Dwanaście matek, niczym dwunastu Apostołów, daje świadectwa swojej bezgranicznej ufności Bogu. Ich historii wysłuchała i spisała je Magdalena Kamińska, czego owocem jest pasjonująca książka, której tak bardzo brakowało na księgarskich półkach – Dzieci Boga. Świadectwa matek. Jej bohaterki opowiadają o cierpieniu, bezsilności, wierze, radości i wreszcie o miłości. Świadectwa zebrane przez autorkę napawają nas nadzieją i pokazują, że Bóg wysłuchuje naszych próśb we właściwym czasie. Każdą z przedstawionych historii możemy odnieść do naszego życia – jako azymut wskazujący drogę do Boga.
Dzieci Boga... to dwanaście różnych spojrzeń na Bożą Opatrzność, dla których wspólnym mianownikiem jest pielgrzymowanie do stóp Matki Bożej Jasnogórskiej i ufność w Jej świętą opiekę. „Na kolejnych stronach spotkamy m.in. mamę, która przeżyła śmierć dzieci. Innym razem mamę, która już niemal straciła nadzieję, że jej dziecko urodzi się zdrowe. To znów mamę, której urodzony w dramatycznych okolicznościach syn został paulinem...” – opisuje książkę autorka. Takich mocnych i poruszających świadectw świat potrzebuje szczególnie teraz, gdy rzekomi obrońcy godności i praw kobiet uderzają w macierzyństwo i prawo do życia dzieci poczętych.
Magdalena Kamińska swoją książką dowodzi, że macierzyństwo to bezcenny dar i że nadzieja nigdy nie umiera. Te historie uświadamiają, że w obecnym świecie nadal jest miejsce na cud – wystarczy zawierzyć Bożej Opatrzności przez wstawiennictwo Maryi. Świadectwa bohaterek pokazują, jak w trudnych chwilach, i nie tylko, zwracać się do Matki Bożej. To opowieści, do których nie raz będziemy wracać, by szukać w nich inspiracji.
Dzieci Boga. Świadectwa matek
Magdalena Kamińska
Wydawnictwo Sióstr Loretanek
Liczba stron: 256
W Narodowym Sanktuarium Eucharystycznego Serca Jezusa 3 maja odbyły się uroczystości związane ze stuleciem nieprzerwanej adoracji Najświętszego Sakramentu w kościele św. Anny usytuowanym w centrum Rio de Janeiro. Uroczystej Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył miejscowy metropolita kard. Orani João Tempesta. Do rozwoju pobożności eucharystycznej w tym miejscu przyczynił się polski kapłan, przyjaciel św. Jana Pawła II - podaje Vatican News.
Historia wieczystej adoracji rozpoczęła się 3 maja 1926 roku, kiedy ówczesny arcybiskup Rio de Janeiro Sebastião Leme Silveira Cintra, ustanowił w tym miejscu Zgromadzenie Najświętszego Sakramentu, powierzając zakonnikom kierownictwo Dzieła Wieczystej Adoracji.
Nasza pielgrzymka przyprowadziła nas do Pińczowa – miasta o bogatej, wielokulturowej historii, nazywanego niegdyś „Atenami Sarmackimi”. Nad brzegiem Nidy, w cieniu klasztornych murów fundacji margrabiego Zygmunta Myszkowskiego, czeka na nas Matka Boża Mirowska. To tutaj, w sanktuarium powierzonym opiece duchowych synów św. Franciszka, Maryja od wieków hojnie rozdziela swoje łaski.
Kiedy wchodzimy do kaplicy Matki Bożej, nasze oczy spotykają wizerunek pełen dostojeństwa i matczynego ciepła. Obraz ten, sprowadzony z Rzymu na przełomie XVI i XVII wieku, jest kopią słynnego wizerunku Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego). Maryja na tym obrazie trzyma na lewym ramieniu Dzieciątko, a Jej wzrok zdaje się przenikać serce każdego pielgrzyma. Nazwa „Mirowska” pochodzi od dzielnicy Mirów, w której osiedlili się franciszkanie, czyniąc to miejsce bezpieczną przystanią dla wszystkich strapionych. Historia obrazu utkana jest z cudownych uzdrowień i ocalenia miasta przed zarazą, co potwierdziła uroczysta koronacja koronami papieskimi w 1992 roku.
Nasza pielgrzymka przyprowadziła nas do Pińczowa – miasta o bogatej, wielokulturowej historii, nazywanego niegdyś „Atenami Sarmackimi”. Nad brzegiem Nidy, w cieniu klasztornych murów fundacji margrabiego Zygmunta Myszkowskiego, czeka na nas Matka Boża Mirowska. To tutaj, w sanktuarium powierzonym opiece duchowych synów św. Franciszka, Maryja od wieków hojnie rozdziela swoje łaski.
Kiedy wchodzimy do kaplicy Matki Bożej, nasze oczy spotykają wizerunek pełen dostojeństwa i matczynego ciepła. Obraz ten, sprowadzony z Rzymu na przełomie XVI i XVII wieku, jest kopią słynnego wizerunku Salus Populi Romani (Ocalenie Ludu Rzymskiego). Maryja na tym obrazie trzyma na lewym ramieniu Dzieciątko, a Jej wzrok zdaje się przenikać serce każdego pielgrzyma. Nazwa „Mirowska” pochodzi od dzielnicy Mirów, w której osiedlili się franciszkanie, czyniąc to miejsce bezpieczną przystanią dla wszystkich strapionych. Historia obrazu utkana jest z cudownych uzdrowień i ocalenia miasta przed zarazą, co potwierdziła uroczysta koronacja koronami papieskimi w 1992 roku.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.