Reklama

Głos z Torunia

Święta od codzienności

– Pragnę, abyście wszyscy napełnili serca wielką miłością – mówiła Matka Teresa z Kalkuty. Jest ona dziś dla wielu wzorem tego, jak kochać i być kochanym.

Niedziela toruńska 34/2021, str. IV

[ TEMATY ]

relikwie

peregrynacja

św. Matka Teresa z Kalkuty

Ewa Melerska

Joanna i Radosław z dziećmi wspólnie modlili się do św. Matki Teresy z Kalkuty

Joanna i Radosław z dziećmi wspólnie modlili się do św. Matki Teresy z Kalkuty

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kilka lat temu relikwie św. Matki Teresy z Kalkuty trafiły do Krystyny i Marka Saków z Grębocina, którzy posługują w Domowym Kościele Diecezji Toruńskiej jako para rejonowa Rejonu IV. Relikwie I stopnia, którymi są dwa skrzyżowane ze sobą włosy, zostały przekazane rodzinie Saków do prywatnego kultu przez siostrę pana Marka, s. Albertę, posługującą w Zgromadzeniu Sióstr Misjonarek Miłości. Od tamtej pory wizerunek świętej nawiedza domy i różne miejsca, aby stworzyć przestrzeń modlitwy rodzinnej, spotkania z Bogiem, by pomóc zatrzymać się w pędzie życia i poświęcić kilka chwil na kontemplację jej życia i działalności.

Bliska święta

Postać Matki Teresy towarzyszy mi od ponad 15 lat w różnej formie. Jest mi bliska, ponieważ przypomina moją śp. babcię Krystynę, ciężko pracującą, oddającą swoje życie dla drugiego człowieka, karmiącą biednych, szukającą potrzebujących i przy tym zawsze uśmiechniętą.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Kiedy byłam nastolatką, często zagłębiałam się w myśli świętej, spisane w książkach i internecie. W różnych sytuacjach życia można było znaleźć światło, odpowiedź na nurtujące pytania, wątpliwości, wskazania, jak kochać drugiego człowieka. Każde z jej słów prowadziło do Boga, choć jak wiemy, ponad 50 lat zmagała się w życiu z wątpliwościami na tle wiary. Czy i my nie mamy czasem takich duchowych ciemności, kiedy Bóg milczy, wydaje się być nieobecny, niezrozumiały, tak bardzo daleki? Możemy być pewni, że Matka Teresa dobrze rozumie, co przeżywamy i pomaga nam „zapalać światło”.

Kiedy dowiedziałam się, że w naszym Kręgu Domowego Kościoła peregrynują relikwie świętej z Kalkuty, bardzo się ucieszyłam i czekałam na dzień, kiedy trafi pod nasz dach. To był dobry czas spotkania przy wspólnym stole modlitwy z rodziną i św. Matką Teresą. Mieliśmy też okazję zawieźć relikwie do naszych bliskich, aby na nowo rozpalić w nich żar Bożej miłości.

Prosta prawda

Przez kilka sierpniowych dni relikwie gościły w domu Joanny i Radosława oraz ich dzieci. – Relikwie położyliśmy na półce przy Biblii w salonie. Ich obecność była zachętą do częstszego westchnienia w stronę Nieba i zanoszenia trosk i radości za pośrednictwem Matki Teresy do Boga – mówi Joanna, zapytana, jak obecność Matki Teresy wpłynęła na ich rodzinę. Dalej dodaje: – Jedna z historii, jaką przeczytałam o św. Matce Teresie, była taka, że pewien człowiek, przyglądając się jej ciężkiej pracy przy chorych powiedział, że za żadne pieniądze świata by tego nie robił, a ona mu odpowiedziała: „Ja też”. Ta historia pokazała mi, że nasze życie, nie tylko z radościami, ale ze wszelkimi trudami dnia codziennego jest więcej warte niż wszystkie pieniądze świata, bo jest warte świętości. Obecność relikwii świętej w domu była dla mnie zrozumieniem tej zupełnie prostej, ale nieoczywistej prawdy – kończy.

Postaw na Boga

„Dziecko, które się modli, jest dzieckiem szczęśliwym. Modląca się rodzina jest rodziną zgodną” – mówiła Matka Teresa. Święta z Kalkuty wskazuje, że nasze rodziny będzie wypełniała jedność, wzajemne zrozumienie i miłość, jeśli skierujemy nasze myśli ku Bogu, będziemy od najmłodszych lat budować z Nim relację, a w życiu dorosłym Jemu oddawać stery naszego życia.

2021-08-17 13:39

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Matka Teresa - “święta tysiąclecia i nauczycielka Kościoła”

[ TEMATY ]

św. Matka Teresa z Kalkuty

Archiwum Kościoła nad Odrą i Bałtykiem

Zapowiedziana na 2016 rok kanonizacja Matki Teresy z Kalkuty (1910-1997), dla wieloletniego jej opiekuna duchowego ks. Leo Maasburga z Wiednia, jest także wyrazem uznania Kościoła dla założycielki Zgromadzenia Misjonarek Miłości. „Jestem przekonany, że Matka Teresa jest nie tylko świętą tysiąclecia, ale coraz wyraźniej jest odkrywana również jako nauczycielka Kościoła – zwłaszcza dla naszych czasów” - powiedział w rozmowie z ukazującą się w niemieckim Würzburgu gazetą „Die Tagespost” austriacki kapłan.

Ks. Maasburg był przez lata jednym z bliskich zaufanych przyszłej świętej, a od 2005 roku jest dyrektorem krajowym Papieskich Dzieł Misyjnych w Austrii.
CZYTAJ DALEJ

Cezarowi monetę, Bogu siebie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

„Tak mówi Pan o swym pomazańcu, Cyrusie”. To zdanie musiało zapierać dech pierwszym słuchaczom. Tytuł masziach, pomazaniec, zarezerwowany dla królów Izraela, zostaje nadany perskiemu władcy, poganinowi, który Boga Izraela „nie zna”. Tekst powtarza to dwukrotnie. Cyrus, pogromca Babilonu, którego edykt z 538 roku przed Chr. pozwoli wygnańcom wrócić i odbudować świątynię, jest narzędziem w ręku Pana: „Ja mocno ująłem go za prawicę, aby ujarzmić przed nim narody”. Historia powszechna, z jej mocarstwami i kampaniami, okazuje się warsztatem, w którym Bóg wykuwa wyzwolenie swojego ludu. „Z powodu sługi mego, Jakuba, Izraela, mojego wybrańca, nazwałem cię twoim imieniem, pełnym zaszczytu, chociaż Mnie nie znałeś”. Motywem wywyższenia Cyrusa jest miłość do Izraela. Cel dalszy jest jeszcze szerszy: „aby wiedziano od wschodu słońca aż do zachodu, że poza Mną nie ma niczego. Ja jestem Panem i nikt poza Mną”. Deutero-Izajasz formułuje tu monoteizm najczystszej próby. Nie „nasz Bóg jest największy”, lecz „innego nie ma”. Wobec tego jedynego Pana Cyrus może być pomazańcem, nie wiedząc o tym. Suwerenność Boga nie potrzebuje wiedzy ani zgody swoich narzędzi. Ta perykopa jest kluczem do dzisiejszej Ewangelii o monecie cezara. Skoro Bóg potrafi uczynić z Cyrusa pomazańca, to władza polityczna ma w Bożym planie swoje miejsce, i to miejsce służebne, ograniczone, odwołalne. Państwo może być narzędziem Opatrzności, nigdy jej zamiennikiem. „Ja jestem Panem i nikt poza Mną”. To zdanie stoi nad wszystkimi tronami, także nad tymi, które o Bogu nie słyszały.
CZYTAJ DALEJ

Zostań nadzwyczajnym szafarzem

2026-10-18 23:36

[ TEMATY ]

szafarze

Zielona Góra

nadzwyczajni szafarze

Karolina Krasowska

Szafarze

Szafarze

W ramach Diecezjalnego Studium Liturgicznego działającego przy Instytucie Filozoficzno-Teologicznym im. Edyty Stein trwają ostatnie dni zapisów kandydatów, którzy chcieliby pełnić funkcję nadzwyczajnego szafarza Komunii św.

Nabór obejmuje mężczyzn w wieku od 25 do 65 lat oraz siostry zakonne, które będą pełnić funkcję nadzwyczajnego szafarza w ramach własnego domu zakonnego. Kandydaci powinni odznaczać się zaangażowaniem w życie Kościoła, wzorową postawą moralną oraz poważaniem wśród duchownych i świeckich.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję