Reklama

Wiadomości

KRYZYS NA GRANICY

Nowy etap agresji

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie ma mowy o spokoju na granicy polsko-białoruskiej. Wydawało się, że Białoruś zapcha się migrantami ściąganymi z Bliskiego Wschodu, by przerzucić ich przez granice Polski, i reżim Łukaszenki odpuści, ale teraz następuje najpewniej „nowy etap działań prowokacyjnych Białorusi” – jak to ujął rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Najpierw polscy żołnierze udaremnili wtargnięcie w głąb Polski trzech umundurowanych osób z karabinami, a potem białoruski żołnierz próbował oddać strzał w kierunku polskich żołnierzy, najprawdopodobniej odciągając uwagę od pięciu uzbrojonych Białorusinów, którzy nieopodal próbowali zniszczyć ogrodzenie. Do tego trzeba doliczyć kilkaset dziennych prób nielegalnego przekroczenia granicy. Czy tę sytuację poprawi pięciometrowy stalowy płot zwieńczony drutem kolczastym i naszpikowany urządzeniami elektronicznymi? Nie do końca i nie tak szybko – budowa ma potrwać do wiosny przyszłego roku. Z postawieniem zapory Polacy muszą radzić sobie sami. Osławiona szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen już zapowiedziała, że UE nie wesprze finansowo tej budowy. Roman Polko, były dowódca GROM, nie wątpi, że mamy do czynienia z eskalacją, prowokacją, która powinna być rozpatrywana przez struktury międzynarodowe, a nie tylko samą Polskę. – Wtargnięcie na terytorium obcego państwa z bronią, wysłanie dywersantów pokazuje, że sytuacja na naszej granicy jest wyjątkowo niebezpieczna – powiedział. – Kryzys migracyjny w 2015 r., który mocno zdestabilizował Europę, jest naprawdę niczym w porównaniu z kryzysem, który generują struktury państwowe – Kreml i Łukaszenka.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2021-11-09 08:59

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Białoruś: abp T. Kondrusiewicz będzie przewodniczył obrzędom Triduum Paschalnego w Mohylowie

Chcę spłacić swój dług wobec Mohylowa, toteż zamierzam tam właśnie przewodniczyć tegorocznym obrzędom Triduum Paschalnego – powiedział metropolita-senior mińsko-mohylowski abp Tadeusz Kondrusiewicz. W rozmowie z białoruskim portalem catholic.by wyjaśnił, że chociaż cała jego posługa biskupia odbywała się na terenie byłej metropolii mohylowskiej na Białorusi i w Rosji, to nigdy dotychczas nie odprawiał w tym mieście obrzędów wielkanocnych. Dlatego teraz "chcę spłacić swój dług" – dodał z uśmiechem.

Metropolia białoruska, przemianowana później na mohylowską, powstała w 1772 i obejmowała w pewnym okresie wszystkich katolików, zamieszkujących ogromny obszar Imperium Rosyjskiego. Tym samym była wówczas największą diecezją katolicką nie tylko w Rosji, ale w ogóle na świecie i jaka kiedykolwiek istniała w dziejach Kościoła. Na przyszły rok zaplanowano uroczyste obchody 250. rocznicy utworzenia tej jednostki kościelnej – "prababki" dzisiejszych struktur katolickich na Białorusi.
CZYTAJ DALEJ

Odpowiedź Maryi otwiera początek Wcielenia

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Izajasz przemawia w czasie kryzysu króla Achaza. Jerozolimę naciska koalicja Aramu i Efraima. Achaz słyszy propozycję znaku, który może sięgnąć „w głąb” i „w wysokość”, więc w całe pole ludzkich możliwości. Prorok wzywa do oparcia się na Bogu. Król odmawia i zasłania się pobożną formułą. Izajasz zwraca się wtedy do „domu Dawida”, więc do całej dynastii. Znak ma wymiar publiczny. „Oto Panna pocznie i porodzi Syna i nazwie Go imieniem Emmanuel”. Imię ʿimmānû ʾēl ma budowę teoforyczną i niesie orędzie: „Bóg z nami”. W tradycji Izajasza imiona dzieci bywają krótką wyrocznią. W dalszym ciągu rozdziału pojawia się perspektywa bliska epoce Achaza. Zanim dziecko dorośnie, siła dwóch wrogich królów osłabnie. W hebrajskim stoi słowo ʿalmāh, młoda kobieta w wieku małżeńskim. Tekst nie sięga po termin bĕtûlāh. Septuaginta oddaje ʿalmāh jako parthenos. Ten przekład staje się ważny w lekturze chrześcijańskiej. Justyn w „Dialogu z Tryfonem” notuje sprzeciw rozmówcy, który wiązał proroctwo z Ezechiaszem, i broni odniesienia do Chrystusa oraz odczytania „dziewica”. Hieronim podejmuje spór o sens ʿalmāh. Wskazuje, że na „młodą dziewczynę” hebrajski ma słowo naʿarāh, a ʿalmāh opisuje „ukrytą” dziewczynę. Iz 8,10 domyka ten wątek krótkim zawołaniem: „Bóg z nami”. Mateusz sięga po to proroctwo w opisie narodzenia Jezusa, aby pokazać spełnienie obietnicy danej rodowi Dawida. Tekst uczy słuchania słowa, które przychodzi w chwili lęku i presji, i przywraca pamięć, że Bóg działa także wtedy, kiedy władza szuka oparcia w czystej kalkulacji.
CZYTAJ DALEJ

Służyć z radością. Gra planszowa „Służba nie drużba”

2026-03-25 12:51

[ TEMATY ]

gra planszowa

Mat.prasowy

W świecie, w którym młodzież coraz częściej uczy się przez doświadczenie i emocje, pojawiają się inicjatywy, które potrafią połączyć formację duchową z dobrą zabawą. Jedną z nich jest gra planszowa „Służba nie drużba”, skierowana do ministrantów, lektorów, ceremoniarzy i całych wspólnot parafialnych. O pomyśle, pasji duszpasterskiej i edukacji przez zabawę rozmawiamy z jej twórcą – ks. Tomaszem Borkiem.

Ireneusz Korpyś: Nazwa „Służba nie drużba” brzmi intrygująco. Co oznacza?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję