie się Polaniarski Osod na Siwej Polanie, którego uczestnicy zobaczą zejście owiec z Hali oraz widowisko przygotowane przez zespół regionalny. Tego samego dnia tradycyjny redyk wyruszy z okolic Polany Szymoszkowej w Zakopanem.
CZYTAJ DALEJ

Czy Polska stanie się drugą Francją? Ostrzeżenie dla polskiej szkoły

2026-10-02 21:38

[ TEMATY ]

Francja

edukacja

Andrzej Sosnowski

PAP/EPA/Firas Abdullah

Paryż - krajobraz po francuskim proteście młodzieży

Paryż - krajobraz po francuskim proteście młodzieży

Płonące szkoły, barykady, starcia z policją i tysiące zatrzymanych. Francuski protest młodzieży, rozpoczęty od realnych problemów edukacji, w części miejsc przerodził się w przemoc. Nie oznacza to, że podobny scenariusz czeka Polskę. Powinien jednak skłonić do pytania: czy europejska szkoła, coraz silniej skoncentrowana na dobrostanie i komforcie ucznia, nadal przygotowuje go do wysiłku, frustracji, odpowiedzialności i poświęcenia?

Francuskie protesty rozpoczęły się od problemów, których nie wolno lekceważyć: braków nauczycieli, złego stanu budynków, przepełnionych klas i niedostatecznych środków na edukację. W ciągu kilku dni objęły znaczną część kraju. 2 października br. około 400 szkół średnich pozostawało zamkniętych, zatrzymano ponad dwa tysiące osób, a 65 pracowników oświaty odniosło obrażenia. Dochodziło do podpaleń i starć z policją.
CZYTAJ DALEJ

Kolejne dzwony kościelne będą musiały zamilknąć? W Gdyni protest i zbiórka podpisów

2026-10-03 21:47

[ TEMATY ]

Gdynia

dzwony

Parafia pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni

Rada Parafialna oraz mieszkańcy związani z parafią Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni sprzeciwiają się działaniom, które mogłyby doprowadzić do ograniczenia funkcjonowania kościelnego dzwonu „Redemptor Hominis”. W stanowisku skierowanym do prezydent Gdyni podkreślają jego religijne, historyczne i społeczne znaczenie. „Nie wyobrażamy sobie sytuacji, w której głos naszego dzwonu miałby zamilknąć!” – piszą.

Jak informuje parafia, wobec proboszcza, Prezydent Miasta Gdyni rozpoczęła procedurę urzędniczą dotyczącą dzwonu, który od lat jest częścią życia tej parafii i lokalnej społeczności. Dzwon rozbrzmiewa zaledwie dwa razy dziennie – o godz. 12:00 i 16:15 – przez około 2 minuty. To element tradycji, który towarzyszy mieszkańcom od pokoleń. A jednak okazuje się, że nawet tak krótki dźwięk może komuś przeszkadzać. Po zebraniu jak największej liczby podpisów ksiądz proboszcz złoży ten dokument w UM Gdyni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję