Reklama

Święci i błogosławieni

Patron tygodnia

Żyła dla syna

O kim mowa? O św. Monice, żyjącej w IV wieku. Była ona matką św. Augustyna –jednego z największych teologów i filozofów chrześcijańskich. W liturgii wspominamy ją 27 sierpnia.

Niedziela Ogólnopolska 34/2021, str. VIII

[ TEMATY ]

św. Monika

Autorstwa Sailko - Praca własna, commons.wikimedia.org

Portret św. Moniki, pędzla Alexandre’a Cabanela (1845)

Portret św. Moniki, pędzla Alexandre’a Cabanela (1845)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Bardzo wymownie brzmi swoisty nekrolog zapisany na jej pierwszym grobie w Ostii w Italii: „Tutaj znalazła miejsce spokoju najbardziej oddana matka swego syna. Drugie światło świeci przez twoje zasługi – Augustyn: Ty, który jako kapłan pokoju pilnujesz nakazów nieba, dobrych obyczajów, nauczasz lud, który jest tobie powierzony. Sławne czyny wzniosły pochwałę z powodu cnoty, koronują was oboje, o matko, która w swym synu jesteś błogosławioną”. To wyjątkowe świadectwo tego, jak była postrzegana przez tych, którzy ją znali, przez tych, którzy ją kochali.

Monika, której imię wywodzi się od greckiego przymiotnika monos (jedyny, sam, samotny), przyszła na świat w chrześcijańskiej rodzinie w Tagaście w północnej Afryce. Była żoną Patrycjusza, rzymskiego urzędnika, który pod jej wpływem pod koniec swoich dni stał się uczniem Pańskim. Oboje doczekali się co najmniej trojga dzieci: dwóch synów – Augustyna i Nawigiusza – oraz córki, która prawdopodobnie miała na imię Perpetua. Święta Monika wyróżniała się wyjątkową dobrocią, łagodnością, a jednocześnie stanowczością i świadomym oraz konsekwentnym dążeniem do realizacji celów, które sobie stawiała.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Najważniejszym z tych celów, jeśli można tak napisać, był właśnie pierworodny syn – Augustyn. Przez kilkanaście lat prowadził on hulaszczy żywot, będąc daleko od prawdziwej wiary. Był wyznawcą manicheizmu, synkretycznej doktryny łączącej w sobie idee wielu religii, również chrześcijaństwa. Święta Monika robiła wszystko, by poznał i pokochał Chrystusa Pana. Gorąco się o to modliła. Podążała za nim krok w krok. Zachowało się nawet świadectwo jednego z biskupów, który widząc jej troskę o nawrócenie syna, stwierdził: „Matko, jestem pewien, że syn tylu łez musi powrócić do Boga”. Tak też się stało. W Mediolanie Augustyn przyjął chrzest i stał się gorliwym wyznawcą oraz propagatorem Jezusa z Nazaretu.

Pragnienie św. Moniki zostało zrealizowane. Mogła w spokoju serca odejść do Boga. Jej doczesne szczątki spoczywają obecnie w Rzymie, w kościele św. Augustyna.

Święta Monika jest przede wszystkim patronką matek i wdów. Sztuka prezentuje ją najczęściej z krzyżem oraz księgą.

Warto na koniec podkreślić, w kontekście dzisiejszych matczynych trosk związanych z wychowaniem dzieci, szczególnie jeśli chodzi o ich religijność, że św. Monika to wypróbowana patronka właśnie w takich sprawach. Jej wstawiennictwo może się okazać wyjątkowe. Sama doświadczyła bowiem macierzyńskich trosk, stąd też naprawdę wie, co czuje serce matki wobec jej potomstwa.

2021-08-17 13:39

Oceń: +145 -5

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co św. Augustyn zawdzięczał swej matce? Szkoła serca św. Moniki

[ TEMATY ]

św. Augustyn

św. Monika

Vatican Media

Dzień po wspomnieniu liturgicznym św. Moniki, matki św. Augustyna, Kościół wspomina tego wielkiego świętego i doktora. Dla niego to matka była pierwszym obrazem Kościoła — potrzebującego oczyszczenia, ufnego w modlitwie, zawsze w drodze.

Matka, mistrzyni wiary i kobieta pokoju — oto podstawowe cechy, które św. Augustyn kreśli opisując świętą Monikę,. Jego integralna refleksja teologiczna i duchowa w znacznym stopniu czerpała z doświadczeń - i zwłaszcza z chrześcijańskiego wychowania - którego matka udzieliła. mu od najmłodszych lat.
CZYTAJ DALEJ

Kto stawia Chrystusa na pierwszym miejscu, ten nie zostaje zubożony

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Ten fragment należy do wielkiego wstępu Księgi Przysłów. Całość ma postać ojcowskiego pouczenia skierowanego do syna. Chodzi o wychowanie serca. Mądrość w Biblii nie zatrzymuje się na wiedzy. Prowadzi do życia prawego. Dotyka mowy, sądu, pracy, pieniędzy, przyjaźni oraz panowania nad sobą. Wersety 1-4 układają drogę ucznia przez serię poleceń. Trzeba przyjąć słowa, zachować przykazania, nakłonić serce ku roztropności, wołać o rozum, szukać jak srebra oraz jak ukrytego skarbu. Obraz wydobywania kruszcu uczy cierpliwości. Uczy też pokory. Prawda nie poddaje się człowiekowi od razu. Domaga się słuchania, pamięci oraz trudu. Już tu pojawia się ważna zasada duchowa. Kto szuka mądrości wytrwale, ten wchodzi w drogę bojaźni Pańskiej. Werset 5 odsłania cel tej drogi. Jest nim „bojaźń Pana” oraz „poznanie Boga”. Bojaźń nie oznacza lęku niewolnika. Oznacza cześć, posłuszeństwo oraz trzeźwe uznanie, że Bóg jest Panem życia. Takie usposobienie chroni przed pychą religijną. Człowiek nie używa już świętych rzeczy dla własnej przewagi. Uczy się przyjmować świat według miary Boga. Werset 6 przypomina, że mądrość pozostaje darem. Pan jej udziela. Z Jego ust wychodzą poznanie oraz rozum. Hebrajskie ḥokmāh wskazuje na mądrość życiową i moralną. Nie chodzi o zręczność ani o spryt. Chodzi o sztukę życia zgodnego z przymierzem. Dlatego Bóg strzeże prostolinijnych. Jest tarczą dla tych, którzy idą w uczciwości. W wersecie 7 występuje rzadkie słowo tušijjāh. Niesie myśl o mądrości skutecznej, która daje człowiekowi trwałość oraz wewnętrzną stałość. Końcowy werset prowadzi do rozeznania „sprawiedliwości, prawa oraz prawości”. To język życia wspólnego. Mądrość nie zamyka się w komnacie rozmyślania. Oświeca decyzje. Uczy, jak wydać słuszny sąd. Uczy, jak nie skrzywdzić słowem. Uczy, jak iść dobrą drogą pośród spraw zwyczajnych. Reguła św. Benedykta otwiera się podobnym wezwaniem: „Słuchaj, synu”. Kościół czyta więc ten fragment jako szkołę słuchania, które prowadzi do życia w pokoju.
CZYTAJ DALEJ

Wrocław upamiętnił ofiary ludobójstwa na Wołyniu

2026-07-11 14:27

Magdalena Lewandowska

Pod pomnikiem-mauzoleum ofiar ludobójstwa na Wołyniu odbył się apel pamięci, złożono też kwiaty i znicze.

Pod pomnikiem-mauzoleum ofiar ludobójstwa na Wołyniu odbył się apel pamięci, złożono też kwiaty i znicze.

– Jedno i drugie – pamięć o ofiarach Wołynia, jak i wsparcie dla walczącej z Rosją Ukrainy – jest dzisiaj obowiązkiem polskiego patrioty – mówi Kamil Dworaczek, dyrektor IPN Wrocław.

W 83. rocznicę "Krwawej Niedzieli" pod pomnikiem-mauzoleum polskich obywateli II Rzeczpospolitej Polskiej pomordowanych na Kresach Południowo-Wschodnich pomiędzy 1939 a 1947 rokiem upamiętniono ofiary ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów. Obecni byli przedstawiciele władz państwa, miasta, województwa, Wojsko Polskie, instytucje zajmujące się pamięcią, środowiska kombatanckie, kresowe i wrocławianie. Odbyła się także ekumeniczna modlitwa w intencji ofiar, w której wziął udział ks. Piotr Żuber, kanclerz wrocławskiej kurii – wspólnie modlili się przedstawicieli Kościoła rzymskokatolickiego, prawosławnego, ewangelicko-augsburskiego oraz greckokatolickiego. Po zakończeniu uroczystości państwowych w kościele NMP na Piasku Mszy św. w intencji ofiar ludobójstwa przewodniczył ks. Marian Rybczyński SDS z parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Siekierowicach
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję